Strona 1 z 3
Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-09, 20:51
autor: Issa
Tak jak w temacie piszemy o najbardziej odjechanych sytuacjach, w których braliśmy udział, byliśmy świadkami albo słyszeliśmy. Pośmiejmy się
Kiedyś zapisałam kilka cytatów. W miejsce nazwiska wstawiłam X.
Na historii. Monika wyszła z klasy wysmarkać nos. Tomek rozrabia.
R: X, pójdziesz za drzwi!
M: Wysmarkać nos.
R: Po rozum.
Matematyczka: AAA! Mam was, robaki!
Biologiczka: Bo jak ja wezmę kija, to cię rozprostuję, Marek!
I gimnazjum, odpytywanie z polskiego na ocenę dopuszczającą (żeby nie było niedostatecznej na półrocze).
M - Marek
J - pani od polskiego
J: No to, Marek, powiedz nam coś o Kochanowskim.
M: (po chwili) Kochanowski był rycerzem.
śmiech w klasie
J: Skąd masz takie informacje?
M: Tata mi powiedział.
ponowny wybuch śmiechu w klasie
Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to napiszę

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-10, 16:07
autor: Gabriel
Ze szkoły;
***Matematyka w klasie nie mojej (prowadzący: starsza pani po piężdzieciątce)
Zuza! Napisz mi to na tablicy a nie od****dalasz sceny typu pie***lenie kotka przy pomocy młotka!
***J. polski (prowadzący: pani psycholog i profesor)
Żabki moje kochane. Naprawdę wasza ułomność mnie przerasta. pamiętajcie..matura NIE JEST DLA WSZYSTKICH!! (chyba chciała nas tym utwierdzić w przekonaniu, że zdamy...

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-10, 18:15
autor: R.I.P
ja mam jedna sytuacje narazie nie pamietam wiecej :] moze tu tak nie smieszy ale na zywo byla przekomiczna ;]
religia - kumpel przeszkadza itp
-Mariusz ! koniec tego wyjdz z klasy !
kumpel sie spakowal i wysedl
po jakis 30 sekundach pukanie do drzwi, wkoncu kumpel wraca a dokladniej wystawia glowe
-szczurek idziesz
no i drogi poszedl :]
szczurek ksywa kumpla innego :]
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-10, 18:18
autor: Dusqmad
Widniejące poniżej dialogi trafią raczej w skrajne typy poczucia humoru
Dialog, który odbył się na jednej z przerw w gimnazjum między kumplami z klasy
- Wy**bać Ci?
- Co?
- Wy**bać Ci?
- Proszę?
- Wy**bać Ci?
- Możesz jeszcze raz?
Początek lekcji fizyki, z nauczycielką, która zafundowała mi dopa na koniec gimnazjum:
- Ehem, ehem (nie wiem jak to się pisze, chodzi o kaszel w kazdym razie

)
- Powinna pani coś possać
- Ssałam przez całą przerwę na zapleczu, ale nic nie pomogło
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-11, 20:55
autor: cara
Dzień przed pierwszą maturą (pisemna z polskiego), następnego dnia mama idzie na dzienną zmianę do pracy.
[J]a: Mamo... zostaw mi z pięć złotych na coś do jedzenia jutro...
[M]ama: A ty się gdzieś wybierasz? Dokąd?
[J]: Ekhm, maturę mam.
[M]: Oooo.... Z czego?

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-13, 18:34
autor: Dusqmad
Z moją mamą byłoby na odwrót - ona wiedziałaby kiedy jest moja matura, a ja nie

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-13, 21:19
autor: Gabriel
dzisiaj w rozmowie z kumpelą:
Ja "G" Ona "A"
A: Co ja bedę tam jadła u tej teściowej zimą!
G: Hmm...ke?
A:Oni tam wszytsko od krowy..mleko od krowy, sery od krowy, MASŁO OD KROWY!!!
G:
A:no co?
G:Eee..top z czego ty jesz masło, ser i pijesz mleko?
A: ZE SKeLEPU!
G:

