Wojna światów

Awatar użytkownika
Scourge33
Indiana Jones
Posty: 182
Lokalizacja: Wrocław / Sieradz

Wojna światów

Post autor: Scourge33 »

Obrazek

Info o filmie:
reżyseria: Steven Spielberg.
scenariusz: Josh Friedman, David Koepp.
zdjęcia: Janusz Kamiński.
muzyka: John Williams.
produkcja: USA.
gatunek: Thriller, Sci-Fi.
data premiery: 2005-07-08 (Polska) , 2005-06-13 (Świat)
obsada: Tom Cruise, Dakota Fanning, Justin Chatwin, Tim Robbins, Miranda Otto.

Fabuła:
Film "Wojna światów" to najnowsza ekranizacja klasycznej powieści H.G. Wellsa przeniesiona z końca XIX wieku w czasy współczesne. "Wojna światów" to książka, która zmieniła oblicze literatury fantastycznej i do dziś uważana jest za jedną z najważniejszych w historii światowej literatury.
W filmie "Wojna światów" Tom Cruise gra rolę Ray'a Ferriera, rozwiedzionego pracownika portowego, a jednocześnie niezbyt idealnego ojca. Wkrótce po tym jak jego była żona (Miranda Otto) i jej nowy małżonek wpadają do Ferriera, żeby podrzucić mu dzieciaki; nastoletniego Robbiego (Justin Chatwin) i młodszą córkę, Rachel (Dakota Fanning) w mieście rozpętuje się przedziwna burza z piorunami. Chwilę później, na skrzyżowaniu nieopodal swojego domu Ray jest świadkiem lądowania gigantycznej wojennej machiny, która niszczy wszystko, co znajduje się w zasięgu jej rażenia. Jest to ni mniej, ni więcej mający przynieść katastrofalne skutki dla planety ludzi atak kosmitów na Ziemię. Od tej pory Ray ma tylko jeden cel - uratować swoje dzieci od nowego wroga i znaleźć dla nich bezpieczne schronienie. Niezależnie jednak od tego, gdzie nie mieliby się schronić, nie ma na świecie dla nich bezpiecznego miejsca, nie ma schronienia... Jedynie miłość Ray'a do dzieci i jego desperacja w dążeniu do zapewnienia najbliższym ochrony i bezpieczeństwa może uratować całą trójkę.
(źródło: filmweb.pl)

Z tego co się naczytałem na temat tego filmu, dominuje uczucie rozczarowania widzów... Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy pozostaje mi się tylko domyślać, że chodzi o konfrontację z pierwowzorem, czyli książką. Ja nie mogę się do niej odnieść, bo po prostu nie czytałem...

Plusy:
- świetnie pokazane zachowanie tłumu w obliczu zagłady... ale też próba przeniesienia na ekran punktu widzenia pojedynczego człowieka (całkiem udana kreacja Toma Cruise'a).
- role Tima Robbinsa i Dakoty Fanning.
- zdjęcia Polaka, etatowego współpracownika Spielberga.
- efekty specjalne całkiem w cyc!
- muzyka Johna Williamsa.

Minusy:
- mimo wszystko zakończenie rozczarowało,
- maszyny na 3-ech nogach?!
- film jest ekranizacją powieści H.G. Wellsa (dla niektórych to pewnie niewybaczalny błąd, że ktoś chciał się zmierzyć za taaaaakim dziełem.... zero litości!)

Podsumowując: Ocena 8/10.
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216

Re: Wojna światów

Post autor: skiszony »

nie oglądałem... ale książkę czytałem (tak, były tam trójnożne roboty) i mogę stwierdzić, że największą głupotą jest przenoszenie akcji w czasie, co przecież jest nielogiczne (postęp technologiczny) a zakończenie nie wiem jakie było, ale u Wellsa kosmici kaput ;)
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Wojna światów

Post autor: Azgaroth »

Wojna Światów Spielberga jest beznadziejna. Zamiast wojny dostajemy mdłą opowiastkę rodzinną z jeszcze bardziej mdłym morałem. Pełno rażących oczy logicznych dziur w scenariuszu. Zakończenie FATALNE. Tak złego zakończenia dawno nie widziałem. WŚ to wielkie rozczarowanie.
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Wojna światów

Post autor: Mela0607 »

Film średni... po pierwsze efekty całkiem niezłe, ale zgadzam sie co to ma być z tymi maszynkami na 3 nóżkach ?! :P hehe trochę zabawne jak na taki dość ambitny gatunek filmu ;) Do Dakoty nie mam żadnych zastrzeżen bo znów była świetna jak w każdym innym filmie :) Nie była to może najlepsza rola Cruise'a ale i tak się spisał jak na taki niby hit Spielberg'a chociaż wiemy, ze tak nie jest...
Awatar użytkownika
skiszony
Indiana Jones
Posty: 216

Re: Wojna światów

Post autor: skiszony »

bardzo ambitny gatunek filmu - katastroficzny s/f na podstawie książki... nie wiem, musiałbym obejrzeć, ale zdaje mi się, że warstwa fabularna i moralna jest znacznie spłycona w stosunku do powieści.
a roboty MIAŁY BYĆ na 3 nogach.
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Lokalizacja: Nisko

Re: Wojna światów

Post autor: Issa »

Po obejrzeniu byłam trochę rozczarowana. Jednak liczyłam na coś więcej.
Nie pamiętam tak dokładnie swoich wrażeń, bo bądź co bądź, ten film widziałam dawno temu. Uważam, że Tom Cruse spisał się całkiem nieźle. Świetne efekty specialne, dobrze oddana panika wśród tłumu.
Ogólnie film taki średni.
Awatar użytkownika
BlackDog
Tyler Durden
Posty: 460
Lokalizacja: Stegna

Re: Wojna światów

Post autor: BlackDog »

Jeżeli tak maja wyglądać dzisiejsze filmy science fiction to ja już wolę ich nie oglądać i oglądać klasykę. Chyba najlepsze w tym obrazie były efekty specjalne, które i tak nie były rewelacyjne, beznadziejna gra aktorów, zero napięcia, niezbyt ciekawa muzyka i przede wszystkim nużąca i przewidywalna fabuła. Jest sporo lepszych filmów, "Wojna światów" na pewno nie musi być przez wszystkich obejrzana. Nie polecam.
ODPOWIEDZ