Komedie
Komedie
Jakie są Wasze ulubione filmy komediowe? Ja z moim młodszym bratem bardzo chętnie oglądam Nagą Broń z zabójczym Leslie Nielsenem. Poza tym bardzo rzadko spotykam komedię, która by mnie tak naprawdę śmieszyła, ale takie już mam wypaczone poczucie humoru i nie zmienię tego na pewno :]
Re: Komedie
Szczerze mówiąc nie za bardzo przepadam za tym gatunkim, a jak już słysze hasło "zwariowana komedia" to mnie trafia 
Po raz kolejny powtórze (już mówiłem o to na tym forum), że najbardziej lubię Monthy Pytona, a także stare, polskie komedie
Po raz kolejny powtórze (już mówiłem o to na tym forum), że najbardziej lubię Monthy Pytona, a także stare, polskie komedie
Re: Komedie
Szklanką po łapkach - film rozbrajający. I tak poza tym to większość filmów z Jim' em Carrey' em.
Ace Ventura - naprawdę dobry humor. Przygody trochę głupawego, psiego detektywa nadal mnie śmieszą.
Głupi i głupszy - powiem tylko, że mój pęcherz nie wytrzymał
Bruce Wszechmogący - momentami wprawdzie trochę mi się nudziło, ale kiedy zobaczyłam moment, w którym Bruce "steruje" mową redaktora w studiu chciałam film obejrzeć ponownie.
Poza tym Jim Carrey to bardzo dobry aktor, szkoda jednak, że charakterystyczny. Nie widziałam go w żadnym poważnym filmie
Ace Ventura - naprawdę dobry humor. Przygody trochę głupawego, psiego detektywa nadal mnie śmieszą.
Głupi i głupszy - powiem tylko, że mój pęcherz nie wytrzymał
Bruce Wszechmogący - momentami wprawdzie trochę mi się nudziło, ale kiedy zobaczyłam moment, w którym Bruce "steruje" mową redaktora w studiu chciałam film obejrzeć ponownie.
Poza tym Jim Carrey to bardzo dobry aktor, szkoda jednak, że charakterystyczny. Nie widziałam go w żadnym poważnym filmie
Re: Komedie
To polecam Ci "Eternal Sunshine Of The Spotless Mind", gdzie zagral z Kate Winslet. Moim zdaniem to jeden z lepszych filmow ostatnich lat.Hukaa pisze:Poza tym Jim Carrey to bardzo dobry aktor, szkoda jednak, że charakterystyczny. Nie widziałam go w żadnym poważnym filmie
Re: Komedie
To się zdarza bardzo rzadko, ale w przeciągu 24 godzin obejrzałem dwie komedie, które mnie śmieszyły. Są to "Amos i Andrew" i "W krzywym zwierciadle: Europejskie wakacje". Nigdy bym się nie spodziewał, że jednak znajdę jakąs komedię dla siebie, ale typ humoru z tychże produkcji doprowadzał mnie do prawdziwego, niewymuszonego śmiechu. Jest to zaprawe cudowne, ale juz wiem, ze nie łatwo znajduję rzeczy, które powodują u mnie występowanie rozbawienia.
Re: Komedie
Monty rulez
Ale i polskie komedie nie pozostają w tyle, to głwonie zasługa czasów w których były tworzone i tego, że właśnie te czasy opisują (Miś, Rozmowy..., Poszukiwany..., itd.) Lubię również amerykańskie komedie t.j. Bracia Marx, Abot i Costello...i kilka nowszych, filmy Kevina Smitha, nowe klreskówki (Shreki, Epoka, Czerwony Kapturek)aha byłbym zapomniał, jeszcze Piraci z Karaibów 1 i 2, oraz filmy z Jackiem Blackiem (ale to w sumie tylko z sentymentu do niego)...
P.S. A Jim Carey jest rzeczywiście dobrym aktorem, wystarczy obejrzeć przytoczony już film Zakochany bez Pamięci albo Człowieka z Księżyca
Pozdrawiam
P.S. A Jim Carey jest rzeczywiście dobrym aktorem, wystarczy obejrzeć przytoczony już film Zakochany bez Pamięci albo Człowieka z Księżyca
Pozdrawiam
Re: Komedie
Oczywiście najlepsza komedia to - Up in smoke , z Cheech Marinem, jak nie widzieliście to żałujcie.
