6x04 The Substitute
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
6x04 The Substitute
Tytuł odcinka: The Substitute
Numer odcinka: 04
Data premiery: 16 luty 2010
Regulamin:
Jest to temat stworzony wyłącznie do dyskusji o odcinku 6x04, wszelkie pytania o download, napisy będą karane ostrzeżeniem. Nie próbujemy streszczać odcinka, lecz podzielić się przeżyciami / uczuciami co do niego. Nie kłócimy się, nie używamy wulgaryzmów, staramy się docenić zdanie innych.
Zapraszam do dyskusji !
Numer odcinka: 04
Data premiery: 16 luty 2010
Regulamin:
Jest to temat stworzony wyłącznie do dyskusji o odcinku 6x04, wszelkie pytania o download, napisy będą karane ostrzeżeniem. Nie próbujemy streszczać odcinka, lecz podzielić się przeżyciami / uczuciami co do niego. Nie kłócimy się, nie używamy wulgaryzmów, staramy się docenić zdanie innych.
Zapraszam do dyskusji !
Ostatnio zmieniony 2010-07-11, 11:03 przez weird0ther, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 6x04 The Substitute
Wow, genialny odcinek i sporo wyjaśnia. Pojawia się w końcu wątpliwość - czy Czarny to rzeczywiście "ten zły"? Jak dla mnie to gada całkiem do rzeczy... Tyle że równie dobrze może to być jedynie próba manipulacji... W końcu - skoro jest tylko jedną z ofiar Jacoba - dlaczego potrafi zmieniać się w ten czarny dym? No i dlaczego jest wszędzie przedstawiany jako równowaga dla "białego" Jacoba?
Oczywiście, jak to w przypadku Lost bywa, wątki, które ledwo co otwarli w poprzednim odcinku zostały nietknięte. Choroba, Claire, Dogan - zero wzmianki. Za to obity Richard - bezcenne
Dużo Sawyera i jego humoru - w końcu po tylu odcinkach przerwy od tego 
Podoba mi się flashside Locke'a, choć mimo wszystko miałem nadzieję że jednak zadzwoni do Jacka... Mam tylko wątpliwości co do pewnych faktów - John jest kaleką a wszyscy wiemy jak się nim stał. Tymczasem Helen jak gdyby nigdy nic wspomina o zaproszeniu jego ojca na wesele tak jakby mieli super relacje. Są tu pewne nieścisłości - ojciec nie zniszczył mu życia z Helen ale i tak jakimś zrządzeniem losu John jest na wózku. Jak tam trafił? Przecież gdyby nie stracił Helen to nigdy nie poszedłby do mieszkania gdzie był jego ojciec zanim wypchnął Locke'a przez okno. Mam nadzieję, że to jakoś wyjaśnią. Ps. Tak jak podejrzewałem - Walkabout to ściema, cały John, w życiu nie przyzna się do porażki
A tak w ogóle to powróciła tajemnica liczb. Robi się ciekawie
Tylko dlaczego na ścianie nie było Kate???
Oczywiście, jak to w przypadku Lost bywa, wątki, które ledwo co otwarli w poprzednim odcinku zostały nietknięte. Choroba, Claire, Dogan - zero wzmianki. Za to obity Richard - bezcenne
Podoba mi się flashside Locke'a, choć mimo wszystko miałem nadzieję że jednak zadzwoni do Jacka... Mam tylko wątpliwości co do pewnych faktów - John jest kaleką a wszyscy wiemy jak się nim stał. Tymczasem Helen jak gdyby nigdy nic wspomina o zaproszeniu jego ojca na wesele tak jakby mieli super relacje. Są tu pewne nieścisłości - ojciec nie zniszczył mu życia z Helen ale i tak jakimś zrządzeniem losu John jest na wózku. Jak tam trafił? Przecież gdyby nie stracił Helen to nigdy nie poszedłby do mieszkania gdzie był jego ojciec zanim wypchnął Locke'a przez okno. Mam nadzieję, że to jakoś wyjaśnią. Ps. Tak jak podejrzewałem - Walkabout to ściema, cały John, w życiu nie przyzna się do porażki
A tak w ogóle to powróciła tajemnica liczb. Robi się ciekawie
Re: 6x04 The Substitute
Heh, mialem napisac podobna notke, no ale przedmowca mnie ubiegl
Jak dla mnie to cala jaskinia moze byc sciema, przygotowana specjalnie pod Forda. Az prosi sie o wniosek, ze czarny manipuluje Sawyerem po to, zeby moc sie wydostac z wyspy. I obawiam sie, ze jak sie wydostanie to stanie sie cos strasznego... Bardzo fajny odcinek, tylko dlaczego przelecial mi tak szybko ?
