Kolczyki w uszach: jeden w prawym, drugi w lewym. W przyszłości chciałabym mieć jeszcze trzeci w lewym uchu (koleżanka mnie oświeciła, że dodatkowe to w lewym).
Uważam, że kolczyki w wielkiej ilości zniesmaczają, czynią z człowieka dziwadło. Owszem, można mieć w pępku czy na języku, skroni, nosie, ale umiarkowanie.
Tatuaży nie mam i nie zamierzam mieć - nie podobają mi się zbytnio, a na starych osobach wyglądają okropnie.
Co do farbowania, robienia trwałych itp. - nie zamierzam niszczyć włosów w ten sposób, ograniczam się tylko do suszenia w nagłych wypadkach i do prostowania grzywki.

