Rola muzyki w naszym życiu
Rola muzyki w naszym życiu
Jak często na codzień słuchacie muzyki?
Czy czujecie się w pewien sposób od niej uzależnieni? Wyobrażacie sobie życie bez niej?
W moim przypadku to jak często słucham muzyki zależy przede od tego, czy dysponuję jakimiś nowymi płytami, bądź, czy chcę wracać do tych sprawdzonych i lubianych. Dzienna średnia wynosi z pewnością coś w okolicach 2, czy 3 godzin. Są dni kiedy nie mam na to ochoty, są dni kiedy moge mieć włączonego Winampa non stop. Niezależnie od częstotliwości głośność prawie zawsze ustawiona jest na maxa z tego też względu nie raz mam trudności ze słyszeniem. Cała ta sytuacja może się jednak zmienić, gdyż od wczoraj dysponuję odtwarzaczem MP3, a to oznacza muzykę w niemalże każdym miejscu i w niemalże każdym czasie.
Czuje uzależniony od muzyki. Są dni, stany, wktórych się znajduję kiedy jest mi ona niezbędna do normalnej egzystencji.
Czy czujecie się w pewien sposób od niej uzależnieni? Wyobrażacie sobie życie bez niej?
W moim przypadku to jak często słucham muzyki zależy przede od tego, czy dysponuję jakimiś nowymi płytami, bądź, czy chcę wracać do tych sprawdzonych i lubianych. Dzienna średnia wynosi z pewnością coś w okolicach 2, czy 3 godzin. Są dni kiedy nie mam na to ochoty, są dni kiedy moge mieć włączonego Winampa non stop. Niezależnie od częstotliwości głośność prawie zawsze ustawiona jest na maxa z tego też względu nie raz mam trudności ze słyszeniem. Cała ta sytuacja może się jednak zmienić, gdyż od wczoraj dysponuję odtwarzaczem MP3, a to oznacza muzykę w niemalże każdym miejscu i w niemalże każdym czasie.
Czuje uzależniony od muzyki. Są dni, stany, wktórych się znajduję kiedy jest mi ona niezbędna do normalnej egzystencji.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Mówisz, że słuchasz 2 czy 3 godziny i czujesz się uzaleźniony
To co ja mam powiedzieć, gdy słucham muzyki przez około 8 godzin dziennie
Zawsze leci jakaś muzyka, gdy czytam książkę, nauczyłem się tak łączyć te zaintersowania, że chyba juz się od tego nie odzwyczaję. Nawet uczę się przy muzyce. Gdy pojechałem w miejsce gdzie nie miałem możliwości słuchania mej ukochanej muzyki szalałem - kłóciłem się ze wszystkimi i wyzywałem. Uzależniony? Na pewno.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Praktycznie kiedy tylko mogę to słucham, nie wyobrażam sobie co by było gdyby ktoś mi ją nagle "odebrał". Jestem na bank uzależniona
A jaką rolę pełni? Ogromną! To jedna z niewielu rzeczy na których mogę polegać ;-)
A jaką rolę pełni? Ogromną! To jedna z niewielu rzeczy na których mogę polegać ;-)
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Muzyka jest dla mnie ważnym czynnikiem. Dobieram sobie ją najczęściej do nastroju. Słucham przeważnie metalu jak mam dobry humor, a jak chce się uspokoić to włączam jakąkolwiek ścieżkę dźwiękową. Mam nawet swój własny profil na last.fm . Jestem uzależniony od muzyki - prawie na każdy wyjazd dłuższy biorę ze sobą mp3 playera, chociaż jak jestem w domu to czasami lubię też smak ciszy. A cisza to też rodzaj muzyki.