Temat taki dość specyficzny. Chodzi mi o to, jakie zachowania filmowe kopiujemyu w życiu codziennym.
Dla ułatwienia podam przykład.
Stojąc przed lustrem nieraz się długo gapię i pytam odbicie "Do mnie mówisz? Naprawdę, do mnie mówisz? A do kogo możesz mówić, jesteśmy tu sami".
Zapraszam do wpisywania...
Zachowania filmowe
Re: Zachowania filmowe
Bardzo ciekawa kwestia...
Jakoś w tej chwili nie uświadamiam sobie wielu takich rzeczy. Na upartego można uznać ubranie. Zimowa kurtka - czarna pilotka z futerkowym kapturem i masą srebrnych zamków i sprzączek. Jeden z bardzo nielicznych przypadków, kiedy jestem zachwycona aktualną modą. Większość dziewczyn poprzestaje na kurtce, ja radośnie dołożyłam czarne dżinsy i czarne kozaki na obcasie. Szwendam się po mieście jak Hell's Angel.
Nie miałam na myśli żadnego konkretnego filmu, ale coś tu musi być na rzeczy...
Jakoś w tej chwili nie uświadamiam sobie wielu takich rzeczy. Na upartego można uznać ubranie. Zimowa kurtka - czarna pilotka z futerkowym kapturem i masą srebrnych zamków i sprzączek. Jeden z bardzo nielicznych przypadków, kiedy jestem zachwycona aktualną modą. Większość dziewczyn poprzestaje na kurtce, ja radośnie dołożyłam czarne dżinsy i czarne kozaki na obcasie. Szwendam się po mieście jak Hell's Angel.
Jesteś absolutnie pewien, że nie chodziło Ci też o Republikę? ;-)MGaździcki pisze:Stojąc przed lustrem
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Zachowania filmowe
Z Republiki, czy może raczej z samego Ciechowskiego nucę bez powodu: "To nie kochanka, ale sypiam z nią, choć śmieją ze mnie się i drwią"Aletheia pisze:Jesteś absolutnie pewien, że nie chodziło Ci też o Republikę?
Pruszyłaś temat ubioru... W moim przypadku jest to skórzana kurtka a'la Marek Kondrat w "Ekstradycji" i kurtka a'la Robert DeNiro w "Taksówkarzu". Ubiór Bonda jest trudniejszy do skompletowania

