
filmweb.pl napisał:
Naprawdę świetny film Wajdy! Dużo mówi o moralności, o manipulacji o tym w jaki sposób przedstawiano kiedyś przodownika pracy, kim był dla innych itp. Produkcji dużo daje fantastyczne aktorstwo (zwłaszcza postać Agnieszki- fantastycznie wykreowana!), pojawiające się kilka razy fragmenty oryginalnych kronik, ciekawa muzyka, oraz genialne zakończenie (którego nie zdradzę). Film polecam!Rok 1976. Na korytarzu gmachu Telewizji Agnieszka - dyplomantka szkoły filmowej - przekonuje "ważnego" redaktora o potrzebie powstania filmu o Mateuszu Birkucie, przed laty przodowniku pracy, którego błyskotliwa kariera skończyła się nagle i niespodziewanie gdzieś około roku 1952. Po pertraktacjach dziewczyna dostaje wreszcie taśmę i niezbędny sprzęt. Rozpoczyna prywatne "śledztwo", mające ustalić przyczyny sukcesu i upadku Birkuta...