Ja chce jeszcze! 
Re: 6x04 The Substitute
myślę że Jacob chciał znaleźć im zamienniki, zastępstwo. że dostali się na wyspę razem i poprzez stulecia nie mogli jej opuścić bo aby zachować równowagę-musieliby ją opuścic razem czego Jacob nie chciał zrobic bez pozostawienie kogoś na straży. może też rzucić nowe światło na temat posępnej wypowiedzi cxzarnej koszuli z oststniego odcinka 05. będą walczyć, niszczyć i znowu skończy sie to tak samo. walka o władzę nad wyspą. o pozycję lidera. czarna koszula wspomina że był kiedyś człowiekiem - to obala chyba teorie na temet boskiego pochodzenia owych dwóch przybłędów, jak też na ich domniemane powiązania z biblią. takie sobie gdybanie ... widzieliście ilość skreślonych nazwisk... Jacob sprowadził na wyspę wieeeelu kandydatów
Re: 6x04 The Substitute
Odcinek po prostu świetny
zastanawiają mnie te liczby 4-8-15-16-23-42 czyli John Locke-Hugo-Sawyer-Sayid-Jack-Jin i Sun może to schemat śmierci poszczególnych bohaterów?
Re: 6x04 The Substitute
No, po 6x03 wracamy do normalnego świata i nie możemy przestać myśleć o odcinku. Linia czasowa LA bardzo mi się podobała, Kate były okropne, ale Locke`a wyśmienite. Miło wiedzieć co by było, gdyby... Locke nigdy się nie podda, będzie twardy i ciągle na 'nie' ale chyba coś się w nim zmieniło, taka nutka uśmiechu. Hugo jako wielki szczęściarz widać, że bardzo dobrze zarządza swoją firmą - nawet Rose tam pracuje, no ale niestety - rak pozostał. John w roli nauczyciela - takiego czegoś to bym się nigdy nie spodziewał. Myślałem, że odcinek będzie bardzo poważny, mroczy a tu ba - Ben z kawą
nie mogłem z tego... - BenLinus będzie wiedziała o co chodzi
. Ogólnie linia LA bardzo pozytywna. Od razu po pierwszym flashsidewayu coś przedziwnego - Czarny Dym/widok jego 'oczyma' - widać wyraźnie, że może on się przemieszczać gdziekolwiek chcę - tak to on robi
. Richardowi to już chyba całkiem się kredka rozmyła bo jakiś niewyraźny był... albo o nim jeszcze kiedyś porozmawiamy
. Ten chłopiec, który ukazał się MiB - pierwsze co mi przyszło do głosy to mały Jacob - tu taka mała teoria - myślę, że Jacob nie został zabity, owszem gdy się go zabija rodzi się na nowo, gdy pierwszy raz ukazał się był w wieku przedszkolaka, późnej wyglądał starzej - chyba, że się mylę. W tym odcinku stałem na rozdrożu - kto jest tym dobrym - MiB czy Jacob, to mnie całkowicie skołowało. Żart Flocka się udał - 'wyrzucił symbol Jacoba' - a co tam... no i na koniec ta grota i liczby, kandydaci, ja już na prawdę nie wiem. Cyfry nasze... główni bohaterowie, ale nie ma Kate, tutaj jak na razie teorii nie mam, bo nie wiem co sądzić - wyspa to wyspa, wyspa to coś wspaniałego... odcinek na wielki plus... i oby następne były jeszcze bardziej fascynujące.
Re: 6x04 The Substitute
hmm... może po prostu następca Jackoba nie może być kobietą dlatego Kate tam nie ma. Świetny odcinek oby takich więcej
Re: 6x04 The Substitute
Odcinek taki sobie, lepszy niż 6x3, ale taki niedosyt mam po nim.
