Ben. co o nim mysleć

Nasze teorie dotyczące wydarzeń mających miejsce na wyspie.
Agnieszka013
Jack Sparrow
Posty: 36

Ben. co o nim mysleć

Post autor: Agnieszka013 »

Zastanawia mnie fakt dlaczego Ben tak strasznie chroni wyspe i dlaczego (chwilowo pomaga naszym lostom). Otóż mam pewną teorię:

1. Widzieliśmy życie Bena tylko w dzieciństwie i później jak był dorosły. Co działo się w pozostałym czasie nie wiadomo. Uważam, że wtedy Ben wydostał się z wyspy (może w podobny sposób jak później Tom, bo wiadomo już że łódź podwodna to nie jedyny środek transportu). Później mógł w jakiś sposób spotkać się z ojcem Penny, może nawet zawarli jakiś układ i Ben dla niego pracował (mogą o tym świadczyć liczne paszporty w ukrytym pokoju w domu Bena na wyspie). Mogło byc tez tak, że Ben domyslił się że ojciec Penny chce jakos "niecnie" wykorzystac wyspę więc wrócił na nia aby jej bronić, dlatego tak bardzo bał się naszych lostów myślał że to ludzie Widmore'a. Poza tym wyjasniałoby to dlaczego ekipa z helikoptera chce go znaleźć.

2. Pieniądze które Milles chciał od Bena moga pochodzić od Widmore'a dlatego Milles wiedział dokładnie ile ich jest. Może to jakaś zapłata za coś. Poza tym Ben ma sporą ilość różnych pieniędzy w swojej skrytce. Said otworzył tylko górną szufladę i była pełna pieniędzy takich szuflad może być więcej.

3. Co do jednego nie mam wątpliwości: Ben wykorzystuje zagubionych według wymyslonego wczesniej planu. chce za wszelką cenę utrzymać istnieni wyspy w tajemnicy. Potrafi manipulowac ludźmi dlatego(co widac później) wykorzystuje Saida żeby zabił wszystkich którzy wiedzą o wyspie. Wydaje mi się, że zaszantazował Saida że jeżeli mu nie pomoże on(Ben) zniszczy wszystkich jego przyjaciół na wyspie i pozostałych z Oceanic 6 (może wyda Widmorowi, nie wiem).

Tyle co do moich przemyslen na ten temat co wy na to??
Awatar użytkownika
Piotrek1230
Indiana Jones
Posty: 141

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Piotrek1230 »

Chroni bo nie chcę zginąc logiczne.Przecież Widmore by go zabił
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

Ciekawe, naprawdę^^ cieszę się że nowa twarz nam się pojawiła na forum ;)
Co do pkt.1-ego to mam całkiem takie same myślenie o tej sprawie :D
pkt. 2^^ sam nie wiem co o tym myslec xD
3. pkt jest również bardzo prawdopodobny, choć coś mi mówi że oni zrobią z tym coś baardziej zaskakującego, myślę że Widmore'a nie będziemy się "bać" do końca serialu^^
mikobro
Tyler Durden
Posty: 377

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: mikobro »

Teraz po obejrzeniu 9 odcinka to naprawde mozna sie pogubic w sprawie bena :)
W koncu nie wiadomo o co chodzi czy o wyspe czy o własną skóre czy o jakąs jeszcze inna rzecz napewno wiemy jedno od ostatniego odcinka 3 serii próbuje pomagac naszym rozbitkom choc oni nie do konca mu ufają co czasami sie zle konczy :)
Ja jednak mysle ze ben to dobry człowiek i jeszcze sporo zrobi :)
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Nosek ;o) »

Ciekawi mnie też to "złamanie zasad" przez Widmore`a. Tzn można się domyślec, że chodziło o nie zabijanie rodziny :D ale że niby kiedy sobie to ustalili??
Agnieszka013
Jack Sparrow
Posty: 36

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Agnieszka013 »

własnie zastanawiałam się dlaczego nikt o tych zasadach nie wspomniał, ja myśle że wczesniej Ben i widmor ustalili te zasady tzn. jak podziela sie wyspą albo do czego sie posuna aby ja zdobyć, nadal uważam że ich coś łączy z przeszłości może na początku szukali wyspy razem ale była róznica poglądów i sie podzielili? wydaje mi sie że Ben dobrze wie ile znaczy Penny dla swojego ojca i że on(Ben) ja zna

co do pomocy rozbitkom to myslę że Ben jest egoistą i chroni siebie, co prawda jak podał broń Sawyerowi to szczeka mi opadła ale zrobił to dlatego bo wiedział że Sawyer bedzie bronił chociażby Claire i dziecka i przy okazji Bena też.

