4x05 The Constant
4x05 The Constant
4x05 The Constant
Retrospekcja: Desmond
Premiera: 28.02.2008
Retrospekcja: Desmond
Premiera: 28.02.2008
Re: 4x05 The Constant
Śmieszny odcinek
ale nawet fajny ;p troche wyjasnia ale i dodaje watkow. Takie ciagle skakanie desmonda z teraznieszosci w przeszlosc i na odwrot. A ten faraday to jakis dziwny koles ;D pelno jakis notatek zapiskow itp ;p
-
Crossfire20
- Forrest Gump
- Posty: 6
Re: 4x05 The Constant
Moze i smieszny, ale zaswitala mi taka jedna rzecz...Skoro Des przeskakiwal w ta i tamta strone wlasnie wpadajac w ta burze, to moze wlasnie tak jest z rozbitkami...Tylko ze oni nie maja tej tak zwanej "stalej" co poniektorzy i dlatego pogineli...Choc nie powiem, odcinek niezly i dajacy do myslenia, bo w ciagu tych 8 lat jakos trzeba zmiescic to w jaki sposob Des sie znalazl na wyspie przeciez...
Re: 4x05 The Constant
Przeciez wiadomo jak Des znalazł sie na wyspie. Dopłynął jachtem do wyspy. a pozniej siedzial i wklepywał cyfry( oczywiscie dopoki jak sie nie wkurzył i nie wysadził bunkra ). Tem odcinek był jednym z lepszych jakie widziałem. Ten serial jest doskonały. szkoda ze tylko jeden odcinek na tydzien, miało by sie ochote na wiecej 
Re: 4x05 The Constant
jak do tej pory to ten odcinek jest najlepszy ze wszystkich odcinków tego sezonu 
W tym odcinku wszystko mi sie podobało... A ten Daniel Faraday jest po prostu świetny
Ocena:9/10
W tym odcinku wszystko mi sie podobało... A ten Daniel Faraday jest po prostu świetny
Ocena:9/10
-
Pan Planeta
- Vincent Vega
- Posty: 13
Re: 4x05 The Constant
gdyby ten odcinek nie był tak świetnie zrobiony byłby słaby
bo wszystko skupia się na jednym wątku i fabuła serialu za bardzo nie porusza się do przodu
ale wszystko zostało znakomicie zgrane i dopracowane, więc 9,5/10
bo wszystko skupia się na jednym wątku i fabuła serialu za bardzo nie porusza się do przodu
ale wszystko zostało znakomicie zgrane i dopracowane, więc 9,5/10
Re: 4x05 The Constant
Naprawde odcinek bardzo ale to bardzo mi sie podobał lecz była tylko jedna scena na wyspie 
Ale mam tez pytanie skąd penny o tym wszystkim wie skąd ma te nr. telefonu skad wie o wyspie i jak wogóle skontaktowała sie ze statkiem naomi???
Ale mam tez pytanie skąd penny o tym wszystkim wie skąd ma te nr. telefonu skad wie o wyspie i jak wogóle skontaktowała sie ze statkiem naomi???
-
Crossfire20
- Forrest Gump
- Posty: 6
Re: 4x05 The Constant
O wyspie dowiedziala sie w momencie wybuchu bunkra, wtedy byly te anomalie ktore Ci badacze zobaczyli, wydaje mi sie ze jednym z nich wlasnie byl Faraday...Statek Naomi to pojecie raczej zbedne, Ci ze smiglowca wydaje mi sie ze niewiele maja wspolnego z zaloga statku...
-
Pan Planeta
- Vincent Vega
- Posty: 13
Re: 4x05 The Constant
jest teoria że jej ojciec jest związany jakoś z Dharmą, inaczej nie miała skąd wiedziec o tym wszystkimmikobro pisze:Ale mam tez pytanie skąd penny o tym wszystkim wie skąd ma te nr. telefonu skad wie o wyspie i jak wogóle skontaktowała sie ze statkiem naomi???
Re: 4x05 The Constant
He, ta teoria z jej ojcem jest Ciekawa - mozna to doskonale rozwinąc. Tak czy siak nie dowiedzielismy sie nic o Jacobie. Wydaje mi sie ze Jacob mogł byc kiedys pracownikiem Dharmy i w pewnym momencie oderwał sie od organizajci (oszalal), ba mog nawet miec coś wspolnego albo znac Ojca Penny. Dywagacje nie maja konca uwielbiam ten serial 
Re: 4x05 The Constant
super ocinek, mozna pomysleć że ta wyspa jest tak jakby "wechikułem czasu"... Odcinek choć któtki daje dużo do myślenia<mysli> w ostatnich sekundach filmy było napisane
"Jeśli coś pójdzie źle, Desmond Hume będzie moją stałą" czyli jak wyżej napisałem niektórzy przechodzą w czasie.... Ogólnie pmysł jed dobry ale nie wiem czy nie bedzie koligował z resztą filmu...Poczekamy ..zobaczymy...