Widzieliśmy tam pełno nazwisk jak powiedział 'Lock' to mają być kandydaci na zastępce Jacoba. Pokazał nam tych, którzy przetrwali, ale dalej nie są w zgodzie z Innymi (chodź nie wiem jak już ich nazywać). Sądzę, że Kate miałaby zastąpić czarną koszulkę albo nie była tam napisana, ponieważ na wyspę Jacob chciał sprowadzić tego jej policjanta a nie ją. W ogóle zacznijmy od tego, że Jacob chyba nie miał kontaktu z Kate przed katastrofą.
Widzieliśmy tam pełno nazwisk jak powiedział 'Lock' to mają być kandydaci na zastępce Jacoba. Pokazał nam tych, którzy przetrwali, ale dalej nie są w zgodzie z Innymi (chodź nie wiem jak już ich nazywać). Sądzę, że Kate miałaby zastąpić czarną koszulkę albo nie była tam napisana, ponieważ na wyspę Jacob chciał sprowadzić tego jej policjanta a nie ją. W ogóle zacznijmy od tego, że Jacob chyba nie miał kontaktu z Kate przed katastrofą.
Re: 6x04 The Substitute
Mi osobiście nie podobały się flash-sideways Johna. Takie z niego ciepłe kluchy - wciąż biedny, wciąż poszkodowany przez los. Na wyspie przynajmniej tak strasznie nie przynudzał tym swoim nieszczęściem. Na plus z LA z pewnością zaliczę spotkanie z Benem w szkole i pogadanka o herbacie oraz niezłe powiązanie z Hugo i Rose. Trochę mnie jednak dziwi, że Rose na wyspie raczej nie kojarzyła Hurley'a. Jak można nie kojarzyć swojego szefa? No chyba że tutaj ponownie doszło do ewentualnego zmienienia przeszłości przed wylotem z Sydney.
I ta Kate mnie strasznie nurtuje. Czyżby nie doczekała finałowego odcinka? Czyżby nie była wyjątkowa? Po co w takim razie Jacob ją odwiedził? Dlaczego Benowi zależało, żeby wróciła na wyspę? Zastanawiam się, czy tu przypadkiem ktoś nie popełnił błędu. Możemy sądzić o Kate, co nam się żywnie podoba, ale - kto jak to, ale ona jest jednak jedną z przewodzących/głównych postaci w serialu (zaraz przy Jacku, Sawyerze i Locke'u). W jednym z wywiadów Evie wspomniała coś, że tylko Kate zachowuje się w miarę racjonalnie w tym sezonie, podczas gdy reszta zaczyna nieco... wariować. Może to ona zdecyduje się na 2 opcję, jeśli jej brak w zapiskach Jacoba tego nie uniemożliwi.
Co do liczb - i tak nadal nie wiemy, co one oznaczają. Jedyne co nam twórcy zdradzili to to, że każda z nich jest przyporządkowana do "wybrańców". Dlaczego akurat tak? Dlaczego nie inny ciąg? Ciekawe, czy zdecydują się jednak to wyjaśnić... Rozśmieszyło mnie to zdanie: "Jacob had a thing for numbers". Nie wiem jak Wy, ale ja trzymam stronę Jacoba.
http://www.youtube.com/watch?v=RzxuNpyQvhM
Widzę, że mamy podobne skojarzenia.Matthew pisze:Ten chłopiec, który ukazał się MiB - pierwsze co mi przyszło do głosy to mały Jacob
I ta Kate mnie strasznie nurtuje. Czyżby nie doczekała finałowego odcinka? Czyżby nie była wyjątkowa? Po co w takim razie Jacob ją odwiedził? Dlaczego Benowi zależało, żeby wróciła na wyspę? Zastanawiam się, czy tu przypadkiem ktoś nie popełnił błędu. Możemy sądzić o Kate, co nam się żywnie podoba, ale - kto jak to, ale ona jest jednak jedną z przewodzących/głównych postaci w serialu (zaraz przy Jacku, Sawyerze i Locke'u). W jednym z wywiadów Evie wspomniała coś, że tylko Kate zachowuje się w miarę racjonalnie w tym sezonie, podczas gdy reszta zaczyna nieco... wariować. Może to ona zdecyduje się na 2 opcję, jeśli jej brak w zapiskach Jacoba tego nie uniemożliwi.
