
reżyseria Rob Cohen
scenariusz Ken Li, Gary Scott Thompson
zdjęcia Ericson Core
muzyka BT
produkcja USA
data premiery 18 czerwca 2001
obsada Paul Walker (Brian O'Connor), Vin Diesel (Dominic Toretto), Michelle Rodriguez (Letty), Jordana Brewster (Mia Toretto), Rick Yune (Johnny Tran), Chad Lindberg (Jesse)
Fabuła
Brian pracuje w warsztacie tuningowym. O swój wóz dba bardziej niż o dziewczynę, a jego celem jest sukces w nielegalnych, ulicznych wyścigach. To przynajmniej wersja oficjalna, przeznaczona dla przywódcy tuningowców-wyścigowców. W rzeczywistości bowiem Brian... A tam, naprawdę kogoś obchodzi fabuła? Szybcy faceci, szybkie dziewczyny... I samochody mające pod maską więcej dopalaczy niż benzyny i więcej pieniędzy niż dopalaczy, a za kierownicą typów mających większe jaja niż rozum.
Opinia
Ludzie, i to się doczekało dwóch sequeli...?!?!
Kliniczny przypadek zatrucia testosteronem, głównie u reżysera. W życiu nie widziałam w filmie większego stężenia plastiku - takiego w rodzaju "chromowanych" ozdóbek w sklepach "Wszystko po 4 złote" - błyszczy, ale jednak plastik. Te samochody...
Muzyka w większości przereklamowana, mnie w każdym razie nie wzięła. Nie bierze mnie teledysk rozwleczony do dwóch godzin.
Paul Walker nawet mi się podobał przez pierwszy kwadrans. Potem zaczęłam mieć dość jego "uszczęśliwionej" miny nie-łapię-co-jest-grane-ale-liczę-że-tego-nie-widać. Vin Diesel okazał się lepszym aktorem. Zaskakująco dobrym, jak na gościa w typie żyją-ze-mnie-trzy-siłownie. Nie dość dobrym jednak, żeby pociągnąć film - do tego zdolni są tylko najlepsi, a i to nie zawsze.
Tylko jedno naprawdę mi się podobało: "Jestem Hector. Nazwiska sam nie potrafię wymówić."
W sumie najwyżej 3/10 i to tylko z litości.

