Co do Wenecji to też nie słyszałam zbyt pozytywnych opini na jego temat, ale w filmach to slicznie wygląda, więc ja bym się chetnie wybrała
Strefa Offtopicu
Re: Strefa Offtopicu
Azgaroth masz rację, ale wtedy będę tylko ja, sama, a to już coś 
Co do Wenecji to też nie słyszałam zbyt pozytywnych opini na jego temat, ale w filmach to slicznie wygląda, więc ja bym się chetnie wybrała
Co do Wenecji to też nie słyszałam zbyt pozytywnych opini na jego temat, ale w filmach to slicznie wygląda, więc ja bym się chetnie wybrała
Re: Strefa Offtopicu
Nawet Cie na wesele zaprosze nie ma sprawy ;-) heheOcky pisze:to przed meisiacem miodowym zapros na woj kawalerski. Juz ci odpuszcze wesele ;d
"W wakacje 1993 roku ich syn Dawid Kordecki z dwoma kolegami popełnił ten sam błąd co Łukasz. Tyle że trafił na większy kaliber. Wybuch był tak silny, że zadrżały szyby w całej Stegnie koło Nowego Dworu Gdańskiego. Chłopcy zginęli. W Stegnie średnio co 10 lat dochodzi do podobnych tragedii. Scenariusz jest podobny. Wakacje, dwóch albo trzech chłopców, no i młotek, piłka do metalu lub ognisko. W ciągu ostatnich 30 lat pamiątki po II wojnie światowej zabiły tam ośmioro dzieci. Lucjan Kordecki boi się każdych wakacji. Jego zdaniem wy też powinniście się bać." źródło: onet.pl
BlackDog nie sądziłem, że u was prócz morza jest taka wybuchowa atrakcja
Re: Strefa Offtopicu
Ja mam nadzieję, że żałoba narodowa, która znowu się szykuje nie zakłóci Castle Party na który jadę w piątek 
Re: Strefa Offtopicu
A co do żałoby... No tak, bardzo mi żal tych ludzi, ale pomyślcie, dlaczego nie ma żałoby, gdy w wypadku samochodowym zginie kilkuosobowa rodzina? Ja wiem, że to jednak jest więcej osób, ale bywa i tak, że jest żałoba z powodu jednej, publicznej osoby (np. Niemen). Ok, mam do niego szacunek, ale oprócz wspaniałego głosu był normalnym człowiekiem, takim jak my. Denerwuje mnie to. Może się narażam. Cóż... każdego szkoda... ;p
A co do samego wypadku... współczuję tej firmie turystycznej, a z drugiej strony podobno już kilka razy dostawali różne upomnienia...
A co do samego wypadku... współczuję tej firmie turystycznej, a z drugiej strony podobno już kilka razy dostawali różne upomnienia...
Re: Strefa Offtopicu
Tam przeca takie towarzystwo, że dopasuje się do każdej żałobnej konwencjiAzgaroth pisze:Ja mam nadzieję, że żałoba narodowa, która znowu się szykuje nie zakłóci Castle Party na który jadę w piątek
Bo nie jest to ewenementem - żaden środek masowego przekazu nie nadążyłby z nadawaniem takich informacjible pisze:No tak, bardzo mi żal tych ludzi, ale pomyślcie, dlaczego nie ma żałoby, gdy w wypadku samochodowym zginie kilkuosobowa rodzina?
Megalomania?ble pisze:Ja wiem, że to jednak jest więcej osób, ale bywa i tak, że jest żałoba z powodu jednej, publicznej osoby (np. Niemen) Ok, mam do niego szacunek, ale oprócz wspaniałego głosu był normalnym człowiekiem, takim jak my.
Szacunek to jedyna rzecz, która powinna być wartością stałą. Tak są równi i równiejsi. Jedni zasługują na mniejsze uznanie, inni na większe i nie jest to żadnego rodzaju deprecjonowanie.
