Skazany na śmierć
Re: Skazany na śmierć
Popieram to jeden z lepszych odcinków.

Abruzzi to też mój ulubiony bohaterDusqmad pisze: to obok Ambrucciego mój ulubiony bohater w filmie
Re: Skazany na śmierć
Zgadzam się z wamiAquariia pisze:Popieram to jeden z lepszych odcinków.Abruzzi to też mój ulubiony bohaterDusqmad pisze: to obok Ambrucciego mój ulubiony bohater w filmie
Re: Skazany na śmierć
Abruzzi też jest moim ulubionym bohaterem
nie będe wam zdradzał co się z nim stanie, ale to dopiero w drugiej serii
ten szczegół zostawię wam do oglądnięcia ;-) a ciekawostka jaką się dowiedziałem jest taka, że będzie trzecia seriia tego filmu
;-)
Re: Skazany na śmierć
tylko żeby nie przesadzili z tymi seriami bo wszystko zepsująKhAn pisze:a ciekawostka jaką się dowiedziałem jest taka, że będzie trzecia seriia tego filmu
Re: Skazany na śmierć
Mam taka nadzieje. Co prawda całej drugiej nie oglądłem jeszcze i nie wiem jak to sie kończy bo druga seria była potrzeba i nawet wskazane było, żeby ją nakręcić a co do trzeciej to się wszystko jeszcze okaże 
Re: Skazany na śmierć
Ależ mnie zaskoczyliście! Myślałem, że tylko ja najbardziej lubię bohaterów drugiego planu, a tu trzy głosy na Ambruzziego (wybaczcie błąd w nazwisku we wcześniejszym poście, pisałem ze słyszenia)...
Pytanie niedoinformowanego: ile odcinków ma pierwsza seria?
Pytanie niedoinformowanego: ile odcinków ma pierwsza seria?
Re: Skazany na śmierć
Też tak myślę by z tymi sezonami nie przesadzili, wiem fajnie się go ogląda... wciąga jak narkotyk, ale jednakże wolałabym aby coś z tego serialu zostało lepszego, nie tylko kilka lub kilkanaście sezonów, ale to jak się realizował i jaka działa się akcja w 1 sezonie no i w drugim, a trzecia to sama nie wiem czy będzie do tego potrzebna...
Co do Abruzzi'ego to strasznie go lubię, nie jest tam najprzystojniejszy, ale właśnie potrafi grać człowieka dojrzałego, sprytnego jak i odważnego, a najbardziej podoba mi się teraz ta jego stanowczość i to że każdy pomoże mu jeśli będzie czegoś potrzebować, ale to na pewno za kasę ;P hehe ale w nim to jest najlepsze heh i tak jak było w 6 odcinku dawał sobie radę i zawsze potrafi rozwiązać trudny problem, wiadomo jak, ale jednak inne osoby bynajmniej takie jak Michael potrafią myśleć i wie że lepiej nie zabijać, a się nad tym zastanowić... Abbruzzi teraz zrobi wszystko by uciec z więzienia i pomagać Michael'owi
hehe, a z tego co wiem to ma być 22 odcinki pierwszego sezonu 
Re: Skazany na śmierć
Są 23 odcinki pierwszego sezonu i 16 drugiego ( w drugim sezonie już w połowie oglądania jestem)
a trzeciego nie mam pojęcia ile będzie 
Re: Skazany na śmierć
16?! A moi znajomi mówią iż oglądają dzisiaj bodajże 17 albo 18 odcinek drugiego sezonu...KhAn pisze:Są 23 odcinki pierwszego sezonu i 16 drugiego ( w drugim sezonie już w połowie oglądania jestem)![]()
a trzeciego nie mam pojęcia ile będzie
Re: Skazany na śmierć
W USA wyszło już 18 odcinków 2 serii a będzie ich 22.
Re: Skazany na śmierć
A to widzisz jestem w szoku
22 drugiej serii to spx wiecej oglądania będzie ;-) a ciekawe ile trzeciej serii zrobią
teraz mam zapchane w sql ale jak tylko będe miał chwile wolnego to będe kończył oglądać druga seriie 
Re: Skazany na śmierć
Ja już oglądałam 2x18. Mam nadzieję, że więcej serii nie będzie. Co za dużo to nie zdrowo.
