Skazany na śmierć

Dyskusje o poszczególnych serialach. "Prison Break", "Twin Peaks", "24 godziny", "Przyjaciele", "X-Files" itd.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

Oj ludzie, ludzie. Jak można T-Baga stawiać za jakimkolwiek innym bohaterem z tego serialu. :P
Miodzio pisze:Może i jest to naciągane, ale ogląda się świetnie.
Moim zdaniem dwóch serii nie dzieli nawet przepaść. Druga seria niewiele odbiega jakością od pierwszej: wiadomo, że pierwsza miała swoje atuty, chociażby lokację i te atuty wraz z jej końcem musiały odejść w niepamięć by była mowa o jakiejkolwiek kontynuacji losów bohaterów.
Miodzio pisze:Może ktoś wie, ile sezonów Prison Break jest planowanych do zrobienia?
Tego nawet sami twórcy nie wiedzą, granicą jest lukratywność. Nawet jeśli wyznaczą konkretną ilość sezonów podchodziłbym do tego z dystansem. Ale, do diabła, niech rozbudowują to bardziej niż "Modę na sukces". Przy takich bohaterach nie potrzeba nawet fabuły. Ale jedno sobie przyrzekłem - oglądam ten serial dokąd T-Bag będzie wśród żywych.
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 328
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Skazany na śmierć

Post autor: KhAn »

Dowiedziałem się, że oficjalna premiera 3 sezonu zapowiedziana jest na 28 sierpnia 2007r. ;-) Ja już się nie moge doczekać tego 3 sezonu, żeby go obejrzeć :-P i mam nadzieję, że tak jak planują to tak wejdzie film na ekrany TV :-P :-)

A tutaj załanczam 8 minutowy film jak kręcono Skazanego :-) znajdują się tutaj wypowiedzi aktorów, którzy grają w filmie jak i osób z ekipy, które zajmowały się jego realizacją.

Skazany na Śmierć
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Azgaroth »

Spojlery!!

2x01 Świetny mocny początek serii, Lincolna chyba już nie uniewinnią :P

2x02 Trochę gorszy odcinek, miałem nadzieję, że dłużej będą polować na uciekinierów, bieganie po lesie psy za plecami ma to swój urok :)

2x03 - 2x05 odcinki mogą być, ale bez zachwytu. Co za debil wymyslił odstrzelenie Abruzziego, jako członej mafii tą postać można było wykorzystać na wiele sposobów. Wątek Sucre męczący jak jasna cholera, mogliby jego już złapać. Ogólnie druga seria jest gorsza od pierwszej, zobaczymy jak to dalej się potoczy.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

SPOILER
Azgaroth pisze:Co za debil wymyslił odstrzelenie Abruzziego, jako członej mafii tą postać można było wykorzystać na wiele sposobów.
Na przykład pokazać jak opala się na jakiejś wyspie i popija Jacka Daniellsa z kostkami lodu? Rozwiń swą myśl, bo ja innego sposobu nie widzę i uważam, że uśmiercenie Abruzziego było konieczne by uchronić się od fabularnego naciągania.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Azgaroth »

Mógł chociażby z mafią zacząć ścigać zdrajców. Równie dobrze mafia mogła by go zdradzić, a Ambruzzi musiałby jechać do Utha. Jest wiele możliwości z taką postacią.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Miodzio »

Azgaroth pisze:Ogólnie druga seria jest gorsza od pierwszej, zobaczymy jak to dalej się potoczy.
Nie jest gorsza. Dzieje się w niej tak dużo, że nie można się, ani się przez chwilę nudzić.

Nie oglądałeś? Nie czytaj, bo są spojlery.

2x11 - T-Bag pokazuje, że zrobi wszystko, by nie wpaść w ręce policji. Pomysł, aby znów stracił dłoń, ktorą nie tak dawno odzyskał jest bardzo dobry, tylko trochę dziwi fakt, że nigdzie ani śladu krwi po niej. :)
Michael jak zwykle ma niezwykłe szczęście. Nie uważacie, że aż trochę za duże? Sucre zjawia się w idealnym momencie, by mu pomóc.
Ogólnie rzecz biorąc dzieje się dużo, ale odcinek do tych najlepszych nie należy.

