Komentaże mile widziane
Ratunek przed czarnym dymem
Ratunek przed czarnym dymem
No i kolejna teoria na temat czarnego dymu
Tym razem wyjaśnie dlaczego czarny dym nie zabił mr.Eko oraz Locka kiedy miał okazje. Pamiętamy gdy Locke spotkał pierwszy raz czarny dym. Nie uciekał anie nie wykonywał żadnych chaotycznych ruchów - to go uratowało. Tak samo mr.Eko gdy stał i nie uciekał czarny dym go nie zabił. Porównajmy: Gdy rozjuszony pies stoi nad tobą, a gdy zaczniesz uciekać to natychmiast się za tobą puści, lecz jeśli nie będziesz wykonywał chaotycznych ruchów i bedziesz wyglądał pewny siebie piesek ci nic nie zrobi. Czarny dym to też swego rodzaju piesek xD Lecz mr.Eko został zabity przez czarny dym poniważ był przerażony i wykonywał chaotyczne ruchy.
Komentaże mile widziane
.
Komentaże mile widziane
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Chaotycznych ruchów nie wykonywał... ale zaczynał się... wycofywaćpOld pisze:Lecz mr.Eko został zabity przez czarny dym poniważ był przerażony i wykonywał chaotyczne ruchy.
Z drugiej strony... dlaczego zaatakował pilota (1x01) On jedynie wyglądał przez szybę...
Ja bym raczej stawiał na odczucia, niż fizyczne ruchy... raczej bym stawiał, że Dym namierza sobie kogoś i jeżeli ten ktoś reaguje jak Locke czy Eko... czyli spokojnie... nic się nie dzieje... wydaje mi się że przy spotkaniu z potworem należy się w niego wpatrywać.
W odcinku 5x05 (spoiler) Potwór zaatakował tego gostka z ekipy Rousseau dopiero gdy się obrócił, zauważyliście?
Re: Ratunek przed czarnym dymem
No też to zauważyłemzauważyliście?
A jeżeli już mówimy o czasach ekipy Rousseau, to ciekawe jest też to, że Ci ludzi najprawdopodobniej postradali zmysły kiedy weszli do tej kryjówki czarnego dymu, tam gdzie zaciągnął jednego z nich.. To też daje do myślenia. Może zobaczyli tam coś od czego zwariowali?
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Możliwie jest że jest tam silne namagnetyzowane czy coś, i od tego w mózgu sie przestawiaMicros pisze:najprawdopodobniej postradali zmysły kiedy weszli do tej kryjówki czarnego dymu
-
.pasztecik.
- Tyler Durden
- Posty: 433
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Albo, że Czarny Dym zmieniał się w nich, albo ich opętał. Może nie 'na stałe', ale tak co jakiś czas mówił za nich.
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Ale to nie zmienia faktu że jestem super

a tak an poważnie xD:

no ale nie rubmy offtopu tylko oceniajcie moją teorię xD
a tak an poważnie xD:
Z tym opętaniem to raczej byłoby bez sensu, łatwiej mu sie w nich zamienić.pasztecik. pisze:Albo, że Czarny Dym zmieniał się w nich, albo ich opęta
no ale nie rubmy offtopu tylko oceniajcie moją teorię xD
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Hahaha. Opętał. Nieźle, nieźle. Jednak obawiam się, że w takim przypadku strzał w pierś nie załatwiłby sprawy. A już na pewno nie zwykłą strzelbą Danielle..pasztecik. pisze:Albo, że Czarny Dym zmieniał się w nich, albo ich opętał. Może nie 'na stałe', ale tak co jakiś czas mówił za nich.
Teoria, jak teoria... teorią pozostanie. Zwłaszcza że ważniejszym pytaniem jest raczej, jak w ogóle udało się coś takiego stworzyć. I jak udało się dymowi nadać mechanizm wyczuwający ludzkie uczucia. Może gdzieś tam głęboko pod ziemią, w jakimś bunkrze, siedzi jeszcze ktoś i kieruje całym tym potworem...
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Jacob?Elisha pisze:Może gdzieś tam głęboko pod ziemią, w jakimś bunkrze, siedzi jeszcze ktoś i kieruje całym tym potworem
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Moim zdaniem bardziej prawdopodobna jest teoria opętania ekipy Rousseau niż to,że dym się w nich zamienił, bo po śmierci ich ciała pozostały (nie zmieniły się w dym). Możliwe że gdy dym się w kogoś zamieni to nie może poruszać rzeczy materialnych, a zakładając że dym i Jacob to ta sama osoba mogło by to tłumaczyć dlaczego w 5x05 (SPOILER) nie pomógł Lockowi wstać.
Re: Ratunek przed czarnym dymem
prosiłbym bez offtopu, bo ten temat jest do rozmowy o całkiem innej mojej teorifourth pisze:Moim zdaniem bardziej prawdopodobna jest teoria opętania ekipy Rousseau niż to,że dym się w nich zamienił, bo po śmierci ich ciała pozostały (nie zmieniły się w dym). Możliwe że gdy dym się w kogoś zamieni to nie może poruszać rzeczy materialnych, a zakładając że dym i Jacob to ta sama osoba mogło by to tłumaczyć dlaczego w 5x05 (SPOILER) nie pomógł Lockowi wstać.
Re: Ratunek przed czarnym dymem
W to akurat wątpie, choć ktoś może myśleć inaczej. Ale mnie się wydaje, że dym jest raczej przez kogoś sterowany, a Jacob'em raczej nikt nie rządzi (chociaż niewiadomofourth pisze:zakładając że dym i Jacob to ta sama osoba
Spokooojnie, te wszystkie teorie w pewnym sensie się ze sobą łącząpOld pisze:ten temat jest do rozmowy o całkiem innej mojej teori
Re: Ratunek przed czarnym dymem
Sądzę że Dym zabija tych którzy są na wyspie (już) niepotrzebni lub jej zagrażają, a zostawia przy życiu tych, którzy mogą jej pomóc (jak Lock). Sądzę że nie ma to powiązania z zachowaniem osoby w danym momencie, już prędzej chodzi o zachowanie danej osoby w ogóle (możliwe że i w przeszłości i przyszłości).