Po wszystkim miał ich gdzies wziął tych ktorych potrzebował John i Hugo. gdyby mu zależało na innych nie puściłby ich na plaże bo to przecież niebezpieczne.
Najbardziej zrobiły na mnie wrażenie jego łzy jak płakał po śmierci Alex. to była chyba jedyna osoba która kochał i na której mu zależało. Jedyne co mu teraz pozostało to wyspa. Bedzie sie działo :-D
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

Ben... nie wydaje mi się żeby dbał jedynie o swój tyłek, jakby oto chodziło to dawno by się gibnął^^ według mnie on chroni Jacob'a, a niby jak miałby zmusić Sawyera do nie odejścia na plażę? niemożliwe^^
Wciąż widzę te scenę: On łamie zasady... i bzium zrobić TO a po tym run away xD
On przede wszystkim dba o Wyspę i nie chce żeby wpadła w ręce Widmore'a
A ta rozmowa pod koniec odcinka dziewiątego... miałem wrażenie jakby to była jakaś gra, gra na skalę światową, gra o istnienie ludzkości albo coś takiego... taki piękny nastrój stworzył ten MacCullock Szkocki xD
Agnieszka013
Jack Sparrow
Posty: 36

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Agnieszka013 »

myslę ze teraz jak alex nie żyje Ben bedzie zył dla wyspy, a jacob? sama nie wiem ta znikająca chatka ze staruszkiem w środku, którego boja sie wszyscy, dziwna sprawa. Wszystko tutaj mozna do czegos podczepic stworzyc jakąś teorie a ten temat dla mnie jest dosyc oporny zeby cos o tym powiedzieć. Są dwie rzeczy z którymi szczerze mówiąc nie wiem co zrobić i z obiem połączony jest Ben: znikajacy Jacob(którego podobno widzi tylko Ben a potem się okazuje że widzą go tez John i Hugo) i czarny dym morderca, którym jak sie okazało w 9 odc. Ben potrafi jakoś kierować. dziwne, dziwne na jakąkolwiek zagadke nie spojrzysz to pojawia sie Ben :-D
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Nosek ;o) »

Ale przecież nikt go nie widzi, nawet John. On go po prostu usłyszał, dodatkowo mówił "Pomóż mi".... Ben jak usłyszał to od Johna to zaraz próbował go zabic, więc może Jacob jest jakoś "więziony" przez Bena, może znowu jakiś szantaż i Jacob ma kierowac, radzic Benowi...
Nadare
Nosferatu
Posty: 1523

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Nadare »

Mnie zastanawia kto jest tak naprawdę przywódcą Innych. W ostatnim odcinku Ben wyraźnie powiedział, że to nie on jest ich Szefem.
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Nosek ;o) »

Tak, jak pisałam to już gdzieś wczesniej - myślę, że to jest ten wiecznie młody Turek :D:D

Ale jazda by była, jakby się przywódcą okazał ojciec Jacka :mrgreen:
No, ale na szczęscie szanse na to są mniejsze od zera, więc... :D
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

patrzac na to ze on sie dostal na wyspe jakies 30 lat po innych... raczewj nie robiliby tak bezsensownej rzeczy k tora by sie nie spodobala widzom ^^
a co do szefostwa to mogl znowu kłamać... ale po co???
jestemmaniek
Forrest Gump
Posty: 4

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: jestemmaniek »

heh i pomyslec ze ojciec Penny byl wladca wyspy wczesniej :)
Rafaqio
Indiana Jones
Posty: 185
Lokalizacja: B-stok

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Rafaqio »

Za bardzo nie czytałem waszych wypowiedzi tylko pobieżnie. Powiem to co myślę.

Ben za wszelką cenę pragnie by wyspa nigdy ie została odkryta z czym się zgodzę, tez bym nie chciał by jakiś Widmore trzepał kasę na specyficznych właściwościach wyspy. Co do porwań to uważam, że to było dla Juliet by mogła wreszcie się dowiedzieć, dlaczego kobiety w ciąży umierają. Nie byli aż tak nastawieni wrogo do rozbitków no, ale jak to każdy chroni swoje przed innymi. Moim zdaniem Ben jest inteligentnym może nawet aż za bardzo gościem. Wie co zrobić by chronić wyspę. Jedyne co mi się nie podobało to to, że postrzelił Locka, a przecież tak naprawdę pragną by z nimi był ewentualnie zdenerwował się tym, że Locke usłyszał Jacoba. Jest to główny bohater zapewne będziemy go widzieć do końca serialu i wcale mnie to nie martwi.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

