Info o filmie:![]()
reżyseria: Richard Donner
scenariusz: David Seltzer
zdjęcia: Gilbert Taylor
muzyka: Jerry Goldsmith
produkcja: USA
data premiery: 1976-06-25 (Świat)
obsada: Gregory Peck, Lee Remick, David Warner
Fabuła:
Żona senatora Thorna przebywa w szpitalu, gdzie ma się urodzić jej syn. Kilka chwil po narodzinach dzieci zostają jednak zamienione i nieświadomi niczego Thornowie przez wiele lat wychowują nie swoje dziecko. W miarę jak Damien, bo takie imię nosi chłopiec, staje się coraz starszy rodzinę ambasadora zaczynają nękać kolejne nieszczęścia. Wkrótce Thorn odkryje straszną tajemnicę. Jego syn nie żyje, a dziecko, które wychowuje to zapowiedziany w "Apokalipsie" Antychryst. (źródło: filmweb.pl)
Wiele oczekiwałem po tym filmie przed pierwszym seansem. Liczyłem na porządny horror z momentami wgniatającymi w fotel i muszę przyznać, że ani trochę się nie zawiodłem - otrzymałem coś, co śmiało mogę nazwać jednym z najlepszych horrorów. Swoja drogą scena z szybą i kilka innych chyba na długo pozostaną w pamięci mojej i wielu innych widzów. Nie dziwię się, iż ten horror na trwale zapisał się w historii kinematografii. W końcu zarówno pod względem aktorstwa, muzyki (Jerry Goldsmith stworzył coś naprawdę nastrojowego, świetnie wykorzystującego wszelakie instrumenty), jak i całego wykonania stoi na zachwycającym poziomie. Przede wszystkim zapada w pamięć postać Damiena. Młody antychryst z każdą chwilą pojawienia kradnie show i obwieszcza, że zaraz stannie się coś strasznego. Krótko mówiąc - niedościgniony wzór kina grozy, szkoda tylko że w tym roku próbowano go doścignąć w zyskach...