Re: Komedie
Najlepsza komedia jaką widziałem - "Dziewczyna na urodziny" (Birthday Girl) z Benem Chaplinem oraz Nicole Kidman
Świetny humor sytuacyjny oraz charakterologiczny. Tylko ostrzegam: Jesli oczekujecie filmu w stylu "American Pie" albo, o zgrozo, "Stary, gdzie moja bryka" (Dude, where's my car?!) [btw, większego gówna w życiu nie widziałem] to się srogo zawiedziecie - ten film jest po prostu zupełnie inny.
Re: Komedie
Kiedy oglądałam po raz pierwszy Ace Ventura to o mało nie padłam (ze śmiechu)Uwielbiam komedie z Jimem Carreyem, i Edim Murphim(mam nadzieje że dobrze napisałam).To mój ulubiony gatunek filmowy.
Re: Komedie
Również lubię komedie z Jimem Carrey'em. Ile razy bym nie oglądała "Głupi i Głupszy" i Ace Ventura zawsze mnie rozśmiesza. Zdecydowanie uważam, że Jim Carrey to dobry aktor.
Re: Komedie
Najlepszą komedią bezapelacyjnie są "Sprzedawcy" Kevina Smitha - dialogi jakich nie uświadczy się w żadnym filmie - zarówno wulgarne jak i inteligentne, mnóstwo kapitalnych scen, świetni bohaterowie (w dwójce głównych mogę odnaleźć wiele swoich cech), smakowite nawiązania popkultury (czy niezależni podwykonawcy przepadli wraz z Gwiazdą Śmierci?). Można ten film oglądnąć nawet kilka razy pod rząd. Jeśli ktoś z Was nie zrobił tego ani razu, to wie już zapewne na co wziąć priorytet podczas wycieczki do wypożyczalni 
Natomiast najśmieszniejszą komedią są "Goście, goście". Nie sądzę, aby dało się zrobić lepszą komedię wykorzystującą motyw podróży w czasie. Kilka scen naprawdę rozbawi jak nic innego - np. akcja z pożarem w drugiej części.
Natomiast najśmieszniejszą komedią są "Goście, goście". Nie sądzę, aby dało się zrobić lepszą komedię wykorzystującą motyw podróży w czasie. Kilka scen naprawdę rozbawi jak nic innego - np. akcja z pożarem w drugiej części.
Re: Komedie
Polecam wszystkim JUST LIKE HEAVEN!
A z kultowych z Jimem to poza Głupi i głupszy podobał mi się Bruce Wszechmogący (Bruce Almighty)
A z kultowych z Jimem to poza Głupi i głupszy podobał mi się Bruce Wszechmogący (Bruce Almighty)
Re: Komedie
Jak komedia, to tylko czarna
A więc poleciłbym "Przekręt", o którym jest już założony temat, ale niestety nikt nie komentuje...
Ponadto pamiętam kiedyś taką parodię filmów o włoskiej mafii... Była kapitalna, niestety nie pamiętam tytułu
A może wy kojarzycie?
[ Dodano: 2007-01-01, 16:29 ]
Ach...zapomniałbym jeszcze o kapitalnym "Robin Hood- faceci w rajtuzach"
Ponadto pamiętam kiedyś taką parodię filmów o włoskiej mafii... Była kapitalna, niestety nie pamiętam tytułu
[ Dodano: 2007-01-01, 16:29 ]
Ach...zapomniałbym jeszcze o kapitalnym "Robin Hood- faceci w rajtuzach"
Re: Komedie
Może nie przepadam za czarnymi komediami ale bardzo podobało mi się "Zabijanie na śniedanie"Rubenos pisze:Jak komedia, to tylko czarna
Oprócz tego jeszcze filmy z Martinem Lawrence'm np: "Nic do stracenia " albo "Diamentowa Afera"
Popieram, fajny film.Rubenos pisze:Ach...zapomniałbym jeszcze o kapitalnym "Robin Hood- faceci w rajtuzach"
Re: Komedie
uwielbiam wszystkie czesci Nagiej broni,Sciagany i inne filmy z Nielsenem
oraz tez Akademie Policyjna ,sa tak glupie ze az smieszne
oraz klasyke "pol zartem pol serio"
oraz klasyke "pol zartem pol serio"
Re: Komedie
U mnie króluje połaczenie komedii z sensacją tj. komedia sensacyjna właściwie. Szczególnie te z udziałem Martina Lawrence'a (obie części Bad Boys i Agenta XXL; Nic do stracenia, Czarny rycerz, Sądny dzień). Pozatym lubię Jima Carrey'a (Bruce Almighty, Ace Ventura). Jeżeli dobrze pamietam to myślałem że umrę ze śmiechu przy "Grubym i grubszym". Dobrze wspominam też "Przyjaciel Gangstera" z Gérardem Depardieu i Jean'em Reno oraz "Facetów w czerni".