(delikatnie mówiąc leżałam pod ławką

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-09-14, 14:16
autor: Issa
Wczoraj na religii ksiądz kazał nam przekazać wychowawczyni, żeby przydzieliła w dzienniku kartki na przedmiot itp., żeby mógł nam stawiać jedynki, bo bardzo lubi. Kaśka na to, że ksiądz lubi stawiać pały. Mało osób to usłyszało, być może tylko ja i kumpela z ławki. Zauważyłyśmy jednak, że ksiądz jakby się lekko zarumienił i śmiał się. Skojarzenia rulezz
A dzisiaj na chemii, to Dziku wsadził palec pod skówkę od zakreślacza i udawał, że szczela w nauczycielkę i w nas dookoła. Ja się na to patrzę i patrzę, podśmiewam się i nagle chemiczka do zobaczyła! Tak się na niego popatrzyła, że dostałam z Mateuszem atak śmiechu. Mój był poważniejszy, bo śmiałam się i śmiałam i nie mogłam przestać. Tamci na mnie spojrzeli i znowu w brecht. Oł, aż mnie żebra bolały. Bo wiecie, to szczelanie wyglądało naprawdę dziecinnie jak na ucznia z drugiej klasy gimnazjum.
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-10-30, 21:54
autor: Rubenos
Ja pamiętam dobrze taką jedną sytuację w gimku:
Stoję sobie z paroma gośćmi opierając się o barierkę nad schodami, na górę wchodzi pewien gruby, rudy dzieciak, tak na oko ok. 10 lat. Jeden z gości, cwaniaczek, gdy go ujrzał, zaczął się śmiać" Hehe, patrzcie!" i chcąc zrobić sobie z niego jaja, zaczepił go z uśmieszkiem "Cześć młody!". Tamten spojrzał na niego z ukosa, gniewną miną i wyrzekł jakże wymowne słowo "Wyp******aj"

Jakaż była mina znajomego!

Zlewaliśmy się z tego z kumplami jeszcze dłuugo

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-09, 22:00
autor: Issa
Jest chemia i nauczycielka oddaje nam sprawdziany. Jarek podchodzi i ona mówi, że ma 2. Chłopak się cieszy i mówi coś zadowolony, a tu mu ślina poleciała i się wyciera szybko. Ja już się śmieję, reszta tak samo. Ale Jarek jest taki zabawny i nikt się z niego nie nabijał. Na przerwie siedział na ławce z dziewczynami i z uśmiechem mu to przypomniałam. Okazało się, że Patryk miał bardzo musujące cukierki:D
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-14, 14:50
autor: Aquariia
Mój kolega napisał to na sprawdzianie z WOSu
"Grupy społeczne dzielą się na robotników, rolników, geje i lesbijki."
Leżeliśmy ze śmiechu jak nam to profesorka przeczytała.
A w gimnazjum moje koleżanki (2) na pytanie " Kto był prezydentem polski na uchodźctwie" napisały Adolf Hitler. Buhahah
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-14, 16:03
autor: Issa
Przypomniało mi się coś apropo Hitlera - w szóstej klasie najmniejszy, chyba najmniej lubiany i ogólnie cichy, źle uczący się Łukasz (przezywany Mrówek, Kurczak; nie zdał do pierwszej klasy gimnazjum i kiblował) powiedział o Hitlerze - Wielki. Do dzisiaj to pamiętamy i jak na tablicy na historii pisało Hitler to dopisałam ten przydomek, który mu nadał Kurczak.
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-14, 20:02
autor: BlackDog
Ja chciałbym powiedzieć, iż osobiście uważam Hitlera za człowieka Wielkiego, ale trochę pomylonego.
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-17, 20:41
autor: Gabriel
No bądz co bądz, ale strategii i podstępstwa..moze tez rozumu mu nikt nie wyprze...
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-20, 18:44
autor: BlackDog
Dzisiaj kolega powiedział na polskim:
"Jeszua został skazany na śmierć przez krzyż"

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-25, 12:33
autor: Gabriel
Na lekcji historii. Była ta chwila napięcia między Niemcami a Rosją w dziejach ludzkosci. Miało dojść do bitwy i profesor pyta: "Kim wobec tego sporu była Polska?" Głos z klasy "Polem bitwy"
[ Dodano: 2006-11-25, 12:34 ]
No i moze jeszcze wczorajsza religia. Kumpel pyta księdza czy nie pójdzie z nimi na studniówkę. Ksiądz na to, ze nie ma z kim. Kumpel - To moze zaprosimy ta panią z PKS u (z kasy biletowej) co księdza podrywa? Ksiądz "a chcesz w ryj?"

