25. godzina

blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Lokalizacja: z Arkadii

25. godzina

Post autor: blue berry »

Obrazek
Info o filmie:
reżyseria: Spike Lee
scenariusz: David Benioff
zdjęcia: Rodrigo Prieto
muzyka: Terence Blanchard
produkcja: USA
data premiery: 2003-09-19 (Polska) , 2002-12-16 (Świat)
obsada: Edward Norton, Philip Seymour Hoffman, Rosario Dowson, Barry Pepper.

Fabuła:
Dla nowojorskiego dilera narkotyków Monty’ego Brogana liczy się każda minuta: już za 24 godziny pójdzie do więzienia - został skazany na całe długie siedem lat. Brogan musi porzucić to, czym do tej pory żył. Przede wszystkim chce pożegnać się z bliskimi: z ojcem - byłym strażakiem, który nigdy nie stracił wiary w syna oraz z dawnymi przyjaciółmi ze szkolnych lat - nauczycielem literatury, Jacobem i bezwzględnym maklerem Slaughterym. Najtrudniejsza rozmowa czeka go jednak z jego dziewczyną, Naturelle. Monty, pod wpływem plotek, podejrzewa, że to właśnie ona wydała go policji. Czas jest nieubłagany, a on próbuje zmienić całe swoje życie w jeden dzień. (żródło: adres owego serwisu)



Genialny film! Fantastyczne zdjęcia i muzyka. Gra aktorska na wysokim poziomie. Najlepszy jednak był scenariusz. Pomimo że w filmie nie ma zbyt wielkiej akcji to błyskotliwe dialogi i sama postać głównego bohatera zmuszają do obejrzenia filmu do końca. Norton w roli Brogana jest genialny. Możemy odczuć rozpacz głównego bohatera i chociaż skazany zostaje słusznie, zaczynamy mu nawet współczuć. Dwie sceny szczególnie są dla mnie doskonałe - przed lustrem i w samochodzie z ojcem. Zakończenie filmu jest otwarte, co bardzo mi się podobało.
Awatar użytkownika
Aquariia
Agent Smith
Posty: 627

Re: 25. godzina

Post autor: Aquariia »

Jak dla mnie również film genialny. Należy do moich ulubionych filmów i jest to mój ulubiony film z Nortonem. Świetny scenariusz. Genialny Norton, ale nie tylko on podobał mi się cała obsada. Monty Brogan mimo, że diler narkotyków to jest pozytywną postacią. Moja ulubiona scena to ta kiedy główny bohater seiedzi na ławce z psem i próbuje przekonać gościa, że on już nie pracuje i zakończenie.
blue berry
Tyler Durden
Posty: 338
Lokalizacja: z Arkadii

Re: 25. godzina

Post autor: blue berry »

O, tak Monty jest pozytywną postacią, bo chociaż stąpał po złej ścieżce to ma wszelkie cechy na praworządnego obywatela. Chyba jedynie przez lenistwo zaczął handlować narkotykami. I właśnie świetnie pokazany jest tragizm jego, człowieka tak naprawdę dobrego, oraz wszystkich postaci drugoplanowych, gdzie każdy zmaga się z poczuciem winy za los Monty'ego.
Awatar użytkownika
blek
Mad Max
Posty: 65
Lokalizacja: Opole

Re: 25. godzina

Post autor: blek »

Film, który objawił mi istnienie takiego genialnego aktora jak Norton (; Fabuła jest świetna, bo nie ukazuje bohatera w jednoznacznym świetle, daje otwarte zakończenie i oprócz historii głownego bohaterapokazuje też los jego kumpli, którzy oprócz własnych problemów zmagają się z problemem Monty'ego. Ulubionej sceny nie mam, może ta słynna z fuck na lustrze, a może ta kiedy ojciec odwozi go do więzienia i Monty pisze na szybie swoje imię chłopaczkowi z autobusu (;
Awatar użytkownika
RottenFace
Jack Sparrow
Posty: 41
Lokalizacja: Łódź

Re: 25. godzina

Post autor: RottenFace »

Kolejna znakomicie zagrana rola Nortona. Do twarzy mu z tym zarostem :mrgreen:
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: 25. godzina

Post autor: Rubenos »

A mnie się średnio podobało. W zasadzie tylko scena z lustrem wywarła na mnie całkiem spore wrażenie. Reszta przeszła bez większego echa.
Awatar użytkownika
Dusqmad
Administrator
Posty: 1955

Re: 25. godzina

Post autor: Dusqmad »

Napaliłem się na ten film po przeczytaniu wielkiej przemowy Nortona i myślałem, że to będzie 'wielkie', ale po seansie miałem odczucia podobne do Twoich: było, minęło ;)
jaxcromwell
Vincent Vega
Posty: 25

Re: 25. godzina

Post autor: jaxcromwell »

Nie jest to film genialny czy wybitny, ale jednocześnie kawał dobrego kina. Dobrego rzemieślniczo uszytego kina. Byłem bardzo syty po obejrzeniu tego filmu, i chociaż nie sądzę, żebym do niego wracał, to mam o nim dobre zdanie. Jeden z niewielu filmów tego reżysera, o których mogę tak powiedzieć.
marych
Forrest Gump
Posty: 2

Re: 25. godzina

Post autor: marych »

Bardzo dobry film o życiowych decyzjach. Rewelacyjny Norton, to naprawdę gość z charakterem! :) Po filmach takich jak ten, szczególnie z takim zakończeniem, jest moment na refleksję o swoich życiowych wyborach. "Bardzo" wart obejrzenia :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dramat | Obyczaj”