3x01 A Tale of Two Cities

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków trzeciego sezonu.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

3x01 A Tale of Two Cities

Post autor: Dusqmad »

Trzeci sezon zaczyna się nieźle, choć nie jest to już taki fabularny szok jak na początku drugiego. Myślałem, iż początek to retrospekcja, jako że Julliet przypomina żonę Jacka, więc mocno się zdziwiłem. Jednak poza udanym wstępem odcinkowi brakuje dużo do tych z drugiego sezonu. Perypetie uwięzionej trójki nie należą do najciekawszych i nadal zadajemy sobie pytanie, dlaczego to oni zostali wybrani. Podejrzewam, że Jack, Sawyer i Kate będą obiektami jakichś eksperymentów.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: 3x01 A Tale of Two Cities

Post autor: Morgoth »

myśle Dusq że trafnie to ująłeś. W tym odcinku rozwiązuje nam się jedna z 2 najwiekszych zagadek wyspy: kim są inni? Najlepszy moment odcinku to oczywiscie pierwsza scena, no i wspanialy byl moment w Hydrze gdy Ben mowi do Jacka ze jak otworzy te drzwi to wszyscy umrą. i gdy zaczal otwierac te cuudne odglosy :D miałem nadzieje ze zaraz zaleje ich nie woda a czarny dym :D (nie zebym chcial smierci Jacka Niunia :D)
Maver1ck
Forrest Gump
Posty: 10

Re: 3x01 A Tale of Two Cities

Post autor: Maver1ck »

Zgodzę się.
Nie było takiego mocnego wejścia jak w sezonie drugim.

Gdy oglądałem początek odcinka, a potem zobaczyłem Bena to myślałem, że to jest kawałek jego przeszłości, ale potem scena z samolotem (świetnie pokazane to było wg. mnie :P).
Odcinek nie był aż tak ciekawy. W sumie to trochę rozczarował mnie. Okazało się, że Ci "inni" to zwykli ludzie, a do tej pory zawsze to było okryte tajemnicą i nie wiadomo czego można się było spodziewać.
No, ale jestem dopier na 6tym odcinku tego sezonu więc zobaczymy jak się akcja rozwinie :D
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493

Re: 3x01 A Tale of Two Cities

Post autor: Matthew »

Jeden wielki LOL, Inni jako normalni ludzie mieszkający w barakach i mający kluby takie jak książkowe :o. Wejście już wiemy Bena takie z gracją, stanowcze pełne subtelności :D, samolot przelatujący nad wioską robi zdumiewające wrażenie. Wiemy już co się stało z Kate, Jackiem oraz Sawyerem, zdziwiło mnie śniadanie Bena z Kate w cywilizowany sposób, i tekst: 'Jeśli ich nie założysz(kajdanek) nie dostaniesz kawy' :D Na Jacku chyba robią jakiś eksperyment: wielkie akwarium na rekiny, Juliet manipulująca nad nim, Te wszystkie informacje, skąd oni to mają... ? Sawyera zaś życie nie w luksusie - klatka i rybie krakersy, ale za to poznaliśmy nową stację Dharma - Hydra, może służyła do badań zoologicznych - np. niedźwiedzie polarne. retrospekcje - jak Jacka to dno ^^.
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752

Re: 3x01 A Tale of Two Cities

Post autor: weird0ther »

Niezły początek 3 sezonu, koncepcja ujęcia Ethana i Goodwina za rozbitków wychodzi ponad przeciętność. Kolejna rzecz - pozorność, o której pisałam wcześniej. Inni okazują się być "przeciętnymi" ludźmi, fanatycy Stephena Kinga ^^ Gołym rzutem oka, widać, aż razi, że sezon ten będzie stanowił pewną odrębność, na chwilę zapomnimy o plaży, itp. Odcinek epatuje intrygami i ciekawością, nawet retrospekcje Jacka nie były go w stanie popsuć, mamy tu idealny przykład, jak łatwo manipulować człowiekiem, nawet nim zawładnąć poprzez zapoznanie się z jego przeszłością, w kwestii Jacka nie było to trudne. Heny Gale nie jest już tym samym, którego znaliśmy w 2 sezonie, oblicze przeszło transfuzję zachowawczą i nie jest to żaden chwyt słowny, bo Henry grał rolę "potulnego baloniarza", teraz stał się prawdziwym manipulatorem z morderczym uśmieszkiem, przede wszystkim kieruje nim bezwzględność. Sezon ma wiele głosów sprzeciwu, dla mnie jest wybitny .
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon III”