1x05 White Rabbit
: 2008-12-15, 15:19
Denerwują mnie sceny typu tej którą widzieliśmy na początku. Dwóch na dwóch, jedni nawet nie podejmą walki... mimo że pewne jest że obaj dostaną... Z resztą... bez komentarza 
Kolejna osoba umiera... przez utonięcie... Boone się starał, a przez to że popłynął ona straciła szansę. Bywa...
Świetna scena z udziałem Sawyera- monopolisty
ta postać staje się coraz zabawniejsza
Ojciec Jacka... bardzo ciekawe.. pusta trumna... czyżby coś go ożywiło?... Znalazł wodę. I dobrze. Dobra była scena w której Locke uratował Jacka^^ wydawało się że ta ręka należy do faceta w garniaku^^
Kolejna osoba umiera... przez utonięcie... Boone się starał, a przez to że popłynął ona straciła szansę. Bywa...
Świetna scena z udziałem Sawyera- monopolisty