2x12 - trochę wątków rodzinnych, czyli smutna opowieść z życia Michaela. Właściwie to cały ten wątek był chyba niepotrzebny. Odcinek jednak świetny, choćby dlatego, że piękne są sceny jak Bellick z powodu własnej głupoty zostaje posądzony o zabójstwo kumpla. Po co w ogóle Bellick przyznawał się, że zna Geary'ego? ;-)

2x13 - Michael i Lincoln znowu mają niesamowite szczęście. T.Bag znów utwierdza w przekonaniu, że potrafi podejść człowieka. Króluje jednak w odcinku Bellick. 25 lat w Fox River bez żadnych udogodnień ze strony innych strażników to rewelacyjny pomysł. :)

2x14 - Bellick zdobywa "kumpli" w więzieniu. Jednemu daje swój deser, a nawet coś jeszcze. :) Ogólnie bardzo dobry odcinek. Sceny z tym wielkim murzynem w więzieniu należą do jednych z zabawniejszych. Chociaż Bellickowi do śmiechu zupełnie nie jest.

2x15 - Również bardzo dobry odcinek. Mylne tropy, zaskakujące zwroty akcji, ukryte wiadomości w nagraniu telewizyjnym. Ogląda się świetnie.

2x16 - Dzieje się dużo, poruszanych jest wiele wątków. Scena, w której Benjamin Franklin przebywa ze swoją córką w restauracji właściwie jest zwykłym "zapychaczem", bo niczego nie wnosi, a tylko zapełnia serial. Jednak w Prison Break są takie dobre "Zapychacze", że ogląda się je z przyjemnością.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

Azgaroth pisze:Mógł chociażby z mafią zacząć ścigać zdrajców.
Odbieganie od głównego wątku nie wnoszące niczego do fabuły. To już wymagałoby wcielenia w jakimś nowym serialu, inaczej z Ambruzziego zrobiłby się przerywnik na miarę wiewióra z Epoki Lodowcowej.
Azgaroth pisze:Równie dobrze mafia mogła by go zdradzić, a Ambruzzi musiałby jechać do Utha.
SPOILER!

No tak, tylko wtedy raczej nie umarłby w takim stylu. Jego wczesna śmierć robi wrażenie - gość może ułożyć sobie życie z kochaną żoną i dziećmi, a jednak zemsta okazuje się dla niego ważniejsza od miłości.
Miodzio pisze:Nie jest gorsza. Dzieje się w niej tak dużo, że nie można się, ani się przez chwilę nudzić.
Jak tak sobie czasami wracam do tych pierwszych odcinków (S1 rzecz jasna) to aż chcę wstawić znak 'jest mniejsze lub równe'. Przecież ta cała akcja Veronici z odkrywaniem sprawy Lincolna to jedna wielka nuda i cięta rana na więziennym klimacie serialu. Kiedy dostała kulkę aż miałem ochotę pobiec po szampana, ale przypomniałem sobie, że koniec z piciem.
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Aquariia »

Straszna nuda. Dobrze, że zabili Veronicę. Jakby jeszcze zabili Lincolna to serial stałby się lepszy, ale do tego raczej nie dojdzie.
Co do śmierci Abruzziego na początku byłam zła, że go zabili, ale rzeczywiście nie mieliby jak rozwinąć tej postaci. Za poważny z niego człowiek, żeby uganiać się za kasą DBCoopera.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Miodzio »

Aquariia pisze:Straszna nuda.
To ostatnia rzecz o jaką można posądzać drugi sezon "Prison Break". Można mówić, że jest naciągany, albo, że niektórzy bohaterowie mają niespotykane szczęście, ale nie to, że jest nudny. Jest w nim takie nagromadzenie zdarzeń, że nie ma kiedy się nudzić. Tutaj cały czas coś się dzieje i obojętnie, czy dane zdarzenie jest "zapychaczem", czy wnosi coś do akcji to ogląda się je z ogromnym napięcie.

Po 20 odcinkach drugiego sezonu muszę stwierdzić, że T.Bag jest niesamowity.

