Informacje ogólne:![]()
Produkcja: Francja , Niemcy , USA , Wielka Brytania , Rumunia
Gatunek: Thriller
reżyseria: Steven R. Monroe
Scenariusz: Philippe Vidal (III)
Zdjęcia: Damian Bromley
Muzyka: Mark Ryder (I)
Od lat: 15
Czas trwania: 86 min.
Fabuła:
Film klimatem zbliżony trochę do "Piły". Dziewięcioro nie znających się i w żaden sposób nie powiązanych ze sobą ludzi zostaje uprowadzonych z ulicy i zamkniętych w domu, z którego nie ma wyjścia. Wśród porwanych jest policjant, ksiądz, tancerka, projektant mody, kompozytor wraz z żoną, raper, była gwiazda tenisa oraz dziewczyna będąca na warunkowym zwolnieniu. Zaraz po przebudzeniu się w nowym miejscu tajemniczy głos oznajmia im, że jest to swego rodzaju gra, w której do zdobycia jest 5 mln dolarów a zdobędzie je osoba, która przeżyje chorą zabawę jakiegoś maniaka. Jak się szybko okazuje w domu nie ma żadnych pułapek więc nie trudno się domyślić, że zwycięzcą zostanie osoba, która zdecyduje się na wyeliminowanie pozostałych uczestników.
Moim zdaniem:
Szczerze przyznam, średnia kalka Piły. Nie wiem, czy scenarzyści wzorowali się na niej, ale jeśli tak - to z nie do końca dobrym efektem.
Fabularnie, jak widać wyżej. Moim zdaniem - mogło być dobrze, gorzej z wykonaniem. Sama fabuła podkusiła mnie do obejrzenia tego filmu, ale i tak oglądając można się wszystkiego spodziewać.
Jak z wykonaniem? Przyznaje szczerze.. najbardziej spodobały mi się w nim dwie rzeczy: koniec samego filmu, a także wystrój wnętrz
Muzyka - nie zwracałem na nią uwagi, a to znaczy, że nie denerwowała, ale też nie zapada w pamięć. Wyjątkiem może być scena, w której wszyscy w rytmie - wpierw - muzyki smutnej upijają się, a później w rytmie - później - muzyki hip hopowej tańczą, bawią się itp. Jedynie to udało mi się z muzyki w miare dobrze zapamiętać
Aktorstwo - jedni grali lepiej, drudzy gorzej. Każdy musiał grać zupełnie inny charakter. A i aktorzy nie są w tym przypadku do końca znani, więc nie spodziewajcie się gwiazd filmowych.
Ogólnie - jeśli komuś się spodobała Piła, może to obejrzeć, ale nie gwarantuje, że i to się może spodobać. Jak wspomniałem, oprócz dość zaskakującego zakończenia (niczym w Cube - tyle moge dodać, ale to nie wszystko) i samego klimatu całego domu, nic innego nie dostrzegłem. Fabuła co najwyżej, ale u niej nie jest tak do końca dobrze z wykonaniem, więc.. jeśli chcesz, obejrzyj, ale nie do mnie skargi, jeśli Ci się nie spodoba
A na koniec - Ci którzy oglądali, niech się wypowiedzą, jak Wam się widział ten film.

