Praca.
Praca.
Pracujecie gdzieś?? Ja mogę sie pochwalić tym ze podobno robie najlepsza pizze w Ostrzeszowie w miejscowej pizzerii: www.katrina.pl. hehe pewnie dlatego ze nie lubię szefa i połowy pracowników wiec jak pracuje tam tylko w weekendy to nie żałuje ani sera ani innych dodatków. Pyzatym pizze są u nas bardzo drogie wiec niech ludzie maja więcej sera:). W wakacje pracowałem na tartaku, w agencji ochrony, i byłem w Niemczech na ogórkach ale tylko 2 dni
stwierdziłem ze nie chce na tak długo zostawiać tu dziewczyny (2 miesiące) i szkoda życia bo nie kasa najważniejsza. A wy gdzie pracujecie ? Może pracowaliście?
Re: Praca.
Pracowałam w domu - podlewanie kwiatków, wycieranie kurzy. Interes szybko mi się znudził i był małodochodowy. Obecnie wynegocjowałam kieszonkowe i nic nie robię xD
Nie planuję też nigdzie iść na zarobek, bo nie chciałabym tracić wakacji... Chodzenie na ustalone godziny za bardzo przypominałoby mi szkołę. Oczywiście zmienię zdanie, jeśli życie mnie do tego zmusi.
Nie planuję też nigdzie iść na zarobek, bo nie chciałabym tracić wakacji... Chodzenie na ustalone godziny za bardzo przypominałoby mi szkołę. Oczywiście zmienię zdanie, jeśli życie mnie do tego zmusi.
Re: Praca.
No tak, 19 lat po maturze dłuuugie wakacje. Wszyscy pojechali za granicę do pracy, a ja odpoczywam.
Nie chcialam sobie marnować wakacji, ale na pewno też nie chciało mi się iść do pracy kiedy mogę siedzieć i nic nie robić. Mimo iż kasa by się przydała to nie żałuje bo miałam super, jedyne w życiu tak długie wakacje(które nadal trwają)