Spojlery.

Nie tylko pokazał, że umie zjeść wszystko (dwa kluczyki, mapa), oraz, że aby się wydostać z pułapki jest gotów po raz drugi stracić rękę, ale dodatkowo w 17 odcinku pokazuje swoją dobrą stronę! Nic złego nie robi rodzinie pani Hollander i dodatkowo dzwoni po policję, aby ich wyciągnęła z zamkniętego pomieszczenia! Aż można się wzruszyć. ;-) W 18 odcinku z kolei znowu pokazuje swoją chęć jak najlepszego maskowania się zabijając podobnego do siebie doktora i podając się za niego. Co prawda w 19 odcinku T.Bag łatwo daje sobie sprzątnąć walizkę z pieniędzmi (nie zdążył jej złapać!), ale to i tak najbardziej ciekawa i zaskakująca pod względem pokazywania swojego oblicza postać.
W 20 odcinku, gdy prostytutka buntuje się przeciw T.Bagowi już wiadomo jak to się skończy. Nie powinna się mu sprzeciwiać. Zostaje uduszona.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

Miodzio pisze:Po 20 odcinkach drugiego sezonu muszę stwierdzić, że T.Bag jest niesamowity.
Dołącz do mojego fanclubu :582:

Odnośnie tego bohatera to jeszcze szalenie podoba mi się muzyka, która pojawia się przy scenach z jego udziałem w drugiej serii (np. wizyta w domu pani Hollander). Ten motyw jakoś pasuje mi do określenia jego stanu psychicznego. Nie wie ktoś może jak się zowie ten utwór? Albo, czy jest do uchwycenia na jakimś nieoficjalnym soundtracku?
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Miodzio »

Zobaczyłem wszystkie 22 odcinki drugiego sezonu i muszę stwierdzić, że jestem zawiedziony zakończeniem. Niby wiedziałem, że będzie III sezon, ale spodziewałem się innego zakończenia. Nie ukrywam, że najlepiej byłoby dla serialu, gdyby go skończyć po 2 sezonach. Były one bowiem ciekawie pomyślane. Jeden o ucieczce z więzienie, drugi o ucieczce poza więzieniem.

Spojler.

Przez 30 minut ostatniego odcinka wydarzenia pięknie się układały. Lincoln uniewinniony, Sara razem z dwójką głównych bohaterów spokojnie siedzi sobie na łodzi. Dopiero przez ostatnie 15 minut wszystko się skopało. To zabicie azjaty wydaje się pomysłem wymyślonym na siłę, aby z kolejną policją mieć problemy.
Spodziewałem się, że w III sezonie, bohaterowie będą na wolności, a ich ucieczka przeniesie się w inne plenery, a tu się okazuję, że nam się szykuje planowanie ucieczki z kolejnego więzienie. Ile tak można? W takim razie pewnie III sezon zakończy się kolejnym więzieniem.
Właściwie wszystko o co chodziło od pierwszego sezonu, czyli uniewinnienie Lincolna, zniszczenie pani Caroline Reynolds zostało wykonane, więc po co jeszcze Firma działa? Zapewne po to, aby na siłę zapełniać kolejne sezony.
Ostatnio zmieniony 2007-06-17, 20:42 przez Miodzio, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

Miodzio pisze:To pewno III sezon zakończy się kolejnym więzieniem.
Oj kiepsko dedukujesz ;) Mi się wydaje, że wyodrębni się taka reguła: nieparzyste sezony - więzienie, parzyste sezony - ucieczka.
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Miodzio »

Niezbyt fascynująca perspektywa. ;-)
Już ciągnięcie "Lost" jest bardziej realne, bo w długi pobyt na wyspie można uwierzyć, niż w taką ucieczkę, której końca jak na razie nie widać.
Mam nadzieje, że III sezon "Prison Break" nie będzie tak przynudzał jak do tej pory III sezon "Lost". :-)
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

Ja podtrzymuję to o czym pisałem wcześniej: z takimi bohaterami (bohaterem? :) ) mogą to ciągnąć w nieskończoność. Choć po finale S2 (notabene najsłabszy odcinek) nie widzę już w tym wszystkim wielkiego fabularnego potencjału...
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Miodzio »

