Gatunek: Melodramat, Wojenny
Reżyseria: Jean-Pierre Jeunet
Scenariusz: Jean-Pierre Jeunet , Guillaume Laurant
Zdjęcia: Bruno Delbonnel
Muzyka: Angelo Badalamenti
na podstawie: książki Sébastiena Japrisot "A Very Long Engagement"
Obsada: Audrey Tautou, Gaspard Ulliel, Clovis Cornillac
Pod koniec I wojny światowej, w czasie walk nad Sommą, pięciu żołnierzy francuskich, w niejasnych okolicznościach, zostało skazanych na pewną śmierć. Wyrok wykonano porzucając ich między liniami walczących armii. Wszyscy zostają uznani za zmarłych. Po pewnym czasie narzeczona jednego z nich otrzymuje pewien sygnał, który może świadczyć o tym, że jej ukochany uszedł z życiem. Postanawia, więc wyruszyć w długą i pełną bolesnych doświadczeń podróż, by go odnaleźć...
Melodramat "Bardzo dlugie zareczyny" zwrocil moja uwage bardzo pozytywnymi opiniami. Uznalem ze trzeba to zbadac osobiscie. Bardzo dobrym chwytem jest umieszczenie calej akcji w czasie pierwszej wojny światowej. Okrucienstw wojny i jej mroczny klimat bardzo dobrze kontrastuje z pozytywna osobowością glównej bohaterki. Film ten to nie tylko hisotria zakochanej opuszczonej dziewczyny. To przede wszystkich obraz o nadziei i wytrwałości. Trwa on ponad 2h mimo to wcale sie nie dluzy. Kazda scena niesie ze soba cos waznego. Pchwala za zdjecia oraz swietna kreaacje jaka stworzyla Audrey Tautou.
Wiadacym watkiem w filmie jest los 5 skazanych na smierc zolniezy. Poznajemy losy kazdego z nich, i tu jest pewien minus - mozna ich bylo nazwac mnej podobnie gdyż latwo sie pogubic. Trzeba sie domyślac o którym ze skazancow aktualnie mowa.
Po obejrzeniu skory jestem przytaknac wszystkim zachwyconym i sklonic innych do zapoznania się z ta naprawde interesujacą historią.