Haha. Od razu o Was pomyślałam.Matthew pisze:Ben z kawąnie mogłem z tego... - BenLinus będzie wiedziała o co chodzi
Co do liczb - i tak nadal nie wiemy, co one oznaczają. Jedyne co nam twórcy zdradzili to to, że każda z nich jest przyporządkowana do "wybrańców". Dlaczego akurat tak? Dlaczego nie inny ciąg? Ciekawe, czy zdecydują się jednak to wyjaśnić... Rozśmieszyło mnie to zdanie: "Jacob had a thing for numbers". Nie wiem jak Wy, ale ja trzymam stronę Jacoba.
Oczywiście, że miał:W ogóle zacznijmy od tego, że Jacob chyba nie miał kontaktu z Kate przed katastrofą.
http://www.youtube.com/watch?v=RzxuNpyQvhM
Re: 6x04 The Substitute
Jeszcze mnie naszły takie pytania, czy rzeczywiście MiB był kiedyś na stałe normalnym człowiekiem... czy tylko okładał Sawyera, aby go zmanipulować... no trochę to naciągane, bo jak można zamienić człowieka w jakiegoś Potwora, który by wyrządzał tylko krzywdę Innym i Jacobowi - to w ogóle odpada. Druga taka moja teoria - MiB został jakoś uwięziony na wyspie, został sprowadzony na nią, ale nie miał takich wymogów i gwarancji
nie chciał być na niej, więc został na niej za karę... ale to wtedy nasuwa się do poprzedniej teorii - dlaczego Czarny Dym a nie mała żaba...
Re: 6x04 The Substitute
Co do dzieciaka... a może to Aaron ?
Swoją drogą to gadał o jakiejś umowie: "pamiętasz naszą umowę, nikogo nie możesz zabić" a na to LoCkE- "Nikt nie będzie mi mówił co mogę a czego nie"
I dlaczego go gonił?
Swoją drogą to gadał o jakiejś umowie: "pamiętasz naszą umowę, nikogo nie możesz zabić" a na to LoCkE- "Nikt nie będzie mi mówił co mogę a czego nie"
I dlaczego go gonił?
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: 6x04 The Substitute
Odcinek fajny. Dowiedzieliśmy się czegoś nowego o liczbach. 42 wydaje mi się, że to chodzi o Jina, a nie o Sun. Gdyż Jin powinien zginąć na statku, ale Jacobowi musiało na nim bardzo zależeć, więc go odratował. No i jak kolega Peta napisał, też myślę, że następcą nie powinna być kobieta, dlatego też Sun i Kate odpada.
Kamyki- o ile mnie pamięć nie myli, to dwa szkielety znalezione w pierwszym sezonie(Adam i Ewa) miały przy sobie dwa kamyki jeden biały, drugi czarny.
Mały chłopiec-jedyne czego obawia się Flocke. Nie było wielu chłopców na wyspie. Więc pierwsze skojarzenie miałem z Zackiem(chłopcem z tylnej części samolotu) ale szczerze pisząc nie pamiętam jak wygląda. Teoria z młodym Jacobem......o tak, podoba mi się
W tym odcinku nie było najmniejszej wzmianki o Kate........wspominałem już, że to był fajny odcinek?
Zauważyłem, że kiedy Sawyer podaje drinka Lockowi ma na pupie mokre gacie hehe XD
W ogóle podobają mi się sceny, kiedy wszystkowiedzący (Richard, Ben, Flocke) są zdezorientowani i nie wiedzą co się dzieje.
No i dlaczego FLocke jest uwięziony w tym ciele? ech, znów jakieś zagadki
Kamyki- o ile mnie pamięć nie myli, to dwa szkielety znalezione w pierwszym sezonie(Adam i Ewa) miały przy sobie dwa kamyki jeden biały, drugi czarny.
Mały chłopiec-jedyne czego obawia się Flocke. Nie było wielu chłopców na wyspie. Więc pierwsze skojarzenie miałem z Zackiem(chłopcem z tylnej części samolotu) ale szczerze pisząc nie pamiętam jak wygląda. Teoria z młodym Jacobem......o tak, podoba mi się
W tym odcinku nie było najmniejszej wzmianki o Kate........wspominałem już, że to był fajny odcinek?
Zauważyłem, że kiedy Sawyer podaje drinka Lockowi ma na pupie mokre gacie hehe XD
W ogóle podobają mi się sceny, kiedy wszystkowiedzący (Richard, Ben, Flocke) są zdezorientowani i nie wiedzą co się dzieje.