Rafaqio pisze:Jest to główny bohater zapewne będziemy go widzieć do końca serialu i wcale mnie to nie martwi.
ooo tak... szczególnie w tym jego suuper czarnym ciuchu z last odcinka :D w nim wygląda jak... jakiś agent :D
Co do ostatniego odcinka, zatkały mnie słowa Bena gdy Locke powiedział mu że zabił wszystkich z frachtowca, na to odpowiedział mu " No i...?" Naprawdę, tego nie zrozumiałem... to takie... nie Benowe :D niby później się tłumaczył ale z zabicia ... z tej gadki to mi się jeszcze będzie spowiadał ^^
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Nosek ;o) »

Ten cały Keamy.... Kurrrde, Ben go pociachał, postrzelił, a ten dalej żył... No, ale nieśmiertelny nie jest i mu się umarło. Za to dziękuję Benowi, bo jak go widziałam, to mi się źle robiło.. :/
Taki cham!
Adamox11
Agent Smith
Posty: 698
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Adamox11 »

Z tym zabiciem Keamiego mnie zdziwil. Ben zawsze taki opanowany , "Zawsze mam plan, John" i wogole a tu wylecial pociachal goscia a Frachtowiec zrobil K-Boom
Menvalor
Tyler Durden
Posty: 355
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Menvalor »

Czemu sie tu dziwic ...koles pierw zaciukal mu corke a pozniej opowiadal jak to sie ladnie wykrwawiala z dziura w glowie ...ja pewnie postapil bym tak samo.
Awatar użytkownika
laska_sw
Indiana Jones
Posty: 201
Lokalizacja: Dzierżoniów

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: laska_sw »

Ale dlaczego Widmore chce zabić Bena? Co mu zrobił? A co do frachtowca Michael był przy bombie i ten koleś nagle wyskoczył i powiedział "jesteś wolny Michael" tak po chamsku zdjął z niego nieśmiertelność?
Nosek ;o)
Tyler Durden
Posty: 398

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Nosek ;o) »

laska_sw pisze:Ale dlaczego Widmore chce zabić Bena?
Teorii jest tyle, ilu ludzi oglądających ten serial :D :D A kilka z nich było przedstawionych już w tym temacie :)
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

Nosek ;o) pisze:
laska_sw pisze:Ale dlaczego Widmore chce zabić Bena?
Teorii jest tyle, ilu ludzi oglądających ten serial :D :D A kilka z nich było przedstawionych już w tym temacie :)
Oj ja mam całkiem inny pogląd na tą sprawę... Ja nie zadaję sobie pytania dlaczego Widmore chce zabić Bena tylko Czego Widmore chce od Bena... to z pewnością nie jest to że chce żeby Bena skasować, nie chce tego zrobić osobiście, bo by to z pewnością zrobił w 4x09 , Keamy miał takze go nie ruszać... więc to nie może być to że Widmore chce jego śmierci... bardziej informacji, albo po prostu... Wyspy.
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

laska_sw pisze:tylko można powiedzieć że
zwracam szczególną uwagę na te słowa
to że Bena nie ma na Wyspie to nie znaczy że nie jest jej właścicielem... nie powiem że nie wie on gdzie ona jest, podobna ma kilka pomysłów jak się na nią dostać... więc musi wiedzieć gdzie jest. A dlaczego miałaby być Locke'a? Bo dowodzi ludźmi żyjącymi na Wyspie? To tak jakby powiedzieć że Polska należy do Kaczynskiego...
Awatar użytkownika
laska_sw
Indiana Jones
Posty: 201
Lokalizacja: Dzierżoniów

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: laska_sw »

hehehe... no ale jak może mieć nad nią władzę jak go tam niema i nie może być, sam powiedział Lockowi, "że ten kto przenosi wyspę nie może na nią już więcej wrócić" czy nieprawda?
Morgoth
Nosferatu
Posty: 3136

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Morgoth »

za to pod koniec mówi że "wszyscy musimy na nią wrócić, innej możliwości nie ma" , czyli jednak może na nią wrócić...
laska_sw pisze:no ale jak może mieć nad nią władzę jak go tam niema i nie może być, sam powiedział Lockowi, "że ten kto przenosi wyspę nie może na nią już więcej wrócić" czy nieprawda?
Kolejne porównanie: Gwiazda, aktorka światowej klasy ma 5 willi w różnych częściach świata. Na raz może być tylko w jednej, czyli w pozostałych 4 jej nie ma, ale przecież ma nad nią władzę :D
Serek
Indiana Jones
Posty: 252
Lokalizacja: Bolków

Re: Ben. co o nim mysleć

Post autor: Serek »

Locke ma władzę na wyspie dopóki Bena na nią nie wróci...
Ben sam powiedział że czekają na niego (Locke'a) ludzi którzy zrąbią wszystko co im powie...
ODPOWIEDZ