Prison Break, Heroes (Zerosami też operuję xD) i Dr.House zaczynam
Prison Break - wiadomo nieustająca akcja, adrenalina na najwyższym poziomie we krwi i kaszana z mózgu
Herosi- bardzo wciągający serial, przedstawia fikcyjny świat z "Herosami" - osobami posiadającymi szczególne umiejętności czyli temat beznadziejnie prosty ale za to dobre wykonanie
Dr. House - tytułowy lekarz wyrył się każdemu w mózgu kto usłyszał jego głos, jego postawa pełna ironii i sarkazmu... wspaniale się to ogląda
Prison Break- moze fascynacja, z którą ogladałam jeszcze jakis rok temu minęła^^, ale nadal jest to moja pozycja nr 1 i z niecierpliwoscia czekam na premierowe odcinki 4 sezonu.
Co jeszcze?
House m.d.
od niedawna Lost, te nocne powtórki mnie wciągnęły^^
Pitbull
Fala zbrodni, to samo co w przypadku Lostów,bo spac po nocach nie mogę
Gotowe na wszystko
nawet Czarodziejki
LOST
PrisonBreak
Dr House - ta jego szczerość do bólu x)
Charmed
Wszystkie CSI
Bones - Kości
NUMB3RS - Wzór
Extreme Makeover: Home Editiom - Dom nir do Poznania żądzi !
Podkomisaż Brenda Johnson - teraz na TVP2 o 22.00
Fear Factor - Nieustraszeni
Beverly Hils 90210
Świat wg Bundych
Mash
Pierwsza Miłość
M jak Miłość
Miodowe lata
Świat wg Kiepskich
Daleko od noszy
...
moge w liczyć i liczyć tak jak odcinki Mody na Sukces xD
no wlasnie, zapomniałam o Beverly Hills^^ hehe
kapitalny serial jak dla mnie, zmiata z ziemi wszystkie nowsze serialiki o takiej "mlodziezowej" tematyce
Kosci ogladam ale sporadycznie, CSI zupełnie do mnie nie przemawia...czasami ogladałam Hotel Babylon, gdy nie leciało nic ciekawszego, ale musze prezyznac ze to były bardzo przyjemne seanse...
z polskich to jak pisałam Pitbull- najlepszy polski serial kryminalny w historii , Fala zbrodni od czasu do czasu^^, z komediowych Miodowe lata...teraz w wakacje puszczali powtórki, nie mogłam ich sobie darowac aaaa i jeszcze Ranczo, swojskie klimaty ehehe , za to np. Daleko od noszy jest dla mnie tragiczne
poza Lostami to oglądam namiętnie Dr. House'a i Dextera poza tym jeszcze Kości, Friends - ukochany serial mojej wczesnej młodości , czasem obejrzę Chirurgów, Wzór, CSI Miami albo NY i to chyba tyle
Supernatural - moja druga miłość, tuż zaraz za Lostem. Uwielbiam pomysł i fabułę, do tego niespotykane poczucie humoru braci Winchester, ich wzajemne relacje wynikające z odmiennych charakterów dodają smaczku i tak już niezłemu serialowi. A do tego zdrowe i sarkastyczne podejście do wszelkiego rodzaju spraw nadnaturalnych. Tu nawet nie chodzi o dreszczyk emocji przy odsyłaniu do piekła kolejnego cholerstwa (nie, czasami nawet ciężko się bać), ale o ludzi... o łowców... o Winchesterów.
Gossip Girl - to książka, dzięki której przetrwałam gimnazjum i dzięki której z naiwnej dziewczynki zmieniłam się w... kogoś, kim obecnie jestem (i z czego momentami jestem naprawdę zadowolona). Dzięki Plotkarze znalazłam wspólny język z jedną z moich najbliższych przyjaciółek. I mimo iż jestem wierną fanką oryginalnej historii, nadal podoba mi się to, co serwują nam twórcy serialu. Wiem, że z zewnątrz wydaje się on kolejnym banalnym serialikiem dla młodzieży, którzy są zakochani w życiu wyższych sfer, ale... tak nie jest. Gossip Girl ma to coś - choć tego czegoś o wiele więcej znajdziecie w książce.
Herosi - co prawda zauroczył mnie pierwszy sezon, ale nadal uważam, że serial utrzymuje poziom. Może nie zaskakuje już tak bardzo i momentami jest tak zagmatwany, że aż przesadzony, ale nadal jest jednym z lepszych. Szkoda tylko że pozabijali moich ulubionych bohaterów. Mówi się trudno.
Coś z obecnie oglądanych - Veronica Mars - po raz drugi oglądam i nadal mi się podoba, nie nuży. Szkoda że tak szybko postanowili zakończyć nad nim pracę. Sezon czwarty mógł być naprawdę... interesujący.
No i House, o taaak.
Coś z oglądanych i lubianych - Prison Break (a lubię, od czasu do czasu), Gilmore Girls (było ciekawie, ale nie na tyle, żeby ściągać... 7 sezonów?) i parę innych by się jeszcze znalazło. Z polskich lubiłam Oficera (choć drugi i trzeci sezon był... rozczarowujący).
Poza Lost:
-Dexter - niesamowicie wymyślona i przedstawiona historia, po obejrzeniu każdego odcinka nie można doczekać się następnych (pewnie dlatego 3 sezony obejrzałem w 6 dni ), niestety ma dwie wady: trzeba czekać na czwarty sezon i wszystkie sezony mają tylko 12 odcinków
-House M.D. - tu zamiast wyczekiwać ciągu dalszego historii, oczekujemy na kolejne zabawne wypowiedzi lekarza lub inne gagi (oczywiście bywają też momenty, że czekamy na dalszy ciąg jakiegoś wątku)
-Prison Break - ostatnio zabrałem się za oglądanie tego serialu (wcześniej oglądałem w telewizji, ale wiele odcinków wtedy przegapiłem)
-Poza tymi to kiedyś obejrzałem jeszcze pierwszy sezon 4400 i Heroes'ów ale już za bardzo ich nie pamiętam
- Prison Break - zobaczyłem 1, 2, 3 sezon i jestem w trakcie oglądania 4 sezonu
- Heroes - widziałem 1 sezon, być może niebawem zabiorę się za kolejne
- 4400 - j.w. poza tym narazie nie kręci mnie oglądanie kolejnych tego sezonów
No i to chyba na tyle Od czasu do czasu zobaczę jeszcze jakiś odcinek CSI czy Włatcy Móch
Jednak z tych wszystkich zdecydowanie najlepsi są Zagubieni