"Jeśli coś pójdzie źle, Desmond Hume będzie moją stałą" czyli jak wyżej napisałem niektórzy przechodzą w czasie.... Ogólnie pmysł jed dobry ale nie wiem czy nie bedzie koligował z resztą filmu...Poczekamy ..zobaczymy...
-
Pan Planeta
- Vincent Vega
- Posty: 13
Re: 4x05 The Constant
głupio pokazali tą scenę, tak jakby to była jakaś straszliwa tajemnicatomarek pisze:"Jeśli coś pójdzie źle, Desmond Hume będzie moją stałą"
ale tu jest jakaś nieścisłość, bo skoro wg Faradaya 'przyszłości nie można zmienić', to skąd nagle wziął się wpis w notatniku?
Re: 4x05 The Constant
Temu odcinkowi daje 10/10. Mi się najbardziej podobał motyw z licytacją dziennika należącego do kapitana Czarnej Perły. Jak wiemy aukcje wygrał ojciec penny, ciekawe co jest takiego w tym dzienniku.
Re: 4x05 The Constant
a więc tak. teraz czas na mój wywód

co do tych podrózy w czasie, dobrze wiemy że Faraday (uwielbiam gościa
) jednak pamiętał tą rozmowę, stąd ten zapisek w notatniku
Ale nie podobają mi się w tej serii te podróze w czasie (te Desmondowe i Flashforwardy), sporo komplikują
) napisze jak kiedyś - najlepszy odcinek tego seznu i mysle ze szybko lepszego nie bedzie 

żaden z nich nim nie był na 100 %Crossfire20 pisze:wtedy byly te anomalie ktore Ci badacze zobaczyli, wydaje mi sie ze jednym z nich wlasnie byl Faraday
co do tych podrózy w czasie, dobrze wiemy że Faraday (uwielbiam gościa
Ale nie podobają mi się w tej serii te podróze w czasie (te Desmondowe i Flashforwardy), sporo komplikują
Najlepsze jest nazwisko pana który zna zawartość : Hanso (chyba każdy wie kto to a jak nie to prosze: założyciel DharmyALgoti pisze:Mi się najbardziej podobał motyw z licytacją dziennika należącego do kapitana Czarnej Perły
Piotrek, mógłbyś trochę rozwijać swoje posty, bo te które piszesz nic nie wnosząPiotrek1230 pisze:fajna ta stała ;p
Re: 4x05 The Constant
Odcinek bardzo dziwny – fajnie zrobiony ale w sumie nic nie wnoszący do akcji filmu (prawie przez cały odcinek było o przeszłości Desmonda). Oceniam na 6/10 (tylko za tak fajne połączenie przeszłości z teraźniejszością)
Zastanawia mnie fakt dlaczego nie wszystkie osoby wracające z wyspy tak dziwnie się zachowują. Desmond i Minkowski – zachowują się dziwnie nie mogą się odnaleźć (krążą między teraźniejszością a przeszłością) i w końcu Minkowski nie mogąc znaleźć jak to nazwał Faraday swojej „stałej” umiera, a Sayd i Frank – zachowują się normalnie (nic im się nie stało).
Co jest przyczyna tego zachowania i dlaczego dotyczy ona tylko niektórych osób
Mam nadzieję że na te pytania odpowiedz znajdziemy w kolejnych odcinkach
Zastanawia mnie fakt dlaczego nie wszystkie osoby wracające z wyspy tak dziwnie się zachowują. Desmond i Minkowski – zachowują się dziwnie nie mogą się odnaleźć (krążą między teraźniejszością a przeszłością) i w końcu Minkowski nie mogąc znaleźć jak to nazwał Faraday swojej „stałej” umiera, a Sayd i Frank – zachowują się normalnie (nic im się nie stało).
Co jest przyczyna tego zachowania i dlaczego dotyczy ona tylko niektórych osób
Mam nadzieję że na te pytania odpowiedz znajdziemy w kolejnych odcinkach
Re: 4x05 The Constant
kurde ja tego nie rozumie
"Jeśli coś pójdzie źle, Desmond Hume będzie moją stałą"
wytluamczycie mi to? :-?
"Jeśli coś pójdzie źle, Desmond Hume będzie moją stałą"
wytluamczycie mi to? :-?