Z kolei nie toleruje filmów pokroju Scary Movie, Naga broń i inne komedie dla debili, szkoda mojego czasu... To co innych w takich produkcjach śmieszy mnie tylko denerwuje....
Z kolei nie toleruje filmów pokroju Scary Movie, Naga broń i inne komedie dla debili, szkoda mojego czasu... To co innych w takich produkcjach śmieszy mnie tylko denerwuje....
Re: Komedie
oj... tak ja również jestem bardziej za komediami sensacyjnymi typu "Bad Boys", wszystkie części "Taxi" no i wszystkie filmy wymienione powyzej przez Scourge33... Lawrence jest naprawdę w tym świetny chociaż jeszcze uwielbiam z nim "Parasol bezpieczeństwa" - nie mogłam powstrzymać się od śmiechu... on jest rewelacyjny. Eddie Murphy też jest całkiem niezły szczególnie w "Gliniarzu z Beverly Hills", "Gruby i chudszy", "Dr. Dolittle" czy "Wielka Heca Bowfingera" ciekawa jestem co będzie z jego najnowszym filmem "Norbit", ale na pewno znów sobie da radę jak to zrobił w filmie "Gruby i chudszy: Rodzina Klumpów" jeszcze bym mogła wspomnieć o Will Smith, który dzięki Lawrence wybił się w filmie "Bad Boys", a poźniej "Bardzo dziki zachód" to było świetne.. no i kolejna część "Bad Boys", która była jeszcze lepsza od części pierwszej. Jak już wspomniałam wcześniej o filmie francuskim "Taxi" to ten film podbija chyba wszystkie inne filmy jeśli chodzi o kino francuskie czy kino akcji. Luc Besson sam pewnie ma ubaw z swojej twórczości jak pisze scenariusze do tych części filmów "Taxi" szczególnie jeśli chodzi o rolę Inspektora Giberta, którą zawsze gra Bernard Farcy, on jest świetny hmm... już się nie mogę doczekać "Taxi 4".
A teraz podsumując to wszystko to skoro jestem fanką kina akcji tak też komedie sensacyjne są u mnie na pierwszym miejscu.
A teraz podsumując to wszystko to skoro jestem fanką kina akcji tak też komedie sensacyjne są u mnie na pierwszym miejscu.
- Piotras003
- Vincent Vega
- Posty: 18
Re: Komedie
ja tam mam wiele ulubionych komedii ale mógłbym wyróżnić Bad Boys,Godziny szczytu no i klasyk z MOnty pytona Żywot Braiana ;-)
Re: Komedie
Ja raczej nie przepadam za komediami i oglądam ich raczej mało. Z tych, które miałam okazję obejrzeć mogę wyróżnić świetny film "Robin Hood- faceci w rajtuzach". Widziałam ze sto razy i nadal mogę, bez obawy przed znużeniem.
No i, oczywiście, "Little Miss Sunshine", ale to raczej komediodramat.
A tak już z niższej półki, to mogę wymienić "Wakacje Jasia Fasoli". Nie rewelacja, ale nawet mi się podobało. Mogłam się pośmiać, a przecież o to tutaj chodzi.
Natomiast wprost nie cierpię komedii, takich jak "Straszny film" czy "American Pie" oraz reszty filmów z Sandlerem. Nie mam już siły do tego chłamu.
No i, oczywiście, "Little Miss Sunshine", ale to raczej komediodramat.