Dusqmad pisze:Choć po finale S2 (notabene najsłabszy odcinek) nie widzę już w tym wszystkim wielkiego fabularnego potencjału...
Ja też wielkiego fabularnego potencjału nie widzę, dlatego uważam, że gdyby serial skończyłby się po 2 sezonach pozostawiłby po sobie świetne wrażenie, a tak można to ciągnąć pokazując losy bohaterów, tylko czy to coraz bardziej nie będzie przypominało serialu obyczajowego jak w przypadku "Lost"? ;-)
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Lokalizacja: Rybnik

Re: Skazany na śmierć

Post autor: ble »

Ja myślę, że będą to ciągnąć póki będzie to opłacalne. I myślę również, że jako tak będę mimo wszystko na bieżąco. No, chyba, że uśmiercą T-Baga... no i może jeszcze Lincolna (oj, to by była wielka szkoda.... :P)
Miodzio
Indiana Jones
Posty: 248
Lokalizacja: Pabianice

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Miodzio »

Powody, dla których III sezon "Prison Break" jest w moich oczach skazany na niepowodzenie.

1. Zapewne nastąpi coś takiego jak w przypadku "Lost". Fakt, że sezonów może być jeszcze wiele sprawia, że praktycznie w ogóle nie obchodzi mnie to co się stanie z danymi bohaterami, ani większość wydarzeń. No bo niby jak to ma być ciekawe? Skoro koniec daleki to i tak nic takiego ważnego się nie wydarzy, bo nie może.

2. Idąc dalej tropem z pierwszego punktu można dojść do łatwego wniosku, że gdy los bohaterów coraz mniej zaczyna nas interesować, spada napięcie, a serial staje się po prostu nudny.

3. Twórcy zaczynają wymyślać głupoty, co dobitnie pokazał ostatni odcinek drugiego sezonu "Prison Break". Miało chodzić o ułaskawienie Lincolna i zniszczenie Caroline Reynolds, a teraz okazuje się, że SPOJLER Firma i tak za wszelką cenę z niewiadomych przyczyn nadal działa i ma jakieś niewiadome cele. W dodatku niewiadomo czy w ogóle chodzi jej o Lincolna, czy już tylko o Micheala. KONIEC SPOJLERA Na forach o serialu można natomiast wyczytać już różne teorie spiskowe. Ja dziękuję za takie coś. "Prison Break" był świetnym serialem sensacyjnym, a wprowadzają do niego jakąś dziwną organizację, która zapewne ma nad sobą jeszcze inne bardziej dziwniejsze organizacje, bo trzeba jakoś zapełniać kolejne sezony.

4. Po czwarte u aktorów może być zauważalne znudzenie do grania.

Jest jednak możliwość, aby III sezon spodobał mi się od początku. Musi zostać ogłoszone, że to ostatni sezon. :-)
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Aquariia »

Lubię PB ale mam nadzieję, że to będzie ostatni sezon.
SPOILER Finał 2 sezonu zaskakujący, albo raczej zaskakująco głupi. Serial miał prowadzić do ucieczki z więzienia i uniewinnienia Linca, jeżeli będą pakować ich do następnych więzień to możemy nie doczekać się końca. Owszem nowy plan ucieczki może być interesujący, sceny w Fox River bardzo mi się podobały, ale ile można? SPOILER
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Azgaroth »

Jestem po 13 odcinkach 2 serii i coraz bardziej mi się podoba ;) Serial ma szybkie tempo i zwroty akcji lepsze niż w pierwszej części. Żałuję tylko, że jest mało Świrusa bo [SPOJLER] jego pomysł zbudowania tratwy i popłynięcia do Holandii po prostu mnie rozwalił :D
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Aquariia »

[SPOILER 2x06]Pathoshik jest świetny. Ta scena w fast foodzie i Grek Zorba w tle, poprostu cudo.
ble
Tyler Durden
Posty: 462
Lokalizacja: Rybnik

Re: Skazany na śmierć

Post autor: ble »