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Nie inaczej. Zazwyczaj to mi wystarcza z uwagi na fakt, że z muzyką mam jak z grami komputerowymi - szybko mi się nudzi. Są ludzie, którzy od 20 lat są fanami Iron Maiden i poza nimi nie widzą żadnej muzyki, słuchają tego codziennie. Ja tak nie potrafię... Nawet Rob Zombie, który do niedawna zawyżał dzienną średnią moich godzin z muzyką już nie jest tym samym. Z drugiej strony zawsze zwykle trudności z poznawaniem nowych artystów/płyt. Dopiero po kilku przesłuchaniach jestem w stanie stwierdzić, czy mi się to podoba czy nie - chyba, że muzyka jest wyjątkowo chwytliwa. Te uprzedzenia sprawiają, że mam w swojej kolekcji sporo płyt, których dotąd nie przesłuchałem.BlackDog pisze:Mówisz, że słuchasz 2 czy 3 godziny i czujesz się uzaleźniony
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Ja, aby się przekonać do Dire Straits musiałem ich przesłuchać bodajze z dwadzieścia razy dopiero potem zaskoczyło: "Ej, to jest świetne". Ja muzyki do gier porównywać nie mogę, bo nigdy nie grałem, wiem to dziwne trochę, ale nigdy nie lubiłem grać i tak już zostanie na pewno do końca. Ja chyba nie mam dysku rzeczy, której bym nie znał (oczywiście chodzi o muzykę), a jest tego sporo. Jakoś lubię odkrywać nowe talenty jest to dla mnie ciekawe doświadczenie. Ale chyba jedynym zespołem, który mi się nigdy nie znudzi jest Queen. Ich mogę słuchać całymi dniami i zawsze brzmią dla mnie tak samo i dają tyle samo radości.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Muzyka to dla mnie bardzo dużo, nie odgrywa roli w moim życiu, ale w dużej mierze nim jest. Nie wyobrażam sobie dnia, w którym nie mógłbym pograć na gitarze czy posłuchżc muzyki. Wiem, że to co powiedziałem, brzmi bardzo patetycznie ale mówie serio 
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Muzyka mnie uzależniła w 7 roku życia..i nie umiałabym bez nej istnieć
Mp3 jest neizbędne io dziękuje geniuszowi który go skonstruował
mam także profil na Last.fm, ale mi nawala
Gram na djambie do metalu na czym cierpią moje dłonie..ale isę poświęcam 
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Nie wyobrażam sobie dnia bez chociaż odrobiny muzyki. Najbardziej lubię słuchać moją ulubioną, przy której czuję się najlepiej. Inne niekiedy źle wpływają na moje samopoczucie
Przyzwyczaiłam się też do puszczania, kiedy siedzę przy komputerze, przeglądam stronki, piszę, rozmawiam na gg. Kocham muzykę.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Muzyka- z cala pewnoscia moge powiedziec ze to moja najwieksza pasja.Nie wyobrazam sobie bez niej mojego zycia.Wszystko co robie robie przy muzyce-czytam, ucze sie, gadam na gg, sprzatam no poprostu wszystko 
Re: Rola muzyki w naszym życiu
cholera, ja się tutaj jeszcze nie wypowiedziałem 
więc - muzyka jest dla mnie wszystkim. nie wyobrażam sobie życia bez niej, bo towarzyszy mi zawsze kiedy tylko jest taka możliwość
(w sumie to nie słucham tylko w szkole na lekcjach). zawodowo nabijam utwory na last.fm
--> http://www.last.fm/user/kiszaj
jak nie mam nic do roboty siedząc na komputerze, to (słuchając muzyki oczywiście) wyszukuję w necie jak najmniej znane zespoły i staram się w taki albo inny sposób pozyskać ich twórczość
jestem fanem mp3, ale oryginalne płyty kupuję jak tylko mam fundusze (raz na miesiąc?).