No i dlaczego FLocke jest uwięziony w tym ciele? ech, znów jakieś zagadki
Ostatnio zmieniony 2010-02-17, 18:16 przez marcinek6000, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 6x04 The Substitute
Wydaje mi się że Flock jednak coś kombinuje, bo skoro chce jedynie opuściić wyspe, to przecierz więdząc co przeżył Lock, to na 100% wie że schodząc do orchideii moze się wydostać, a to mi wygląda na ścieme:P zaintrygował mnie ten odcinek szczególnie wyrzucenie kamienia "Jacoba" do morza. Ogólnie dość ciekawy jest motyw dobra w tym serialu. Od początku serialu jacyś bohaterowie sa kreowani na tych złych, a wraz z upływem serialu dowiadujemy się że jednak w kazdym z nich jest coś dobrego, że nie można powiedzieć że jest albo dobry albo zły. Dziwi mnie że doświadczeni 5 sezonami dalej zastanawiacie się który jest dobry który zły. po prostu Jacob z Flockiem są przeciwieństwami, nawet rzekłbym że są w swojej walce podobni do Jacka i Sawyera.
motyw z dzieckiem jako Jacobem jest całkiem możliwy, ale wydaje mi się że wyrzucając kamień w morze Flock chciał niejako "uwięzić" Jacoba, tak jak Jakob kiedyś uwięził Flocka. Ale to już troche zbujecka teoria.
motyw z dzieckiem jako Jacobem jest całkiem możliwy, ale wydaje mi się że wyrzucając kamień w morze Flock chciał niejako "uwięzić" Jacoba, tak jak Jakob kiedyś uwięził Flocka. Ale to już troche zbujecka teoria.
Re: 6x04 The Substitute
To by było... śmieszne (w dobrym sensie - zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę tą całą otoczkę z 1 sezonu wokół tych ciał), a zarazem mądre. Skoro MiB wspominał, że był kiedyś człowiekiem, to może po prostu... wyrzekł się tego człowieczeństwa na rzecz nieśmiertelności i władzą, jaką ona mu dawała. To samo tyczy się Jacoba. Wspólna mogiła - ciekawe i ironiczne.marcinek6000 pisze:Kamyki- o ile mnie pamięć nie myli, to dwa szkielety znalezione w pierwszym sezonie(Adam i Ewa) miały przy sobie dwa kamyki jeden biały, drugi czarny.
Z drugiej strony... teraz przypominam sobie, że Jack wspominał coś w pierwszych odcinkach 1 sezonu, że jedno z ciał w jaskini należy do kobiety.
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: 6x04 The Substitute
Mam nadzieję, że blefował, ta cała jego boskość byłaby wtedy niewiarygodna, przynajmniej w moim odczuciu.Matthew pisze:Jeszcze mnie naszły takie pytania, czy rzeczywiście MiB był kiedyś na stałe normalnym człowiekiem...
Ygzakli, a jak zobaczyłam, że centryk Jana, pomyślałam : będzie dobry odcinek. Wcale nie stał się przez to słabszy, ale po wielowarstwowej postaci Locke'a spodziewałam się czegoś więcej.Elisha pisze:Mi osobiście nie podobały się flash-sideways Johna. Takie z niego ciepłe kluchy - wciąż biedny[...]
No to teraz wyszło, jakimi jesteśmy świrami. Najgorsze jest to, że wiedziałam o tym wcześniej, ale nie wiedziałam, że wyjdzie z tego taka parodia. Charlse New vol 2 I uśmiech Johna w stronę Bena, jakby go znał i cieszył się ze sposobności... btw. jak mogli mu te włosy, tak ulizać^^)Matthew pisze:Ben z kawąnie mogłem z tego... - BenLinus będzie wiedziała o co chodzi
Odcinek o niebo lepszy od 6x03, ale rewelacji też nie ma ... poza Benem z kawą, Benem w białej koszulce, obitego Ryśka i normalnego Sawyera...