Re: 4x05 The Constant
Stała to osoba (lub niekoniecznie) którą się zna teraz i znało w przeszłości 
A Faraday poznał Desmonda w przeszłości (wtedy na tym uniwersytecie) i dowiedział się że wyśle go w przyszłości (dla nas to teraźniejszość) żeby go znalazł akurat na tym uniwersytecie, czyli wiedział że się spotkają w przyszłości i zapisał że to będzie jego stała (znał go w przeszłości i w teraźniejszości)
Ja to tak rozumiem
Ale nie wiem czy dobrze
A Faraday poznał Desmonda w przeszłości (wtedy na tym uniwersytecie) i dowiedział się że wyśle go w przyszłości (dla nas to teraźniejszość) żeby go znalazł akurat na tym uniwersytecie, czyli wiedział że się spotkają w przyszłości i zapisał że to będzie jego stała (znał go w przeszłości i w teraźniejszości)
Ja to tak rozumiem
Ale nie wiem czy dobrze
Re: 4x05 The Constant
Był to absolutnie najlepszy odcinek (jak narazie) tej serii! Uwielbiam kiedy nie wiadomo tak naprawdę o co chodzi do końca
Niezłe zamieszanie z tym Desmondem
Re: 4x05 The Constant
powerr pisze:Zastanawia mnie fakt dlaczego nie wszystkie osoby wracające z wyspy tak dziwnie się zachowują. Desmond i Minkowski – zachowują się dziwnie nie mogą się odnaleźć
W tym odcinku Faraday pytał się Jacka czy Desmond miał związek z jakimś silnym polem elektromagnetycznym (a miał bo wklepywał te liczby) więc moim zdaniem to pewnie przez to. A Minkowski był jakimś kierownikiem od komunikacji a te urządzenia też emitują jakieś fale...
Re: 4x05 The Constant
Odcinek "The constant" super. Pytacie dlaczego dotyka to niektorych? To moze byc na tej samej zasadzie co choroba na wyspie, nie siega wszystkich.. tylko wybrancy mogą zachorowac
Odcinek wnosi do serialu to ze Desmond skontaktowal sie z Penny i powiedzieli sobie ze sie kochają 
Re: 4x05 The Constant
co do tego wędrowania w czasie to:
a) narażeni są na nie ci co przybyli na wyspę, opuścili ją i wrócili, lub odwrotnie (ale dlaczego panowie z tratwy się dobrze mają ?)
b) to co mówił Faraday - ,,Czy wasz kolega był ostatnio narażony na promieniowanie?" - oczywiście był (chodzi o implozję bunkra)
Odcinek coś wnosi do serialu - widzimy kolegów z frachtowca, frachtowca i mniej więcej co sie na nim dzieje oraz że Penny ich szuka i bodajże znalazła
a) narażeni są na nie ci co przybyli na wyspę, opuścili ją i wrócili, lub odwrotnie (ale dlaczego panowie z tratwy się dobrze mają ?)
b) to co mówił Faraday - ,,Czy wasz kolega był ostatnio narażony na promieniowanie?" - oczywiście był (chodzi o implozję bunkra)
Odcinek coś wnosi do serialu - widzimy kolegów z frachtowca, frachtowca i mniej więcej co sie na nim dzieje oraz że Penny ich szuka i bodajże znalazła
Re: 4x05 The Constant
dla mnie sprawa jet prosta. Na ta "amnezyjna" chorobe ktora ma Desmond i Minkowski (miał) chorują osoby ktore byly pod wpływem duzego promieniowania. Desmond - wybuch bunkra (mega promieniowanie ) MInkowski ( koles od lacznosci mogł tez byc napromieniowany -przypuszczenie ) no i Faraday ( napromieniował sie maszyna do wysyłania w przyszłść swiadomości ). Do osób ktore moga zachorowac na to mozna zaliczyc jeszcze chocby Lock`a ktory przeciez tez byl obezcny przy wybuchu bukra. Wydaje mi sie ze wyspa jest tylko jakby katalizatorem dalszych procesow i wywołuje chorobe, a dokładniej przejscie miedzy swiatem wyspy, a rzeczywistoscia. Bo dowiadujemy sie ze jakby wyspa znajduje sie przeciez w zupełnie innej czasoprzestrzeni dlatego tak trudna ja odnalezc. Dowodzi tego Faraday wysyłajac pocisk z informacja czasowa, no i helikopter chłopakow. Dziwne tylko ze rozmowy sa live( troche naciagane )
Re: 4x05 The Constant
ale z tą "amnezją" musi mieć coś wspólnego próba dostania sie na wyspe lub wydostania, bo dlaczego Minkovski i jego kolega zaczeli świrować? a Desmond próbował się wydostać łodzią "Elizabeth"... zagmatwana sprawa 
Re: 4x05 The Constant
No tak !!!Do osób ktore moga zachorowac na to mozna zaliczyc jeszcze chocby Lock`a
Pamiętacie jeszcze te trumne pod koniec trzeciego sezonu???
Według mnie tam był własnie lock.
Gdy próbował sie wydostac z wyspy zawariował tak jak minkovski i umarł.
Moze dlatego sie mówi ze zyje tylko 6 rozbitków a raz sie mówi ze 8 bo on i ktos jeszcze pewnie zmarli cowyna to???
Re: 4x05 The Constant
dobra teoria ! choc wydawac by sie mogło ze z Lockiem moze byc bardziej skaplikowana sparwa. Moim zdaniem Lock wzale z wyspy nie powrocił ( choc to sie okaze dopiero wtedy jesli bedzie odcinek o Locku w 4 sezonie ). Lock ma jakby jakies wyzsze zadanie w serialu nie moze tak po prostu zginac. chyba ze nie bedzie wiecej sezonow, a cala prawda lostowych zagadek rozwikla sie jeszcze w tym sezonie.

