Jest już tutaj temat o polskich plakatach, ale mnie chodzi o ocenę wszystkich plakatów filmowych jakie spotykamy. Plakat jest w jakimś sensie odrębnym dziełem, a czasem bywa lepszy od samego filmu. Wskazujcie i komentujcie plakaty, które się Wam podobają i te, które uważacie za graficzne pomyłki.
Uwaga, oceniamy nie filmy a same plakaty! Niekoniecznie nawet trzeba widzieć konkretny film, żeby móc coś powiedzieć o plakacie. Choć ocena "dopasowania" plakatu do filmu zawsze mile widziana
Na początek kilka moich opinii.
Szczęki

Trzeba przyznać, że ten obraz budzi dziwne uczucie w w dołku...
Edward Nożycoręki

Wersja z motylkiem jest jednym z najpiękniejszych plakatów filmowych w ogóle. Doskonale wpisuje się w sens filmu.
Dzień świra

Rzadki w najnowszym polskim kinie przykład plakatu, w którym widać jakąś graficzną myśl. Udana alegoria.
Marne plakaty też potrafią budzić emocje.
Trudno upolować dobry plakat "Ucieczki z Nowego Jorku".
Te dwa są jeszcze niezłe...


...ale patrząc na te można by pomyśleć, że "Ucieczka" doczekała się jakiejś parodii i to jej plakaty. Chętnie bym powiedziała tym "artystom" co o nich myślę. Najlepiej czymś ciężkim...


Na tym ostatnim nie widać tego co najgorsze, nie mogłam znaleźć obrazu odpowiednich rozmiarów, może kiedyś to poprawię. Ale plakat jest popularny, może już gdzieś mogliście go obejrzeć dokładniej.







