Musical

Ogólne dyskusje na tematy cieszące się szerszym zakresem.
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217

Musical

Post autor: Gabriel »

Skopiowałam to co na innym forum już napisałam (ostatnio chodzę na skróty)

Jak wiecie sa dwa rodzaje musicali..Te wystawiane na scenie teantralnej i robione w postacii filmowej. Założyłam temat tu, bo myślę, ze zasługuje na osobny topic..a nie mieszanie z filmami :-P
Musical charakteryzuje sie tym, ze zawarte w nim sa sceny mowe, taniec jak i śpiewane..Można także zrobić musikac zupełnie śpiewany i taneczny bez udziału scen mówionych. Wszystkeimu wtórzy doskonały podkłąd muzyczny który w dajej chwili oddaje uczucia i problemy bohaterów.
Moej pytania brzmią: Lubicie? Byliście kiedys na jakimś? Jeśli nie byliście to może jakis widzieliscie i darzycie go symptią? A moze macie coś wiecej do powiedzenia n aten temat? Jest to kultura czyż nie?

Ja neistety nigdy na musicalu wystawianym nie byłam..Moze to dlatego, ze w moim mieście nie ma teatru..Mogłabym zrobić sobie "wycieczkę" do Kalisza, ale nigdy sie nie złożyło..Mam zamair ejdnak nadrabiać..całe zycie przede mną. Musicale to cos pieknego i pamietam opowieści mojej matki która była kilka razy na takowym. Chce tego doświadczyć, bo jest to inna forma przekazu..coś świueżego i lepszego od filmu. Można poczuć, ze wkońcu sie chłonie kulturę miast wcinać kolejną filmową papke przed teelwizorem przy chipsach i piwie :-P
Inna sprawa to muicale filmowe. te uwielbiam. Wizdiaąłm ich mnóstwoo i nie tylko te "śpiewane komedie". To jest jak bajka. Przenosze sie w zupełnie inny świat. Kiedy sobei pzrypomne niedzielne wieczory kiedy byłam mała..i siadania przez TV z rodziną by obejrzeć kolejne dzieło robi mi sie starsznie błogo :-) Ten kliam i urok tamtych lat..ytym bardziej, ze emitowane były stare musicale..dzieci śpiewające i tańczące otoczone gromadą innych śmeijących sie ludzi. Piekne..naprawde to ejst moja filmowa miłosć. Najbardziej mi bliskie to: "Gigi", "Pół żartem, pół serio", "Deszczowa piosenka", "Skrzypek na dachu", "Hair", "Jesus Christ Superstar". Dwa ostatnie oglądam na okragło..Moja matka na "hair" w kinie usnęła co nie ejst raczej powodem do radości..no al enie każdy lubi to samo :-P

Ech..mogłąbym mówić na ten temat bez końca..wiec czekam na mam nadzieję posty :-D
Natkaaa
Jack Sparrow
Posty: 27

Re: Musical

Post autor: Natkaaa »

Ja bylam na wystawianym musicalu "Romeo i Julia" w Warszawie.Poprostu cos niesamowitego.Wszystkie efekty, piosenki i uklady taneczne- tego sie nie da opisac tylko trzeba zobaczyc.Wiem ze puszczany byl w tv ale to napewno nie bylo to samo co obejrzec na zywo np. scene tanczacej pary w deszczu ;-)
susan
Jack Sparrow
Posty: 28
Lokalizacja: Lublin

Re: Musical

Post autor: susan »

Na "Romeo i Julii" Jozefowicza tez bylam,zrealizowane z duza pompa, mnie sie nawet podobalo,ale zarzucano temu musicalowi ze to straszna komercha byla,ogolnie bylo ok,pani Capuletti byla najlepsza:)
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Musical

Post autor: Azgaroth »

A ja byłem na Piotrusiu Panie w teatrze Roma w Warszawie. Fajne było, zrobione z rozmachem i wogóle ciekawe.