A tak już z niższej półki, to mogę wymienić "Wakacje Jasia Fasoli". Nie rewelacja, ale nawet mi się podobało. Mogłam się pośmiać, a przecież o to tutaj chodzi.
Natomiast wprost nie cierpię komedii, takich jak "Straszny film" czy "American Pie" oraz reszty filmów z Sandlerem. Nie mam już siły do tego chłamu.
-
Młoda Gniewna
- Forrest Gump
- Posty: 8
- Lokalizacja: Niby Nibylandia
Re: Komedie
Ogólnie to nie specjalnie lubie komedie, ponieważ nazwe to jednym słowem są BEZNADZIEJNE. To było tak ogólnie, ale zawsze od ogółu są wyjątki więc:
Ace Ventura- zawsze kiedy widzę w telewizji tego reklamę, stwierdzam, że tym razem śmiać się nie będę. Trwa to moment, bo za chwilkę juz nie moge wytzrymac ze smiechu. Jest to chyba jedyna komedia, która poprostu powala mnie z nóg.
Jak rozpętałem II wojnę światową- może nie śmieszy aż tak jak Ace Ventura, ale napewno poprawia humor
Ace Ventura- zawsze kiedy widzę w telewizji tego reklamę, stwierdzam, że tym razem śmiać się nie będę. Trwa to moment, bo za chwilkę juz nie moge wytzrymac ze smiechu. Jest to chyba jedyna komedia, która poprostu powala mnie z nóg.
Jak rozpętałem II wojnę światową- może nie śmieszy aż tak jak Ace Ventura, ale napewno poprawia humor
Re: Komedie
Uwielbiam filmy z braćmi Marx - zwłaszcza "Kaczą zupę", "Noc w operze" i "Noc w Casablance".
I filmy Mela Brooksa - "Płonące siodła", "Nieme kino", "Kosmiczne jaja".
I filmy z nieodżałowanym Peterem Sellersem, z serii o Różowej Panterze aka Inspektorze Clouseau. Moim ulubionym jest "Różowa Pantera kontratakuje".
I filmy z Lesliem Nielsenem i filmy Pata Profta, Jima Abrahamsa i braci Davida i Jerry'ego Zuckerów, takie jak "Naga broń", "Czy leci z nami pilot?", "Ściśle tajne", "Ściągany", "Szklanką po łapkach".
Poza tym bardzo lubię filmy z Louisem de Funesem - "Żandarm z Saint Tropez" i inne z serii o żandarmie, oraz "Manię wielkości".
Z francuskich komedii lubię też "Goście, goście" i "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra".
I filmy Mela Brooksa - "Płonące siodła", "Nieme kino", "Kosmiczne jaja".
I filmy z nieodżałowanym Peterem Sellersem, z serii o Różowej Panterze aka Inspektorze Clouseau. Moim ulubionym jest "Różowa Pantera kontratakuje".
I filmy z Lesliem Nielsenem i filmy Pata Profta, Jima Abrahamsa i braci Davida i Jerry'ego Zuckerów, takie jak "Naga broń", "Czy leci z nami pilot?", "Ściśle tajne", "Ściągany", "Szklanką po łapkach".
Poza tym bardzo lubię filmy z Louisem de Funesem - "Żandarm z Saint Tropez" i inne z serii o żandarmie, oraz "Manię wielkości".
Z francuskich komedii lubię też "Goście, goście" i "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra".
Re: Komedie
załozylam temat o "facetach od kuchni", ale jakby zniknął?? Swietna komedia z Jeanem Reno, polecam wszystkim, a zwłaszcza wielbicielom dobrej kuchni 
Re: Komedie
Za wielbicielkę dobrej kuchni się nie uważam, oczywiście, lubię dobrze zjeść jak każdy ale najlepiej by zrobiło się samo. Jednak "facetów od kuchni" polecam również, bo bardzo smaczna komedia!
Przyjemna i zabawna, a Jean Reno powinien dostać medal za tę rolę 
-
Fiorentina
- Forrest Gump
- Posty: 6
Re: Komedie
Ja za francuską komedią przepadam średnio (za wyjątkiem 'Nietykalnych' choć to bardziej dramat) ale za to absolutnie przepadam za polską
Filmy Barei, 'Seksmisja' - najlepsza klasyka

