Źródło

Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Źródło

Post autor: Mela0607 »

Plakat:
Obrazek
Info o filmie:
reżyseria: Darren Aronofsky
scenariusz: Darren Aronofsky, Ari Handel
gatunek: dramat, psychologiczny
data premiery: 05.01.2007 r. (Polska), 04.09.2006r. (świat)
obsada: Hugh Jackman, Rachel Weisz, Ellen Burstyn
Opis:
Film składa się z trzech opowieści, których bohaterem jest ten sam człowiek. W pierwszej pojawia się on jako XVI- wieczny hizpański konkwistador Tomas Creo. Zakochany do szaleństwa w królowej, wyrusza z jej polecenia do amazońskiej dżungli w poszukiwaniu legendarnego Drzewa życia. Druga historia rozgrywa się współcześnie. Tym razem jej bohaterem jest naukowiec Tom Creo, próbujący zdobyć za wszelką cenę lekarstwa dla chorej na raka żony. Ostatnim wcieleniem meżczezny jest astronauta Tom żyjący w dalekiej przyszłości. Przemierza on galaktykę w nadziei na znalezienie odpowiedzi na pytanie: co byłoby, gdybym mógł żyć wiecznie i kochać tę samą kobietę? Film daje szansę każdemu zmierzyć się z tą zagadką.
Moja Opinia:
W końcu film zobaczyłam i nie spodziewałam się, że fabuła mnie tak oczaruje jak i same postacie. Film jest namiastką różnych już scenariuszy, ponieważ wiele jest filmów opartej na miłości. Tak też było tutaj, ale to już nie było to samo co w komediach romantycznych, ponieważ obraz jaki przedstawił nam Darren Aronofsky jest fantastyczny z wątkami realistycznymi. Pokazana została przeszłość, teraźniejszość i przyszłość; dość dziwny, ale jakże fascynujący sposób, pokazane drzewo życia, które człowiekowi, naturze jest tak bardzo potrzebne... Zakończenie było dość przykre, ale logicznie wytłumaczalne... Rachel jak i Hugh zostali nadal na wysokim poziomie co potrafili nam udowodnić... Aronofsky mimo iż tak inteligentnych i niezrozumiałych wątków w filmach to i tak pokazał nam, ze po filmie "Requiem dla snu" i "Pi" potrafi kręcić filmy dla osób, które chcą zobaczyć inny, ale poniekąd realny świat... a to mi się podoba...
Awatar użytkownika
Ovë
Indiana Jones
Posty: 251
Lokalizacja: Ostrze brzytwy

Re: Źródło

Post autor: Ovë »

‘Źródło’ to najlepsza premiera kinowa jaką w tym roku widziałem. Ten film przyćmiewa wszystkie nominowane do Oscara propozycje jak ‘Mała miss’ czy ‘Infiltracja’. Z pewnością jest to obraz dla ludzi o otwartym umyśle. Zupełnie inny niż ‘Requiem dla snu’, bliżej mu właśnie do ‘PI’. Efekty chemiczne są niesamowite, zobaczyć to na dużym ekranie - niemal ekstaza. Naprawdę trudno będzie jakiemukolwiek filmowi w tym roku wyprzedzić w moim rankingu ‘Źródło’: aktorzy (Jackman potrafi grać! i to jak!), muzyka godna Oscara, scenografia również, ale przede wszystkim niesamowita historia o tym, że śmierć też jest etapem miłości. Cudo.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Lokalizacja: z Arkadii

Re: Źródło

Post autor: blue berry »

Oczarował mnie ten film. Wiele się spodziewałam po usłyszeniu, że to film Darrena Aronfsky'ego i nie zawiodłam się. Muzyka, scenografia, zdjęcia, aktorstwo - wszystko na najwyższym poziomie. Nie mogłam oderwać oczu od Hugh Jackmana. Piękny film, przy którym nie da się przejść obojętnie. Polecam, bo warto znać.
Ryane
Forrest Gump
Posty: 8
Lokalizacja: Oleśnica

Re: Źródło

Post autor: Ryane »

Na ten film wyciągneli mnie do kina znajomi. Gdyby nie oni, to ani bym go pewnie do dnia dzisiejszego nie obejrzał, ani być może nawet o nim nie usłyszał. A usłyszeć trzeba też koniecznie muzykę, która w filmie jest bardzo istotnym elementem.

Niektórzy krzyczą o przeroście formy nad treścią. Ja natomiast jestem tego zdania, że jakby nie własnie taka forma, to treść nigdy by do nas nie dotarła - w tym tkwi siła przekazu.

Jeden z niewielu filmów, o którym wciąż myślałem wiele dni po seansie...
Mystic
Vincent Vega
Posty: 17
Lokalizacja: Kielce

Re: Źródło

Post autor: Mystic »

Bardzo ciekawy film, wręcz magiczny. Wszystko mi sie w nim podobało.
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Źródło

Post autor: Rubenos »

Znakomity. Te półtora godziny seansu zleciało mi bardzo szybko. Fenomenalna oprawa audio-wizualna, wbijająca widza w fotel, świetna gra aktorska (Hugh Jackman zwłaszcza) i niebanalna fabuła, filmowi nie można niczego zarzucić.
[spoiler]A jak odebraliście historię Toma-gwiezdnego podróżnika (jakoś bardziej mi to pasuje niż astronauta)? Film dzieje się na trzech płaszczyznach: historycznej, teraźniejszej i przyszłości. Pierwszą można traktować jako historię napisaną przez Izzy, ostatnią zaś uznałbym za jej kontynuację, opisaną przez Toma, który tworząc ją, ostatecznie godzi się z losem żony i swoim.[/spoiler][/b]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dramat | Obyczaj”