Godziny szczytu
: 2012-05-27, 21:50
Godziny szczytu (1998)
reżyseria: Brett Ratner
scenariusz:Ross LaManna, Jim Kouf
Detektyw Lee (Jackie Chan) pracuje w Hongkongu. Przyjaźni się z chińskim konsulem Hanem (Tzi Ma). Pewnego dnia, w Los Angeles zostaje porwana córka Hana. Porywacze zażądali wysokiego okupu. Lee udaje się tam na ratunek dziewczynce. Tymczasem służby amerykańskie, przyznają sprawę detektywowi Jamesowi Carterowi (Chris Tucker). Jest on sympatycznym, ale krnąbrnym policjantem. Początkowo Lee i Carter nie mogą się porozumieć, ich akcja nie przynosi rezultatu. Obaj zawsze pracowali sami, dlatego teraz nie potrafią pracować z partnerem. Ale po pewnym czasie wpadają na trop bandytów.
Mój Komentarz:
Stara dobra komedia i kupa śmiechu, w tym wypadku sprawdza się także powiedzenie że
pierwsza część serii jest najlepsza, chociaż co warto podkreślić następne też trzymały poziom. Jest to też najlepszy film w którym grał Jackie Chan.
reżyseria: Brett Ratner
scenariusz:Ross LaManna, Jim Kouf
Detektyw Lee (Jackie Chan) pracuje w Hongkongu. Przyjaźni się z chińskim konsulem Hanem (Tzi Ma). Pewnego dnia, w Los Angeles zostaje porwana córka Hana. Porywacze zażądali wysokiego okupu. Lee udaje się tam na ratunek dziewczynce. Tymczasem służby amerykańskie, przyznają sprawę detektywowi Jamesowi Carterowi (Chris Tucker). Jest on sympatycznym, ale krnąbrnym policjantem. Początkowo Lee i Carter nie mogą się porozumieć, ich akcja nie przynosi rezultatu. Obaj zawsze pracowali sami, dlatego teraz nie potrafią pracować z partnerem. Ale po pewnym czasie wpadają na trop bandytów.
Mój Komentarz:
Stara dobra komedia i kupa śmiechu, w tym wypadku sprawdza się także powiedzenie że
pierwsza część serii jest najlepsza, chociaż co warto podkreślić następne też trzymały poziom. Jest to też najlepszy film w którym grał Jackie Chan.