Re: Skazany na śmierć
W końcu dostałam od znajomych kilka odcinków i będę mogła zobaczyć z wyprzedzeniem
właczyłam tylko na chwilkę jeden z odcinków i zauważyłam, że o wiele lepszy jest film z napisami niż z lektorem... nie wiedziałam, że Wentworth ma taki głos...
ale podoba mi się... już się nie mogę doczekać Abruzzi'ego 
Re: Skazany na śmierć
Swietny serial
Z kazdym odcinkiem coraz bardziej trzyma w napieciu.Ja tez ogladam z wyprzedzeniem bo jeden odcinek na niedzielny wieczor to troche za malo ;-) Wogole swietny pomysl na taki serial. Brawo za kreatywnosc 
Re: Skazany na śmierć
Tropiciel nielogiczności w scenariuszu Azgaroth w natarciu 
Co za debil decydował by się na szturm wiedząc, że przetrzymywany jest zakładnik. W życiu czegoś takiego by nie było na prawdę. Serial może i nawet fajny, ale oderwany od rzeczywistości.
Co za debil decydował by się na szturm wiedząc, że przetrzymywany jest zakładnik. W życiu czegoś takiego by nie było na prawdę. Serial może i nawet fajny, ale oderwany od rzeczywistości.
Re: Skazany na śmierć
Ja już nie pamiętam momentu natarcia, ale jeśli szturm rozpoczął się w czasie, kiedy na terenie więzienia przebywała córka gubernatora to był czymś uzasadniony. Nie przypuszczam jednak by tak było, więc pewnie masz rację.
Co do samego odcinka - do pięt nie dorasta poprzedniemu, ale jak na razie nie widzę jakiegoś spadku jakości.
Co do samego odcinka - do pięt nie dorasta poprzedniemu, ale jak na razie nie widzę jakiegoś spadku jakości.
Re: Skazany na śmierć
Nie chodzi o córkę. Ona uciekła z więzienia i wtedy rozpoczął się szturm, ale mieli jeszcze za zakładnika klawisza o czym wszyscy wiedzieli.Dusqmad pisze:Ja już nie pamiętam momentu natarcia, ale jeśli szturm rozpoczął się w czasie, kiedy na terenie więzienia przebywała córka gubernatora to był czymś uzasadniony
Re: Skazany na śmierć
nie wiem czemu ale ja jakos nie trawie tego serialu, ogladlam jeden odcinek i tyle, unikam go teraz jak ognia 
Re: Skazany na śmierć
Dzięki ukochanej siostrze (tutaj pozdrawiam
) mam możliwość zapoznania się z dwoma sezonami wspomnianego serialu. Mimo początkowych oporów, przemogłem się i obejrzałem pierwszy odcinek. Zapowiada się ciekawie, aczkolwiek na początku niczym wyjątkowym nie błysnął. Zobaczymy jak dalej...
Re: Skazany na śmierć
Rubenos,
A serial sie rozkreci.Naprawde wciaga 
I masz racjeRubenos pisze:Mimo początkowych oporów, przemogłem się i obejrzałem pierwszy odcinek.
Re: Skazany na śmierć
Iskierka, Rubenos i wszyscy z podobną mentalnością - serialu nie ocenia się po pierwszym odcinku. To tak jak oglądnąć 15 minut filmu, zgasić i wydać werdykt. Pierwszy odcinek to jedynie wprowadzenie: przedstawienie bohaterów, zarysowanie fabuły. Żaden serial nie rozwinie skrzydeł po jednym odcinku. Nawet jeśli gospodyni domowa oglądnie sobie pierwszy odcinek "Mody na sukces" to nie jest tak zachwycona jak po kolejnych. To jest jak książka: trzeba się bliżej związać z bohaterami, wybrać kilku, którym się sympatyzuje... Jeden rozdział tego nie zagwarantuje.
Re: Skazany na śmierć
No jasna sprawa.
Ja nigdzie nie pisałem, że mam zamiar poprzestać na pierwszym odcinku, bo to nie miałoby sensu. Wczoraj od razu obejrzałem pięć odcinków i serial zaczął mnie powoli wciągać.
Również lubię postać Abruzziego z prostego powodu. Bo to kawał skurwysyna, a takie postacie zazwyczaj się o wiele ciekawiej się prezentują dla widza niż tzw. "kryształowi zbawcy".
Również lubię postać Abruzziego z prostego powodu. Bo to kawał skurwysyna, a takie postacie zazwyczaj się o wiele ciekawiej się prezentują dla widza niż tzw. "kryształowi zbawcy".
Re: Skazany na śmierć
Widzisz ale te 15 minut wlasnie decyduja o filmie, jak ci sie nie podoba to go wylaczasz, a nie czekasz do konca az sie zanudzisz. Widzisz niektore seriale przy pierwszym odcinku wciagaja, prison break w moim przypadku do nich nie nalezy.Dusqmad pisze:Iskierka, Rubenos i wszyscy z podobną mentalnością - serialu nie ocenia się po pierwszym odcinku. To tak jak oglądnąć 15 minut filmu, zgasić i wydać werdykt.

