Ratunek przed czarnym dymem

Nasze teorie dotyczące wydarzeń mających miejsce na wyspie.
Awatar użytkownika
pOld
Mad Max
Posty: 55
Lokalizacja: z wyspy

Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: pOld »

No i kolejna teoria na temat czarnego dymu :D Tym razem wyjaśnie dlaczego czarny dym nie zabił mr.Eko oraz Locka kiedy miał okazje. Pamiętamy gdy Locke spotkał pierwszy raz czarny dym. Nie uciekał anie nie wykonywał żadnych chaotycznych ruchów - to go uratowało. Tak samo mr.Eko gdy stał i nie uciekał czarny dym go nie zabił. Porównajmy: Gdy rozjuszony pies stoi nad tobą, a gdy zaczniesz uciekać to natychmiast się za tobą puści, lecz jeśli nie będziesz wykonywał chaotycznych ruchów i bedziesz wyglądał pewny siebie piesek ci nic nie zrobi. Czarny dym to też swego rodzaju piesek xD Lecz mr.Eko został zabity przez czarny dym poniważ był przerażony i wykonywał chaotyczne ruchy.

Komentaże mile widziane :) .
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: Morgoth »

pOld pisze:Lecz mr.Eko został zabity przez czarny dym poniważ był przerażony i wykonywał chaotyczne ruchy.
Chaotycznych ruchów nie wykonywał... ale zaczynał się... wycofywać ^^
Z drugiej strony... dlaczego zaatakował pilota (1x01) On jedynie wyglądał przez szybę...
Ja bym raczej stawiał na odczucia, niż fizyczne ruchy... raczej bym stawiał, że Dym namierza sobie kogoś i jeżeli ten ktoś reaguje jak Locke czy Eko... czyli spokojnie... nic się nie dzieje... wydaje mi się że przy spotkaniu z potworem należy się w niego wpatrywać.
W odcinku 5x05 (spoiler) Potwór zaatakował tego gostka z ekipy Rousseau dopiero gdy się obrócił, zauważyliście?
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: Micros »

zauważyliście?
No też to zauważyłem :) Ciekawi mnie ten cały stwór i faktycznie jest trochę "wybredny" jeżeli chodzi o ofiary xD

A jeżeli już mówimy o czasach ekipy Rousseau, to ciekawe jest też to, że Ci ludzi najprawdopodobniej postradali zmysły kiedy weszli do tej kryjówki czarnego dymu, tam gdzie zaciągnął jednego z nich.. To też daje do myślenia. Może zobaczyli tam coś od czego zwariowali? :D
Awatar użytkownika
pOld
Mad Max
Posty: 55
Lokalizacja: z wyspy

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: pOld »

Micros pisze:najprawdopodobniej postradali zmysły kiedy weszli do tej kryjówki czarnego dymu
Możliwie jest że jest tam silne namagnetyzowane czy coś, i od tego w mózgu sie przestawia :D
.pasztecik.
Tyler Durden
Posty: 433

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: .pasztecik. »

Albo, że Czarny Dym zmieniał się w nich, albo ich opętał. Może nie 'na stałe', ale tak co jakiś czas mówił za nich.
Awatar użytkownika
pOld
Mad Max
Posty: 55
Lokalizacja: z wyspy

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: pOld »

Ale to nie zmienia faktu że jestem super :D :P

a tak an poważnie xD:
.pasztecik. pisze:Albo, że Czarny Dym zmieniał się w nich, albo ich opęta
Z tym opętaniem to raczej byłoby bez sensu, łatwiej mu sie w nich zamienić :D

no ale nie rubmy offtopu tylko oceniajcie moją teorię xD
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: Elisha »

.pasztecik. pisze:Albo, że Czarny Dym zmieniał się w nich, albo ich opętał. Może nie 'na stałe', ale tak co jakiś czas mówił za nich.
Hahaha. Opętał. Nieźle, nieźle. Jednak obawiam się, że w takim przypadku strzał w pierś nie załatwiłby sprawy. A już na pewno nie zwykłą strzelbą Danielle.

Teoria, jak teoria... teorią pozostanie. Zwłaszcza że ważniejszym pytaniem jest raczej, jak w ogóle udało się coś takiego stworzyć. I jak udało się dymowi nadać mechanizm wyczuwający ludzkie uczucia. Może gdzieś tam głęboko pod ziemią, w jakimś bunkrze, siedzi jeszcze ktoś i kieruje całym tym potworem...
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: Micros »

Elisha pisze:Może gdzieś tam głęboko pod ziemią, w jakimś bunkrze, siedzi jeszcze ktoś i kieruje całym tym potworem
Jacob? :D
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: fourth »

Moim zdaniem bardziej prawdopodobna jest teoria opętania ekipy Rousseau niż to,że dym się w nich zamienił, bo po śmierci ich ciała pozostały (nie zmieniły się w dym). Możliwe że gdy dym się w kogoś zamieni to nie może poruszać rzeczy materialnych, a zakładając że dym i Jacob to ta sama osoba mogło by to tłumaczyć dlaczego w 5x05 (SPOILER) nie pomógł Lockowi wstać.
Awatar użytkownika
pOld
Mad Max
Posty: 55
Lokalizacja: z wyspy

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: pOld »

fourth pisze:Moim zdaniem bardziej prawdopodobna jest teoria opętania ekipy Rousseau niż to,że dym się w nich zamienił, bo po śmierci ich ciała pozostały (nie zmieniły się w dym). Możliwe że gdy dym się w kogoś zamieni to nie może poruszać rzeczy materialnych, a zakładając że dym i Jacob to ta sama osoba mogło by to tłumaczyć dlaczego w 5x05 (SPOILER) nie pomógł Lockowi wstać.
prosiłbym bez offtopu, bo ten temat jest do rozmowy o całkiem innej mojej teori
Awatar użytkownika
Micros
Indiana Jones
Posty: 109
Lokalizacja: Rydułtowy

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: Micros »

fourth pisze:zakładając że dym i Jacob to ta sama osoba
W to akurat wątpie, choć ktoś może myśleć inaczej. Ale mnie się wydaje, że dym jest raczej przez kogoś sterowany, a Jacob'em raczej nikt nie rządzi (chociaż niewiadomo :P )
pOld pisze:ten temat jest do rozmowy o całkiem innej mojej teori
Spokooojnie, te wszystkie teorie w pewnym sensie się ze sobą łączą
fourth
Tyler Durden
Posty: 443
Lokalizacja: Gdynia

Re: Ratunek przed czarnym dymem

Post autor: fourth »

Sądzę że Dym zabija tych którzy są na wyspie (już) niepotrzebni lub jej zagrażają, a zostawia przy życiu tych, którzy mogą jej pomóc (jak Lock). Sądzę że nie ma to powiązania z zachowaniem osoby w danym momencie, już prędzej chodzi o zachowanie danej osoby w ogóle (możliwe że i w przeszłości i przyszłości).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Teorie”