Kilka rzeczy, które mi się nasunęły podczas oglądania :
1. Moja teoria dotykowa się sprawdziła, mimo wielu zaprzeczeń. (see...I told you so) 2. Jacob bardzo szybko się spalił ... 3. 3 opcje wyboru : jeśli wybierze się 3, czyli powrót nie pamięta się wydarzeń i osób, jeśli wybierze się tę 1 z przemianą w Jacoba, można się "przemieszczać" - (Jacob też opuszczał Wyspę) i pamiętać wydarzenia, patrz. Jack w samolocie, zdaje się kojarzyć pewne fakty ... 4. Wszyscy chcą pomagać Johnowi - najpierw Jack daje mu wizytówkę, teraz Hugo załatwia mu pracę i na tym się nie skończy ... 5. Dlaczego Lapidus nie niesie ciała Johna wraz z Benem, tylko jest z nim Ilana ? 6. Sawyer dowiedział się, że jest na Wyspie z powodu nakreślonych kreseczek na suficie - przyjął to dość łagodnie, jak na "complex guy'a"
Po tym odcinku mam wrażenie, że do końca będziemy ciemni i dopiero finał odsłoni (mam nadzieję) większą część prawdy ... Pozostaje tylko wyśmiewać inne teorie, jak : "na wyspie jest kilka Jacobów" - tak to jest, jak Lost ogląda się z "białym prochem" - efekt bezcenny.
Re: 6x04 The Substitute
Zauważcie, że miejsca w jakie się przenosi w trakcie tej sekwencji są znane z poprzednich spotkań z potworem - strumyk [Eko], Dharmaville [przywołany przez Bena - swoją drogą, pamiętacie jak dym nie mógł przejść przez Dharmowy płotek dźwiękowy?] itp.Czarny Dym/widok jego 'oczyma' - widać wyraźnie, że może on się przemieszczać gdziekolwiek chcę - tak to on robi
Twoim zdaniem człowiek w jego stanie powinien tryskać radosną energią i męstwem???Takie z niego ciepłe kluchy - wciąż biedny, wciąż poszkodowany przez los. Na wyspie przynajmniej tak strasznie nie przynudzał tym swoim nieszczęściem.
Bardzo mi się podoba ta teoriaCo do dzieciaka... a może to Aaron ?
Może temu że Jacob nie żyje?No i dlaczego FLocke jest uwięziony w tym ciele? ech, znów jakieś zagadki
Dla mnie to głupie - Sayid i Hugo zostali dotknięci dawno po rozbiciu się na wyspie i ucieczce z niej. W jaki niby sposób ten dotyk miał ich na wyspę sprowadzić? Skoro byli na niej już wcześniej? Huga bardziej sprowadziły tam liczby...1. Moja teoria dotykowa się sprawdziła, mimo wielu zaprzeczeń. (see...I told you so)
Być może tylko jedno z jego kolejnych wcieleń? Ilana zebrała sobie popiół jak gdyby nigdy nic - być może to ten popiół służy potem do blokowania czarnego?Jacob bardzo szybko się spalił ...
Raczej z powodu świra który to tam nakreślił. Mnie się ta jaskinia i pomysł z nią niezbyt podobają. Dlaczego liczby odpowiadają nazwiskom? Z tego co widziałem to na ścianie były też inne takie "pary", ktoś tam miał nr 20 na przykład... Po co Jacob ich w ogóle tam uwzględniał skoro wiedział, że prawidłowy zestaw liczb to 4-8-15-16-23-42 i tylko ci się będą liczyć? Dlaczego na ścianie brakuje reszty rozbitków? Jeśli nie byli kandydatami to dlaczego się rozbili na wyspie - przypadkiem? Ponoć tam nikt nie trafia przypadkiem...Sawyer dowiedział się, że jest na Wyspie z powodu nakreślonych kreseczek na suficie - przyjął to dość łagodnie, jak na "complex guy'a"
Re: 6x04 The Substitute
Panie i panowie, te liczby to liczby, które Hugo trafił w totka 
Re: 6x04 The Substitute
MiałGoHome pisze:Sądzę, że Kate miałaby zastąpić czarną koszulkę albo nie była tam napisana, ponieważ na wyspę Jacob chciał sprowadzić tego jej policjanta a nie ją. W ogóle zacznijmy od tego, że Jacob chyba nie miał kontaktu z Kate przed katastrofą.
Zdaje się że był przy tym jak Kate chciała coś buchnąć ze sklepu.
[ Dodano: 2010-02-18, 01:54 ]
A więc wychodzi na to, że pobyt na wyspie to wielka GRA dobra(Jacob) ze złem (czarna koszula), a pozostali mają wybrać po której są stronie...