Co do filmowych musicali to wg. mnie najlepsze to Kabaret i Chicago.
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217

Re: Musical

Post autor: Gabriel »

Chicago to faktycznie swietny musical :-) ostatnimi czasy zainwestowałam czas w soundtrack to tego musicalu i jestem zachwycona... właśnie go słucham 8-)
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216

Re: Musical

Post autor: skiszony »

widziałem dzisiaj Upiora w operze... ten film mną zawładnął. schematyczny i łatwo odgadnąć co będzie dalej, ale ta magia... kostiumy, aktorzy, emocje i przede wszystkim - muzyka! - jak dla mnie stawia go na piedestale wśród wszelakich musicali.
polecam cholernie gorąco!
p.s. na końcu jest tak smutno, że chciało mi się płakać. ale jakimś cudem udało mi się powstrzymać :P
susan
Jack Sparrow
Posty: 28
Lokalizacja: Lublin

Re: Musical

Post autor: susan »

Chcago to bezapelacyjnie dla mnie najlepszy musical,ile razy go nie ogladam,tyle razy mnie wciaz zaskakuje,porywa do tanca,do spiewo takze,genialny film i muzyka.
And all that jazz!
Awatar użytkownika
Gabriel
Indiana Jones
Posty: 217

Re: Musical

Post autor: Gabriel »

skiszony pisze:p.s. na końcu jest tak smutno, że chciało mi się płakać. ale jakimś cudem udało mi się powstrzymać :P

Ja płakałam :mrgreen: Bartek mnie pocieszał ;-) bo sam prawie płakał.... ale ze śmiechu, ze dał sie naciągnąć na kino i Upiora w operze 8-) Generalnie i tak wolę stare musicale... Nowe jednak mają lepsze charakteryzacje i to dodaje im jeszcze większego uroku....


Aj low mjusikal :-D
Ocky
Indiana Jones
Posty: 284
Lokalizacja: Wrocław

Re: Musical

Post autor: Ocky »

Hair jest absosmerfiastyczne,cobym tak rzekla. Chicago znioslam,ae juz bardziej mi sie podobalo Grease. Mnie sie zawsze marzylo pojechac na Metro,ale te grane w dramatycznym,nie w malym Buffo, ale to se ne vrati
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Musical

Post autor: Mela0607 »

Musical ? Niestety nie dla mnie... widziałam troszkę tych filmów, ale ani jeden mi się nie spodobał, albo nie może jednak "Evita" coś w nim było co mnie uwiodło naprawdę dobry film :) ale po za tym to nic wiecej, a chyba najgorszy jaki zdołałam zobaczyć to "Upiór w operze" scary...:D
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Musical

Post autor: blue berry »

Lubię musicale :) Ja niestety na żadnym nie byłam, ale co do filmowych to mam coś do powiedzenia :D Uwielbiam "Grease", "Upiora w operze"... Chciałabym zobaczyć "Chicago", ale jakoś zawsze kiedy puszczają w TV jestem na imprezie:P
Chciałabym jednak napisać o musicalu, który naprawdę mnie poruszył, a obejrzenie go raz to już za dużo! Nie jest to schematyczny musical,a cały film ma prawo mocno wnerwić (o to w nim chodzi). Mam na myśli "Tańcząc w ciemnościach" pana von Triera z doskonałą Bjork!! Lars von Trier podpisał słynną Dogmę '95, a ten film jest zrealizowany częściowo w tym stylu. Używana jest tylko kamera "z ręki", co na początku mocno denerwuje. Cała historia jest wręcz banalna, ale w pewnym momencie wychodzi poza schemat i naprawdę porusza! Trier stworzył ten film (oraz całą trylogię) krótko mówiąc, aby wkurzyć widza i doskonale mu się to udaje! Film wyzwala mnóstwo emocji!! Poza tym doskonała kreacja Bjork, która grała jak w amoku (nominacja do Oscara). Całą muzykę również skomponowała Bjork, co jest dużym plusem. Nie wiem, czy polecić ten film, czy nie. Jeżeli już zaczniecie oglądać ten obraz, to proszę obejrzyjcie do końca! Film niespodziewanie staje się naprawdę mocny, wzruszający. Odczuwamy emocje, jakich czuć byśmy nie chcieli! Cóż... Więcej pisać... Nie jest to typowy musical!!
iskierka
Terminator
Posty: 77
Lokalizacja: wyspa