ogólnie - mało jest rzeczy lepszych i ważniejszych w moim życiu niż muzyka. podkreślam - rzeczy - bo ludzie by się znaleźli
więc - muzyka jest dla mnie wszystkim. nie wyobrażam sobie życia bez niej, bo towarzyszy mi zawsze kiedy tylko jest taka możliwość
jak nie mam nic do roboty siedząc na komputerze, to (słuchając muzyki oczywiście) wyszukuję w necie jak najmniej znane zespoły i staram się w taki albo inny sposób pozyskać ich twórczość
ogólnie - mało jest rzeczy lepszych i ważniejszych w moim życiu niż muzyka. podkreślam - rzeczy - bo ludzie by się znaleźli
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Pisałem wcześniej, że muzyka jest ważnym składnikiem mojej egzystencji, ale nie słuchałem jej wiele. Nałóg jednak istniał, a z każdą następną piosenką zapotrzebowania się zwiększały. Od jesieni muzyka towarzyszy mi praktycznie na każdym kroku: wstaję i muszę coś odpalić na przebudzenie; udaję się do szkoły i zdezelowany MP3 musi być w użyciu; wracam do domu, siadam przed komputerem i przez 2-3 godziny Winamp chodzi na pełnych obrotach; kładę się spać: Switch Off i coś spokojnego na sen (Hendrix, Doors, Dylan, Cohen, Bowie, soundtrack z „Reservoir Dogs”/Radiowa Trójka). Trudno to wszystko zsumować, myślę jednak, że spokojnie uzbiera się 8-10 godzin dziennie. Nałóg jest jednak jak każdy: zgubny. Mam coraz fatalniejszy słuch. Jak tak dalej pójdzie to będę zadawał pytanie ‘Co?’ tak często jak ten nieszczęśnik z „Pulp Fiction”.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Dusg, od wakacji mam kupione słuchawki do komputera. Ostatnio postanowiłam ograniczyć słuchanie przez nie muzyki, bo zauważyłam, że też trochę mi szwankuje słuch.
Jednak to prawda, co pisało w podręczniku w podstawówce... Hyh.
To samo odnosi się do wielu godzin spędzonych przed komputerem... wzrok coraz gorszy.
Jednak to prawda, co pisało w podręczniku w podstawówce... Hyh.
To samo odnosi się do wielu godzin spędzonych przed komputerem... wzrok coraz gorszy.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Ja nienawidzę karmić się muzyką za pośrednictwem słuchawek. Co do destrukcji słuchu to wydaje mi się, że nie ma znaczenia, czy używasz słuchawek, czy głośników...
Od książek również...Issa pisze:To samo odnosi się do wielu godzin spędzonych przed komputerem... wzrok coraz gorszy.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Ja nie mam okreslonych godzin sluchania muzyki, raz nie słucham cały dzień, a raz słucham cay dzień. W sumie to zawsze jak siedzę na komuputerze, to nie wyoberażam sobie tego bez muzyki. Zawsze jak gdzies jadę samochodem mam w schowku tych pare płyt
. Osobiście jestem dośc oporna na nowinki techniczne, więc nie mam mp3, ale nie przeszkadza mi to, zeby prznajmniej pare godzin dziennie spędzac z muzyką
. Bez niej jest strasznie cicho i pusto,a tak moża się zawsze pobujać.. 
-
blue berry
- Tyler Durden
- Posty: 338
- Lokalizacja: z Arkadii
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Muzyka w moim życiu obecna jest prawie ciągle. Nie lubię ciszy i zwalaczam ją muzykę. Czasem trudno wytrzymać z samym sobą. Chociaż ostatnio już mnie cisza nie boli, ale z przywyczajenia przebywam w hałasie. Za 20 lat pewnie będę głucha jak pień, ale co mi tam 
Re: Rola muzyki w naszym życiu
W moim życiu muzyka jest bardzo ważna. Słucham często. Potrafiłam nawet przed wyjściem do szkoły włączać komputer żeby posłuchać przynajmniej jednej piosenki. Zawsze jak siedzę przed kompem czegoś słucham. Jak coś robię i tylko mogę słucham muzyki. Przydałby się odtwarzacz mp3, bo ostatnio mamusia wyniosła gdzieś sprzęt grający z kuchni i musiałam naczynia w ciszy zmywać ;-)
Zawsze miałam świetny wzrok, a ostatnio byłam u okulisty i powiedział, że najlepiej będzie, jeśli będę siedzieć przed komputerem i telewizorem max pół godziny no i nie bardzo się do tego stosuję.
