Reżyseria: George Miller
Scenariusz: James McCausland i George Miller
Zdjęcia: David Eggby
Muzyka: Brian May
Gatunek: Sensacyjny, SF
Data premiery: 12/04/1979
Obsada: Mel Gibson... Max Rocatansky
Joanne Samuel... Jessie Rocatansky
Steve Bisley... Jim Goose
Hugh Keays-Byrne... Toecutter
Roger Ward... Fiffi Macffee
Tim Burns... Johnny
Vince Gil... Rycerz Nocy
i inni
Ziemia po III wojnie światowej. Świat cierpi na brak benzyny i elektryczności. Drogami rządzą gangi motocyklowe, a jedyna linia obrony cywilów to Główny Patrol Policji. Podczas pościgu za piratem drogowym i mordercą, Rycerzem Nocy, młody oficer, Max Rocatansky, powoduje kraksę, wktórej złoczyńca ginie. W spokojnym miasteczku zjawiają się jego koledzy i ich wódz-Toecutter. Bandyci dokonują dotkliwego pobicia jednego z mieszkańców i gwałcą młodą dziewczynę. Przybyli na miejsce Max i jego partner-Goose, aresztują jedynego członka bandy, który pozostał-zaćpanego Johnny'ego. Wykolejeniec może jednak wyjśc na wolność, gdyż ludzie boją się zaskarżyć gang. Wściekły Goose rzuca się na Johnny'ego z pięściami. Toecutter i jego kompani mszczą się za to, paląc Goose'a żywcem. Przerażony Rocatansky, który ma rodzinę, zwalnia się z pracy i wraz z bliskimi wyrusza na wieś. Na plaży jego żona, Jessie, jest napastowana przez Toecuttera i jego ludzi. Udaje jej się uciec, ale bandyci atakują gospodarstwo ciotki Maxa...
Oto film, który przywraca wiarę w dobry film hollywoodzki. Zrealizowany za bardzo skromne środki (zaledwie 300 tys. dolarów budżetu, skasowane samochody wykorzystywane po kilka razy, montowany na stole w kuchni reżysera), bez znanych nazwisk (dla Gibsona była to pierwsza filmowa rola w karierze), w dodatku fani F/X będą zawiedzeni, bo nie ujrzą techniki laserowej... Ale ten klimat! Klasyczny western przeniesiony w realia futurystyczne, protagonista to zwyklak, który bohaterem zostaje z musu, złozony topos zemsty... W dodatku mamy nieprzesłodzony obraz typowej rodziny (oklaskidla Joanne Samuel), a gdy zostają zapuszczone silniki Przechwytywaczy, to ja się już zamykam i oglądam pełen podziwu.
Polecam.