No i chłopiec przypominający o regułach gry....dlaczego James go widział a Richard nie? I jaki Richard był przestraszony...czyżby znał czarnego pod ludzką postacią? No w sumie z ich dialogu wynika że musiał go znać tak czy siak...
I kogo czarny nie może zabić skoro Jacob nie żyje?!!! Może pozbawił go tylko ciała "powłoki". Ciekawie się robi...a właściwie coraz bardziej ciekawie
Re: 6x04 The Substitute
Ludzie, czytajcie wcześniejsze posty, bo straszny się misz-masz robi. Przychodzicie i rzucacie teoriami, które już zostały wspomniane lub obalone.
Wow, naprawdę? W którym jesteś sezonie - pierwszym?Konikmc pisze:Panie i panowie, te liczby to liczby, które Hugo trafił w totka
Skoro jest takim inteligentnym człowiekiem, to uważam, że powinien w końcu się wziąć w garść (popatrz na Rose). Nie on jedyny boryka się z nieszczęściem. Poza tym chodziło mi raczej o treść jego flashsideways, które były niezmiernie nudne (pomijając ostatni). Nie oceniam tutaj człowieka, tylko pomysł scenarzystów.Beezqp pisze:Twoim zdaniem człowiek w jego stanie powinien tryskać radosną energią i męstwem???
Re: 6x04 The Substitute
Ciekawe czemu nie było żadnego akcentu z Claire, skoro juz wiemy że bedzie dalej w tym serialu.
najbardziej mnie ciekawi sytuacja Locke'a, ktory niby zostal pochowany, ale jakos nie wydaje mi sie ze z nim juz koniec.
Kolajna zagadka jest "nowy" Locke.
ja obstawiam że cały serial skonczy sie tym, że bedzie to choroba psychiczna Hugo
najbardziej mnie ciekawi sytuacja Locke'a, ktory niby zostal pochowany, ale jakos nie wydaje mi sie ze z nim juz koniec.
Kolajna zagadka jest "nowy" Locke.
ja obstawiam że cały serial skonczy sie tym, że bedzie to choroba psychiczna Hugo
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: 6x04 The Substitute
Hahah, jak to przeczytałam wczoraj, to myślałam, że padnęKonikmc pisze:Panie i panowie, te liczby to liczby, które Hugo trafił w totka
Elisha pisze:Poza tym chodziło mi raczej o treść jego flashsideways, które były niezmiernie nudne (pomijając ostatni). Nie oceniam tutaj człowieka, tylko pomysł scenarzystów.
Źle mnie zrozumiałeś, nie chodziło mi o to, że dotyk wpływa na przybycie na Wyspę, tylko o to, że wszyscy dotknięci są wypisani na ścianie, są kandydatami. Huga sprowadziły, jak najbardziej liczby, wiadomo to już od 1, czy 2 sezonu, jednak za drugim razem to Jacob go przekonał w taksówce, że jest niezwykle ważny, ale decyzję pozostawia jemu samemu.Beezqp pisze:Dla mnie to głupie - Sayid i Hugo zostali dotknięci dawno po rozbiciu się na wyspie i ucieczce z niej. W jaki niby sposób ten dotyk miał ich na wyspę sprowadzić? Skoro byli na niej już wcześniej? Huga bardziej sprowadziły tam liczby...
Re: 6x04 The Substitute
Odcinek rewelacyjny, choć tak jakby czegoś w nim brakowało. Wspaniałe ujęcia jak MiB podróżuje sobie po wyspie w postaci dymku. Tak myślę sobie, że może się On wcielać tylko w martwe osoby (sądzę, że był pod postacią Alex, Chistian'a i Yemi'ego) tylko, że w innych postaciach może przebywać tylko na jakiś czas. Sawyer coś za bardzo wierzy MiB w to wszystko co mówi mu o nim i Jacob'ie. Zaczyna nim manipulować jak Ben'em, jeszcze będzie tak dalej oszukiwał innych ludzi, żeby pomogli mu się dostać do świątyni.
Sądzę, że czarny mówi prawdę o tym cały więzieniu w tej postaci. Jako tamta postać z początku finału 5x16 zrobił coś strasznego na wyspie został skazany przez to dziecko na "wieczną tułaczkę" po wyspie.
