Polski aktor na arenie międzynarodowej
Polski aktor na arenie międzynarodowej
Czy młody, utalentowany, przystojny, znający perfekcyjnie język angielski, mający wyrazisty akcent brytyjski, po dobrej szkole aktorskiej polak jest pożądany przez czołowych, brytyjskich jak i amerykańskich reżyserów? Czy to, że jest sie polakiem przesądza o możliwości zrobienia kariery poza Polską?
Re: Polski aktor na arenie międzynarodowej
Wskaż mi pięciu polskich młodych, utalentowanych, przystojnych, znających perfekcyjnie język angielski, mających wyrazisty akcent brytyjskich, po dobrej szkole aktorskiej, aktorów - polaków.
Myślę, dobrzy reżyserzy szukają dobrych aktorów. Mniej znanych na mniejsze role, bardziej znanych na większe role. Na tym polega sekret branży filmowej.
Myślę, dobrzy reżyserzy szukają dobrych aktorów. Mniej znanych na mniejsze role, bardziej znanych na większe role. Na tym polega sekret branży filmowej.
-
ZabójczyZabójca
- Jack Sparrow
- Posty: 30
Re: Polski aktor na arenie międzynarodowej
Jeśli idzie o aktorów grających za granicą, to chyba najbardziej lubię Alicję Bachledę-Curuś. Ok może i nie zrobiła oszałamiającej kariery, a w prasie gościła głównie jako matka syna Collina Farrela, ale jakoś dobrze się na nią w tych filmach patrzy. I w ogóle nie ma akcentu. To bardzo trudne, często nawet bardzo dobrzy aktorzy nie mogą się go pozbyć, przez co są obsadzani w roli agentów bądź mafiozów ze wschodu (patrz Daniel Olbrychski). I podobno całkiem nieźle śpiewa.