Re: Musical

Post autor: iskierka »

ja lubie musicale ale te filmowe i do tego starej daty z np. Grace Kelly, nie podobaja mi sie te najnowsze jak Chicago. Co moge tu jeszcze dozucic to "dzwieki muzyki" moj ulubiony.
Solar
Indiana Jones
Posty: 171
Lokalizacja: ze stolicy

Re: Musical

Post autor: Solar »

Ja po prostu uwielbiam musicale jestem ich wielkim fanem :) Wyjątkowo podoba mi się taka forma filmu, daje mi dużo radości i łączy moje dwie pasje; filmy i muzykę ;) Żałuje bardzo, że ostatnio praktycznie nie kręci się musicali, ale w końcu jakaś nadzieja jest, że się zaczną pokazywać częściej (patrz: "Chicago"). Na razie muszę zostać przy starych tworach, bo w końcu to, że film ma swoje lata, nie znaczy że nie bawi ;)
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Musical

Post autor: Mela0607 »

W lutym miałam całkiem odmienne zdanie niż mam teraz, a mianowicie przekonałam sie co do musicali, po "Moulin Rouge", o którym już wcześniej pisałam, pózniej widziałam "Chicago", ale ten już mnie tak bardzo nie zafascynował. Za to wielki respect dla twórców MR! Mój ulubiony musical! :)
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Musical

Post autor: MGaździcki »

Pierwszy musical, jaki w wieku lat 15 miałem przyjemność zobaczyć, to był fragment "Hair", gdy oglądała go starsza siostra. Oczywiście, smarkacza, znanego dziś jako MGaździcki zniesmaczyły piosenki o LSD i opium i poszedł lulu.

Dopiero potem odkryłem perłę, jaką jest "Jesus Christ Superstar". Jestem maniakiem tego musicalu, zbieram wszystko co jest z nim związane. Żałuje, że nie dane mi było urodzić się na tyle wcześnie, byzobaczyć go w interpretacji Marka Piekarczyka, teraz za to mamy Macieja Balcara.

Dalej "Hair"-łapię się na tym, że nieświadomie nucę sobię "Manchester", zmieniając imię "Claude" na "Maciek".

Potem "Grease"-ach, ta Olivia i Sumer Nights.... Travolta też niczego sobie, acz lepszy był...

W "Gorączce sobotniej nocy"! Widziałem ten film równolegle z kolegami z klasy, więc nic dziwnego, ze na stdniówce zażądaliśmy "Stayin' Alive", a potem daliśmy pokaz godny Vincenta Vegi.

"Dirty Dancing"-"Hungry Eyes" pozostaje dla mnie najbardziej sexy piosenką, aż dziw bierze, że film powstał u schyłku lat 80., w ogóle nie czuć klimatu tewj dekady-jest za to klimat równie genilanych lat 60!

"Chicago"-chyba ten film lubię tylko za "Cell Block Tango" (wymyśliłem sobie nawet jego nową,bardzo specyficzną wersję ;) i Gere'a, Zeta Jones i Zellweger niżej oczekiwań.

Poluję na "Footloose" i "Grease 2", które chyba są więcej niż dobre...
Inspiration
Mad Max
Posty: 70
Lokalizacja: Kraków

Re: Musical

Post autor: Inspiration »

Bardzo lubię musicale, wcześniej szczerze ich nie znosiłam, ale byłam młoda i głupia. Zmieniłam o nich zdanie po obejrzeniu 'Czasem słońce, czasem deszcz' i 'Chicago'. Jednak najbardziej sobie cenię 'Rent', nazywany rock-operą. Tutaj leci piosenka za piosenką, dialogi są szczątkowe, może oprócz jednego długiego, za to zwieńczonego świetnym utworem. Do tego fabuła jest niesamowicie wzruszająca i dająca do myślenia. Szczerze polecam fanom musicali.

Natomiast musiacalu wystawionego nie widziałam nigdy żadnego, pomimo tego, że mam do tego warunki. Kiedyś może się to zmieni, na razie mnie nie ciągnie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „FORUM OGÓLNE”