Sprzedawcy 2

Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Sprzedawcy 2

Post autor: Dusqmad »

Obrazek
Info o filmie:
reżyseria: Kevin Smith
scenariusz: Kevin Smith
zdjęcia: David Klein
muzyka: James L. Venable
produkcja: USA
data premiery: 2006-10-20 (Polska) , 2006-05-26 (Świat)
obsada: Brian O'Halloran, Jeff Anderson, Rosario Dawson, Jason Mewes, Kevin Smith

Fabuła:
Ponieważ sklep Randala i Dantego spłonął, z entuzjazmem oni marzą o nowej przygodzie - karierze sprzedawców w restauracji fast food. W nowej pracy ich szefową zostaje piękna Becky, ex-dziewczyna Dantego. Wszyscy razem prowokują, szokują bezpośredniością i z zamiłowaniem żartują z klientów. Podając frytki, toczą nieustającą dyskusję na temat wyższości "Gwiezdnych wojen" nad "Władcą Pierścieni". Kiedy Dante nieoczekiwanie chce się ożenić i opuścić Jersey, Randal organizuje zwariowane przyjęcie pożegnalne, na którym pojawia się policja, straż pożarna, osioł, a nawet organizacja ochrony praw zwierząt. (żródło: filmweb.pl)

"Jay i Cichy Bob kontatakują" to film, który miał zakończyć Kroniki New Jersey, niemniej Kevin Smith ulegl fanom i nakręcił drugą część "Sprzedawcow" - moim nieskromnym zdaniem komedii wszechczasów. Tym razem z wyższym budżetem, w kolorze, niemniej z tym samym łbem do robienia filmow i bohaterami, o których nie można bylo zapomnieć przez te wszystkie lata. Zasmucił mnie fakt, że film - nawet w najlepszym wydaniu - nie będzie to miało klimatu pierwszej części: zero amatorszczyzny, kolor, nowa główna lokacja. Likwidowało to szanse na ponowne delektowanie się tym niepowtarzalnym smakiem.

Mimo, że na ten film ostrzyłem sobie ząbki jeszcze zanim wszedł on na ekrany kin nie miałem okazji go oglądać: były plany udania się do kina, ale jak zwykle nic z tego nie wyszło. Dopiero przedwczoraj miałem okazję nadrobic tę niemałą zaległość.

Jak wrażenia? Film jest rewelacyjny. Mimo, że nie ma już tego 'czegoś' (co wynika ze środkow jakie podjęto) potrafi naprawdę rozbawić, a jednocześnie podsumować pokolenie tym razem trzydziestolatkow. Wracają motywy z części pierwszej i dyskusje o popkulturze, życiu i seksie łączące w sobie dialogową wulgarność i prymitywność z błyskotliwością i inteliencją. Mówiąc prościej - wszystko za co kocham filmografię Smitha i wszystko co sprawia, że regularnie ją repetuję. Najlepsza scena z całego filmu to dyskusja między Randallem, miłośnikiem Gwiezdnych wojen i fanami "Władcy Pierścieni", którzy śmią określać dzieło Jacksona mianem Trylogii. Jeśli tu na forum są fani tych dwóch filmów, to - ze względu na ten moment - jest to dla nich pozychja obowiązkowa. Nie chcę tu niczego streszczać, bo prezentacja fabuły LOTRa w wykonaniu Randalla to parodiowy majstersztyk, który po prostu trzeba zobaczyć.

Jak to wypada na tle jedynki? Mówilem już, że nie było szans na taki sam efekt, poza tym "Sprzedawcy" to ideał, dzielo pierworodne zawsze więc będzie wyżej w hierarchii. Nie deprecjonuje to jednak sequela, który jest pozycją obowiązkową dla miłośników porządnej komedii. A czytmże jest porządna komedia? Czymś debilnym, czym gardzą KIINOMANI Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, sumą arcydurnych scen, gagów i dialogów ośmieszających inteligencję widza, czy może czmyś, co trzeba zrozumieć, by wybuchnąć śmiechem, czymś momentami zawórwno słodkim jak i gorzkim? Odpowiem Wam - i jednym i drugim. To też cechuje "Sporzedawców 2" i wszystkie inne filmy Smitha.

9/10 O B O W I Ą Z K O W O

Wróć do „Komedia”