Mnożą się tajemnice. Ciekaw jestem co wyniknie z tego czatowania...
A teraz wrażenia ogólne. Podoba mi się to, nawet bardzo. Pierwszy sezon jakoś specjalnie mnie nie zachwycił, nie porwał. Nie powiem ‘nie podobał’, ale do nazywania go genialnym sporo brakowało. Ogólnie w składzie procentowym jego wątków przeważały te obyczajowe. Teraz zwyczajnie nie ma na to czasu. Fabuła komplikuje się niemalże jak w „Twin Peaks”, zagadka goni zagadkę, tajemnica tajemnicę. Dopiero teraz serial zaczyna wciągać. Aż chce się zapłakać nad tym, że jeden odcinek trwa tylko 40 minut.
2x09 What Kate Did
Re: 2x09 What Kate Did
Jak na odcinek Katecentryczny całkiem niezły. Retrospekcje ciekawe O.o co jest, od wysadzenia swojego ojca do wzruszającego pożegnania się z tym przybranym ojcem, czy na odwrót, bo zacząłem, już przewijać odcinek i jeszcze raz oglądać
. Sztuczna miłość Kate i Sawyera - byłem dobity i zbrechtany - spacer po bunkrze ;>, Jack jaki zły jak James wyszeptał, że kocha 'piegowatą'
. Czarny Koń hmm co to może oznaczać, już parę motywów było biało-czarnych i pewnie nie na jednym się skończy
. Ta Wyspa staję się coraz dziwniejsza, koń, który był w retrospekcji na wyspie, jakieś filmy, później na koniec Walt rozmawia z Michaelem przez komputer O.o. hmm czy to był na prawdę Walt... ? Mr. Eko jest super
ta przypowieść tak ten serial zagmatwała, że nie wiem co tu pisać
.
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: 2x09 What Kate Did
Zgadzam się z Dusqmadem. Dość nietypowe, zazwyczaj im brniemy w coś dalej, tym jest gorzej - nie w przypadku Lost. Zdziwił mnie także fakt przyzwoitych retrospekcji z udziałem Kate - nabrały mocniejszych barw. Motyw z taśmą zbił mnie z tropu, tzn. to jest niezwykły i niebanalny pomysł scenarzystów, ale nie pomyślałabym, że serial może pójść w takim kierunku ... Mr.Eko w połączeniu z Lockiem nadają mroczny klimat serialowi, a końcówka dobitnie wbiła mnie w fotel o_O

