Info o filmie:
reżyseria: Ridley Scott
scenariusz: David Franzoni, William Nicholson, John Logan
zdjęcia: John Mathieson
muzyka: Hans Zimmer, Lisa Gerrard
produkcja: USA, Wielka Brytania
data premiery: 2000-07-14 (Polska) , 2000-05-01 (Świat)
obsada: Russel Crowe, Joaquin Phoenix, Connie Nielsen, Oliver Reed
Fabuła:
Generał Maximus, jeden z najwybitniejszych dowódców w rzymskiej armii, dowiaduje się, że umierający cesarz Marek Aureliusz chce uczynić go swoim następcą na tronie. Nie podoba się to prawowitemu dziedzicowi Kommodusowi, który postanawia pozbyć się rywala i skazuje go na karę śmierci wraz z cała rodziną. Maximusowi cudem udaje się uciec. Trafia do niewoli, gdzie zostaje wyszkolony na gladiatora. Z walki na walkę zyskuje coraz większą popularność a na jego występy zaczyna przychodzi coraz więcej ludzi. Maximus jako gladiator wraca do Rzymu by pomścić zamordowanie swoich bliskich, ale wie, że jedyną potęgą większą od władzy cesarza jest wola ludu i dlatego by dokonać zemsty, musi stać się największym bohaterem Imperium. (żródło: FilmWeb)
No cóż... Zacznę od tego, że byłam szczerze zaskoczona, kiedy to nie znalazłam tematu o tym filmie. Osobiście widziałam go już kilka razy i jeszcze mi się nie znudził, więc sam ten fakt może już zaliczyć 'Gladiatora' do filmów wszechczasów, bo niewątpliwie takim jest. Świadczą o tym liczne nagrody (5 Oskarów i jescze 6 nominacji + BAFTA i Złoty Glob... przyznacie, że to jest już to 'coś'). Mogłabym długo chwalić i całokształt i poszcególne jednostki (genialny Russel, jescze lepsza muzyka, wspaniała fabuła i kostiumy (...) ). Uważam, że obok tego filmu nie można przejść obojętnie. Owszem, komuś może nie przypaść do gustu (ale nie wiem, czy to możliwe