SPOJLER No, szkoda, że go tez wybili. SPOJLER Gdzieś napisałam, że lubie czarne charaktery. Świrów i nietypowych ludzi też lubię. :-D
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Azgaroth »

Obejrzałem całość i serial jak dla mnie wypada dość kiepsko. Jest o wiele gorszy od pierwszego sezonu. Bzdury w scenariuszu mnożą się w zastraszającym tempie. Dodatkowo scenarzyści pokazali jacy są kiepscy przy postaciach na które nie mieli już żadnego pomysłu i je zaraz zabijali. Koniec wymuszony planowanym trzecim sezonem i jedyne co było dobre w ostatnim odcinku to panamskie więzienie, nie tak ugrzecznione jak Fox River i bardziej realistyczne.
Awatar użytkownika
blek
Mad Max
Posty: 65
Lokalizacja: Opole

Re: Skazany na śmierć

Post autor: blek »

Unikałam obejrzenia tego serialu strasznie przez to, że automatycznie mnie odrzuca od czegoś czym wszyscy dookoła się podniecają, a że teraz są wakacje, nie było co robić to obejrzałam pierwsze odcinki pierwszej serii, które polsat wspaniałomyślnie powtarza. Wszyscy już oglądają trzecią czy którą tam serię a ja dopiero pierwszą i muszę przyznać, że mi się to spodobało i nawet zaczęłam lubić Millera co było niedawno nie do pomyślenia ;p
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Dusqmad »

Oglądaliście już pierwszy odcinek trzeciego sezonu? Zapraszam do dyskusji!

3x01 - zaczyna się fatalnie. Niezbyt podobała mi się koncepcja trzeciej serii, ale dawało to całkiem niezłe możliwości. Teraz klimatem przypomina to "Skazanego na piekło" z Van Dammem. Klimatem, bo wykonanie to już dużo niższy poziom. "Prison Break" traci tu wszystko co sprawiło, że siedziałem z zapartym tchem oglądając poprzednie sezony. Teraz przy każdym aspekcie widać naciąganie: żałosne dialogi (ale to każden jeden bez wyjątku) uwydatniające się szczególnie w relacjach znajomych z Fox River, Wentworth z kamienną hawajskiego wczasowicza gapiącego się w słońce, cała ta intryga z firmą wzbudza odruch wymiotny (komórka i tydzień na ucieczkę), fatalna muzyka , nawet czołówka woła o pomstę do nieba. Zostało to podane w strasznie nieprzystępnej formie, a do listy zarzutów dochodzi jeszcze scenariusz. Na początku paplanina o tym kto to taki nie siedzi w tym więzieniu (gwałciciele, mordercy, największe szumowiny świata), później kamera przechodzi na obiekt i widzimy czarnego gościa, bez którego woli nic się tu nie dzieje. Jeden trzyma w garści piekło wybrukowane największymi skurwielami jakich można sobie wyobrazić. To ma być ta dawka brutalności, którą zapowiadali twórcy? Więźniowie siedzą potulnie, bo wprawdzie nie ma strażników, ale boss czuwa, a jak ustawiana jest jakaś walka zaczynają drzeć się i wymachiwać rękami. Może to się jakoś sensownie wyjaśni, ale po tym odcinku daję scenariuszowi najniższą z możliwych not. „Prison Break” dotąd przepełniony był fabularnymi zaskoczeniami, sytuacja nieustannie się zmieniała, komplikowała, napięcia było tyle, że widz zaczynał się obawiać o losy bohaterów i ich plany. Ten odcinek to już tylko popeliną po poprzednich. Teoretycznie mamy tu wszystko co było wcześniej, ale praktycznie wszystkie te składniki są najniższej jakości.

http://www.prison-break.filmowo.net
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627

Re: Skazany na śmierć

Post autor: Aquariia »

II sezon nie podobał mi się jednak po obejrzeniu go stwierdziłam, że pooglądam III sezon. Teraz mimo, że już wyemitowano 2 odcinki ja nie wiedziałam żadnego i jakos nie mam ochoty oglądać, może kiedyś wrócę do tego serialu, ale teraz oglądam dramy.
ODPOWIEDZ