Co do wizyty w jaskini, wiemy w końcu co oznaczają te liczby (Jacob przypisał sobie liczy do poszczególnych osób i pewnie dla tego cały czas pokazują się one w całym serialu). Od momentu dotknięcia Jacob'a na poszczególnych osobach coraz bardziej ich pchało w kierunku wyspy i powiązania rozbitków jeszcze przed przybyciem na wyspę.
Jaskinia mogła być kiedyś miejscem zabawy Jacob'a i MiB jak byli jeszcze mali, mogli się bawić tymi kamieniami. MiB tak jakby mówił żartobliwie o tych kamieniach.
Ocena 10/10
Sądzę, że czarny mówi prawdę o tym cały więzieniu w tej postaci. Jako tamta postać z początku finału 5x16 zrobił coś strasznego na wyspie został skazany przez to dziecko na "wieczną tułaczkę" po wyspie.
Co do wizyty w jaskini, wiemy w końcu co oznaczają te liczby (Jacob przypisał sobie liczy do poszczególnych osób i pewnie dla tego cały czas pokazują się one w całym serialu). Od momentu dotknięcia Jacob'a na poszczególnych osobach coraz bardziej ich pchało w kierunku wyspy i powiązania rozbitków jeszcze przed przybyciem na wyspę.
Jaskinia mogła być kiedyś miejscem zabawy Jacob'a i MiB jak byli jeszcze mali, mogli się bawić tymi kamieniami. MiB tak jakby mówił żartobliwie o tych kamieniach.
Ocena 10/10
Re: 6x04 The Substitute
Czytajcie również newsy: Darltonowie powiedzieli nam, że to nie będzie żaden sen, żadne złudzenie, serial nie zakończy się cliffhangerem...(czy jak to się pisze)wanciak pisze:a obstawiam że cały serial skonczy sie tym, że bedzie to choroba psychiczna Hugo
Jeszcze sobie takie coś przypomniałem, gdy Dym dolatuje do miejsca gdzie leży nóż przemienia się z powrotem w człowieka tak samo z tym czymś złotym w 6x01 - myslę, że to jest jakby jakaś stała, jakby jej nie miał wtedy cały czas byłby Obłokiem dymu.
Re: 6x04 The Substitute
Zauważyliście, że Locke czekał, aż Sawyer się zabije schodząc? Czyżby przez to dziecko nie może już zabijać? Ktoś powiedział, że czarny utknął w Locku i przez to można go rozpoznać, więc pewnie próbował zmiany...
Sądzę, że Sawyer jest za sprytny, żeby dać się komukolwiek zmanipulować. Są to pozory, które źle odbieracie. Taki badguy lubi zadzierać z losem i bacznie obserwuje co się dzieje. Zwłaszcza, że wszystko mu jedno czy zginie po śmierci swojej dziewczyny.
p.s też przypuszczam, że to dziecko Claire jakimś cudem jest tym chłopcem (może przez pętle czasu)
Sądzę, że Sawyer jest za sprytny, żeby dać się komukolwiek zmanipulować. Są to pozory, które źle odbieracie. Taki badguy lubi zadzierać z losem i bacznie obserwuje co się dzieje. Zwłaszcza, że wszystko mu jedno czy zginie po śmierci swojej dziewczyny.
p.s też przypuszczam, że to dziecko Claire jakimś cudem jest tym chłopcem (może przez pętle czasu)
Re: 6x04 The Substitute
Ale przecież Aaron został zabrany z wyspy i nie wrócił na nią z pozostałymi rozbitkami...lpu183 pisze: p.s też przypuszczam, że to dziecko Claire jakimś cudem jest tym chłopcem (może przez pętle czasu)
Bardziej pasuje właśnie na młodego Jacoba, bo był ubrany jakoś staromodnie, miał zdaje się zakrwawione ręce(czyżby oznaka tego że został zamordowany?) i FLocke przestraszył/zdziwił się na jego widok, co moim zdaniem oznaczało że widział/znał go już wcześniej i nie powinno go tu teraz być. Ewentualnie jest to ktoś zupełnie inny...może postać którą MiB zamordował dawno temu...
Za pierwszym razem pomyślałam że to jego halucynacja( wyrzut sumienia za morderstwo Jacoba) i dlatego Richard go nie widział...ale dlaczego widział go James?!! Ze względu na Whisky, czy jak?