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-25, 17:49
autor: BlackDog
Oj, nasz ksiądz to nie raz takie teksty wali, że aż złożyliśmy skargę do pani dyrektor. Nie dość, że wyzywał nas od kretynów i debili to jeszcze opowiada nam o torturach, okropność... Nie no, żartowałem - o tych torturach to ciekawie rozprawiał

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-25, 22:11
autor: Dusqmad
Zazdroszczę... Mi by taki ksiądz bardzo umilił lekcje religii. Może podasz jakieś bliższe szczegóły o jego nauczaniu?
Gabriel pisze:Miało dojść do bitwy i profesor pyta: "Kim wobec tego sporu była Polska?" Głos z klasy "Polem bitwy"
Mocne

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-25, 22:44
autor: Gabriel
Wiem, ze mocne..najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, ze tylko ja i profesor sie z tego śmialiśmy, bo reszta uznała chyba tą wiadomość za słuszną

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-27, 09:54
autor: Issa
U nas na religii to dopiero się dzieje. Każdy chodzi po klasie, robi wszystko to, co mu się żywnie podoba. Można odrobić zadanie domowe na inny przedmioty, nawet coś zjeść. Malować po tablicy, ile dusza zapragnie. Pogadać z księdzem też się da... Z nim było ognisko i normalnie księżulek tańcował z dziewczynami (chłopcy nie chcieli). Śmiał się tak, że reszcie się chciało. Ogólnie miły facio, ale religia jest po prostu... jak nie religia.
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-27, 12:27
autor: Gabriel
Mój katecheta też jest świetny

Bardzo go lubię..mimo, ze nie mamy tych samych poglądów na wiarę ;-) Tyle, że na jego lekcji mozna jeść i odrabiać (zrzynać) zadania domowe, ale na szacunek sobie zasłużył i nie chodzimy po klasie. zresztą wyglądałoby to dziwnie, gdyby 19nasto a nawet 17nasto (bo od 17stego roku życia mamy z nim zajęcia) latego chodził po klasie rysując po tablicy bądź gadając sobie z jakimś "ziomem" na lekcji

Zachowujemy się raczej poważniej

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-11-28, 21:09
autor: Dusqmad
Lekcja historii, odpowiedź:
- W jakich latach odbywały się wojny punickie?
- Chwileczkę, zaraz sprawdzę w zeszycie
Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2006-12-09, 16:57
autor: BlackDog
Ostatnio pisaliśmy sprawdzian z polskiego. Profesorka wielce zniesmaczona poziomem niektórych teksów wypisała 40 zdań, którą ją najbardziej zaskoczyły, rozśmieszyły itp. Fakt, że w tym zbiorze znalazły się trzy moje, okropnie dziwaczne zdania wolę pominąć...
Jednak zdecydowanie najlepszym tekstem, był niniejszy:
"Epos to rozbudowana forma apostrofy wprowadzona przez Sofoklesa".
Poza tym ostatnio na matematyce rozwiązała się pokręcona dyskusja, a profesorka przez 45 minut nabijała się z pewnego chłopaka, mówiąc: "Krzysiek ma małego".
W pewnym momencie ona mówi:
- Nie, Jacka nie będę wkurzać (czy coś w tym stylu).
Krzysiek na to:
- Bo Jacek ma dużego.
Odpowiedź:
- A skąd wiesz?
Kolor twarzy Krzyśka wtedy był powiedzmy delikatnie trochę nienaturalny

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2007-01-10, 17:04
autor: Natkaaa
Na lekcji religii w calej klasie halas, nie wspominajac o jednej kolezance ktorej buzia sie ani na chwile nie zamykala.
W penym momencie siostra podchodzi i krzyczy-Zamknij sie Wiktoria!
-Ale ona nie ma na imie Wiktoria-wrzeszczy kumpel z oddali
-Moze byc i Kukufata tylko niech sie wreszcie zamknie!-Odpowiedz siostry
i w tym momencie cala klasa w brecht

Re: Śmieszne sytuacje w szkole i w domu
: 2007-01-21, 16:09
autor: Issa
W piątek zapomniałam, że nia ma kółka i poszłam do biblioteki, żeby przeczekać tam godzinę do lekcji. Poprosiłam o numery Kurierka gimnazjalisty, szkolnej gazetki, bo chciałam wiedzieć o czym pisze redakcja. Tak się złożyło, że do niej dołączyłam.
No i zapisałam sobie parę uwag albo kwiatki z zeszytów uczniów, które zostały tam zebrane i upublikowane. Oto parę z nich, które bardzo mnie rozbawiły:
- Antygona była wdową, jakiej wielu mężów mogłoby sobie życzyć.
- Andrzej Radek myślał, że nauczyciel da mu w skórę. Ale było odwrotnie.
- Antygona czuła miłość do brata i dlatego go zakopała.
- Czytałem książki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.
- Kurnik był ładnie umeblowany.
- Ksiądz Robak strzelił do niedźwiedzia, który zwalił się z hukiem i nie czekając na oklaski pobiegł do domu.
- Wszyscy czujemy się dobrze z wyjątkiem dziadka, który umarł.
- A było ich tysiące, a nawet setki.
Zdanie z księdzem Robakiem jest moim ulubionym.
