The Devils Rejects

kacperski
Mad Max
Posty: 59

The Devils Rejects

Post autor: kacperski »

Obrazek

Kontynuacja filmu "Dom 1000 trupów". Rodzinka Firefly'ów po zabiciu szeryfa Wydella staje się obiektem chorej obsesji jego brata. Żądny krwawej zemsty Wydell, również gliniarz, organizuje obławę na posiadłość Firefly'ów. Podczas obławy dochodzi do strzelaniny, w wyniku której część rodzinki ginie. Ocalałe osoby uciekają. W trakcie ucieczki umilają sobie czas kolejnymi bestialskimi mordami. Tymczasem Wydell balansując na granicy wytrzymałości psychicznej planuje okrutną zemstę, stając się powoli takim samym potworem jakimi są ścigani przez niego Firefly'owie...

Super film... ! :D Schizowy! :D
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: The Devils Rejects

Post autor: Dusqmad »

Od dawna chcę to oglądnąć, ale nie nadarzyła się ku temu okazja... Jak to Twoim zdaniem wypada na tle "House of 1000 corpses"? Jest bardziej brutalny? Bo wulgarnością z pewnością przerasta poprzednika - 5,13 fucków na minutę. Jest to rekord absolutny:
http://encyclopedia.thefreedictionary.c ... %22fuck%22

A tak w ogóle to pofatygowałbyć się wkleić jakieś dane o filmie... :)
kacperski
Mad Max
Posty: 59

Re: The Devils Rejects

Post autor: kacperski »

niestety, nie oglądałem domu 1000 trupów :(
Siepacz
Forrest Gump
Posty: 4

Re: The Devils Rejects

Post autor: Siepacz »

Byłem na "Bękartach..." w kinie i muszę przyznać że na tle "Domu..." wypada on dość blado, nie ma tu nic z klimatu pierwszej cześci. "Bękartom..." Bliżej raczej do filmu sensacyjnego w westernowej konwencji niż do horroru, kupa strzelania, bluzgów a co do brutalności szczerze mówiąc ciężkoe powiedzieć czy jest jej mniej czy więcej, napewno kilka mocnych scen się znajdzie. Mimo wszystko film ogląda się całkiem przyjemnie, zwłaszcza zakończenie które jest rewelacyjne jak dla mnie.
fobia
Jack Sparrow
Posty: 31

Re: The Devils Rejects

Post autor: fobia »

Całkiem niezły film jak na kontynuacje. Dom... jest moim ulubionym filmem więc Bękarty... też mi sie podobają. Oczywiście nie jest to film tak dobry jak Dom... ale trzyma poziom jedynki. 9/10

p.s. DR.SAAAAAATAAAAN :mrgreen:
lox_halcyon
Forrest Gump
Posty: 8
Lokalizacja: Tyskie

Re: The Devils Rejects

Post autor: lox_halcyon »

przewidywalny jak ostatni skurwysyn. Raczej dla ludzi którzy kochają się w oglądaniu jak najbrzydszych twarzy. Dla mnie porażka :roll:
JC
Forrest Gump
Posty: 10
Lokalizacja: Warszawa

Re: The Devils Rejects

Post autor: JC »

Dla mnie ten film to dno ostateczne szczególnie jak przypomnę końcówkę gdy śmierć zwyrodnialców i psychopatów ma wywołać wzruszenie i nasladuje takie dzieło jak "Butch Cassidy..." czy "Thelma & Louise"
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: The Devils Rejects

Post autor: Dusqmad »

Skończyłem seans niemalże ze łzami w oczach. Rob Zombie, który tyle obiecywał sobą jako reżyser, którego muzykę słuchałem przez całe ubiegłe wakacje tak mnie zawiódł... "Dom 1000 trupów" to jeden z moich ulubionych filmów, najlepszy horror jakim uraczył mnie XXI wiek, a tu taka marna kontynuacja. Przepaść jest taka jak między pierwszą, a drugą częścią "Od zmierzchu do świtu". Wydawało mi się, że ten film nawet z najgorszą fabułą może wybić się dzięki świetnie napisanym postaciom i dialogom, a tu nic z tego. Nawet te asy wymienione zostały na trefne karty. Dialogi są mało ciekawe (poza kurojebcą, książniczką Leią, Elvisem), nie ma już czegoś na miarę przemówienia Otisa o niemocy twórczej, czy historyjki o maskotce z Planety Małp. Fabuły praktycznie brak, FUCK FUCK FUCK (ale rym, poezja). Jedyne co ratuje film to muzyka (muszę się oglądnąć za soundtrackiem) i rewelacyjne aktorstwo. Choć mierzi mnie zastąpienie Matki Stifflera (nie znam z nazwiska) jakąś inną aktorką. Lepiej było zrezygnować z tej postaci i wytłumaczyć jej brak, chociażby odstrzeleniem jej łba przez jakąś cwaną ofiarę...

Przy "Domie 1000 trupów" Rob miał aspiracje do stworzenia hołdu dla kina lat 70/80 tu są aspiracje do stworzenia dzieła, które przejdzie do historii jako film, w którym najwięcej razy padło słowo 'fuck' (to nie ironia, lecz fakt - to słowo pada 5.13 razy na minutę). Zawiodłem się. Moze jak powrócę do tego filmu to będzie miało miejsce jakieś drugie wrażenie. "Dom 1000 trupów" po pierwszym oglądnięciu nie był tym czym później...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Horror”