No właśnieIssa pisze:To samo odnosi się do wielu godzin spędzonych przed komputerem... wzrok coraz gorszy.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
O ja pitolę, ja bym chyba zwariował, gdybym miał wykonywać takie polecenie. Mi, pomimo szkieł -5,25 mówię o 2h dziennie, ale i tak mam to gdzieś.Aquariia pisze:jeśli będę siedzieć przed komputerem i telewizorem max pół godziny
EDIT
Zapomniałem jaka jest nazwa tematu... Ostatnio słucham muzyki po co najmniej 5h dziennie, a i tak mi mało, dlatego załatwiłem sobie mp3 i mogę sobie na lekcjach słuchać
Ostatnio zmieniony 2007-05-29, 20:15 przez BlackDog, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Dzień z muzyką:
w drodze do szkoły, w szkole, z drodze powrotnej ze szkoły, w domu, przed snem ;]
w drodze do szkoły, w szkole, z drodze powrotnej ze szkoły, w domu, przed snem ;]
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Dlaczego te najprzyjemniejsze rzeczy tak drogo nas kosztują?
Słuchanie muzyki - gorszym słuchem.
Siedzenie przed kompem, czytanie wielu książek - gorszy wzrok.
Jedzenie słodyczy i innych pyszności - brzuszek.
Ostatnio to nawet przy przygotowywaniu się do szkoły, malowaniu się towarzyszy mi muzyka. A kiedy byłam na wycieczce to podroż tak szybko mi minęła i bardzo przyjemnie, bo przy ulubionej muzyce z discmana. Achh. Uzależniona? Tak.
Słuchanie muzyki - gorszym słuchem.
Siedzenie przed kompem, czytanie wielu książek - gorszy wzrok.
Jedzenie słodyczy i innych pyszności - brzuszek.
Ostatnio to nawet przy przygotowywaniu się do szkoły, malowaniu się towarzyszy mi muzyka. A kiedy byłam na wycieczce to podroż tak szybko mi minęła i bardzo przyjemnie, bo przy ulubionej muzyce z discmana. Achh. Uzależniona? Tak.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Issa, rozszerz sobie tą listę i dojdziesz do wniosku, że wszystko co przyjemne jest szkodliwe - Co mnie żywi także mnie niszczy.
Ja doszedłem do wniosku że trzeba robić to co się lubi i nie zastanawiać się nad zgubnymi konsekwencjami. Jeśli wykluczymy wszystko co daje nam zadowolenie/przyjemność, by być zdrowym, pięknym itd. zostaniemy ascetami.
Ja doszedłem do wniosku że trzeba robić to co się lubi i nie zastanawiać się nad zgubnymi konsekwencjami. Jeśli wykluczymy wszystko co daje nam zadowolenie/przyjemność, by być zdrowym, pięknym itd. zostaniemy ascetami.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
U mnie jest tak samo.Issa pisze:Ostatnio to nawet przy przygotowywaniu się do szkoły, malowaniu się towarzyszy mi muzyka.
Zanim ogłuchnę i oślepnę całkowicie to już będe miała z 80 lat, a wtedy to już można umierać.
Re: Rola muzyki w naszym życiu
No to nieplanowana przerwa w głośnym słuchaniu muzyki - membrana poszła 
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Malujesz się do szkooły ;|? Ok nie było pytaniaIssa pisze: Ostatnio to nawet przy przygotowywaniu się do szkoły, malowaniu się towarzyszy mi muzyka.
Ostatnio przyłapałam się na tym, że trudno mi się skupić na czytaniu książki jak jest cicho, bo zawsze jak czytam, to mam włączoną muzykę i teraz nie potrafie się skupic
Re: Rola muzyki w naszym życiu
Do szkoły to tylko maluję rzęsy. Chodziło mi głównie o makijaż przed wyjściem do koleżanki, na zakupy i tak dalej.Guskas pisze:Malujesz się do szkooły ;|? Ok nie było pytaniaIssa pisze: Ostatnio to nawet przy przygotowywaniu się do szkoły, malowaniu się towarzyszy mi muzyka.

