Mad Max

Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Mad Max

Post autor: MGaździcki »

Obrazek
Reżyseria: George Miller
Scenariusz: James McCausland i George Miller
Zdjęcia: David Eggby
Muzyka: Brian May
Gatunek: Sensacyjny, SF
Data premiery: 12/04/1979
Obsada: Mel Gibson... Max Rocatansky
Joanne Samuel... Jessie Rocatansky
Steve Bisley... Jim Goose
Hugh Keays-Byrne... Toecutter
Roger Ward... Fiffi Macffee
Tim Burns... Johnny
Vince Gil... Rycerz Nocy
i inni

Ziemia po III wojnie światowej. Świat cierpi na brak benzyny i elektryczności. Drogami rządzą gangi motocyklowe, a jedyna linia obrony cywilów to Główny Patrol Policji. Podczas pościgu za piratem drogowym i mordercą, Rycerzem Nocy, młody oficer, Max Rocatansky, powoduje kraksę, wktórej złoczyńca ginie. W spokojnym miasteczku zjawiają się jego koledzy i ich wódz-Toecutter. Bandyci dokonują dotkliwego pobicia jednego z mieszkańców i gwałcą młodą dziewczynę. Przybyli na miejsce Max i jego partner-Goose, aresztują jedynego członka bandy, który pozostał-zaćpanego Johnny'ego. Wykolejeniec może jednak wyjśc na wolność, gdyż ludzie boją się zaskarżyć gang. Wściekły Goose rzuca się na Johnny'ego z pięściami. Toecutter i jego kompani mszczą się za to, paląc Goose'a żywcem. Przerażony Rocatansky, który ma rodzinę, zwalnia się z pracy i wraz z bliskimi wyrusza na wieś. Na plaży jego żona, Jessie, jest napastowana przez Toecuttera i jego ludzi. Udaje jej się uciec, ale bandyci atakują gospodarstwo ciotki Maxa...

Oto film, który przywraca wiarę w dobry film hollywoodzki. Zrealizowany za bardzo skromne środki (zaledwie 300 tys. dolarów budżetu, skasowane samochody wykorzystywane po kilka razy, montowany na stole w kuchni reżysera), bez znanych nazwisk (dla Gibsona była to pierwsza filmowa rola w karierze), w dodatku fani F/X będą zawiedzeni, bo nie ujrzą techniki laserowej... Ale ten klimat! Klasyczny western przeniesiony w realia futurystyczne, protagonista to zwyklak, który bohaterem zostaje z musu, złozony topos zemsty... W dodatku mamy nieprzesłodzony obraz typowej rodziny (oklaskidla Joanne Samuel), a gdy zostają zapuszczone silniki Przechwytywaczy, to ja się już zamykam i oglądam pełen podziwu.

Polecam.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Mad Max

Post autor: Mela0607 »

Spodobał mi się, a właśnie czytałam kiedyś artykuł na temat tego filmu iż nie spodziewano się, że zrobi może nie ogromne, ale za to pozytywne wrażenie i tak też sie stało, a pewnie dzięki temu Mel się wybił, zresztą tutaj był świetny mimo iż początkowo go nie poznałam, ale jednak się przyzwyczaiłam do "młodego" Mela. Najbardziej spodobały mi się pościgi, które były wręcz piękne, ze się tak wyrażę, ale wszystko co się działo w tym filmie w pełni mnie usatysfakcjonowało, a to pewnie dzięki tym samochodom, dużej prędkości, odrobinę specyficznego humoru i zemście Max'a. Mam nadzieję, że TV wyemituje dwójkę, bo słyszałam, że jest lepsza od jedynki to też mam zamiar się przekonać.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Mad Max

Post autor: Rubenos »

MGaździcki pisze:Oto film, który przywraca wiarę w dobry film hollywoodzki.
Ooj chyba nie. :) Z tego co się orientuję pierwsza część serii była produkcji czysto australijskiej. Dopiero później Aleja Gwiazd wykupiła prawa do następnych części.
Mój kontakt z serią, niestety rozpoczął i zakończył się jak na razie na 3 części. Za parę miesięcy może uda mi się nadrobić zaległości... ;)
Goro Gondo
Jack Sparrow
Posty: 33
Lokalizacja: Tokio (Oksa)

Re: Mad Max

Post autor: Goro Gondo »

Z filmem Mad Max zapoznałem się w czerwcu ubiegłego roku. Zrobił piorunujące wrażenie ! Już pierwszy pościg pokazał, że spotkałem dobry film ! Wszystko jest do perfekcji: Aktorstwo świetne ! Efekty kapitalne ! Muzyka wspaniała. Jest to najlepsza część cyklu i jeden z lepszych filmów S-F. Polecam na letnie dni !
ODPOWIEDZ