Re: Strefa Offtopicu
Nie uważam tego za niekonwencjonalne myślenie, ponieważ ja mam podobnie. Może nie AŻ takDusqmad pisze:Śmierci i tragedie osób, z którymi w żaden sposób nie miałem do czynienia to dla mnie jedynie demografia
Ja tym bardziej.Dusqmad pisze:Ja nie uważam się za równego Niemenowi
A w życiu! Tyle dobrego, ile Jan Paweł II zrobił dla świata, nie uczynił żaden człowiek. On nie gadał, on czynił cuda.Dusqmad pisze:Równie dobrze można powiedzieć, że Jan Paweł II tylko gadał... Zaryzykowałabyś takiego stwierdzenia?
Może i masz rację, a nawet wiele racji, ale ja się z tym nie zgadzam i zgadzać się nie będę. Może narodziłam się w złych czasachDusqmad pisze:Tak są równi i równiejsi. Jedni zasługują na mniejsze uznanie, inni na większe i nie jest to żadnego rodzaju deprecjonowanie.
Re: Strefa Offtopicu
Mnie w sumie też. Nie jest to żadne wydarzenie, które będzie szeroko dyskutowane przez społeczeństwo. Ot zwykły wypadek... 50 osób. O rozgłosie zadecydowało to, że nie byli to ludzie świeccy. No i fakt, jest to raczej na popis.ble pisze:Denerwuje mnie, że na przykład w przypadku tych ludzi wracających z pielgrzymki prezydent ogłasza żałobę narodową, tylko dlatego, że wypadek był za granicą i mówi się o nim w wielu krajach.
Gdybym był prezydentem ogłaszałbym żałoby jak jakiś skurwiel z Niemiec czy innej Anglii zabija Polaka za przynależenie do takiej, a nie innej narodowości. Na arenie międzynarodowej mogłoby mieć to odpowiedni wydźwięk. Samych Niemców zresztą nienawidzę bardziej, niż Hitler Żydów... Gdybym zobaczył Niemca z koszulką "W 1939 r. Polska została pokonana w 28 dni. W 2006 r. wystarczy 90 minut" czy czymś podobnym [dalszą część wypowiedzi skasowałem, w ramach ćwiczenia samokontroli].
Rozwiń, proszęble pisze:Dusqmad napisał/a:
Tak są równi i równiejsi. Jedni zasługują na mniejsze uznanie, inni na większe i nie jest to żadnego rodzaju deprecjonowanie.
Może i masz rację, a nawet wiele racji, ale ja się z tym nie zgadzam i zgadzać się nie będę.
Robi się bałagan. Zbieram te posty i przerzucam do offtopu.
Re: Strefa Offtopicu
Dusqmad, ilu znasz Niemcow osobiscie? Ilu z nich cos ci zrobilo? Sorry,ale jestes gowniarzem i nie masz zadnego prawa uzywac tak ostrych slow. Ja w przeciagu ostatnich 2,5 rolku pracowalam z Niemcami. Bywaly oczywiscie odpaly, ktore miewalam ochote podusic golymi rekoma,ale wiekszosc z nich to byli totalnie NORMALNI, sympatyczni ludzie.
Sorry,ale przeginasz,zeby nie powiedziec, ze pierd...
A ja cie nie dziwie,ze ogloszono zalobe narodowa. To byl najwiekszy wypadek polskiej wycieczki od dawna, ogromna tragedia z wielka iloscia ofiar. W Halembie zginela podobna ilosc, zalobe tez ogloszono. IMHO prawidlowo. Wy mowicie kredyty na pokaz, dobra, ale czy naprawde tak ciezko zrozumiec,ze niewazne,czy na pokaz czy nie,to tym ludziom te pieniadze sa po prostu niezbedne? Walic motywacje!
Sorry,ale przeginasz,zeby nie powiedziec, ze pierd...
A ja cie nie dziwie,ze ogloszono zalobe narodowa. To byl najwiekszy wypadek polskiej wycieczki od dawna, ogromna tragedia z wielka iloscia ofiar. W Halembie zginela podobna ilosc, zalobe tez ogloszono. IMHO prawidlowo. Wy mowicie kredyty na pokaz, dobra, ale czy naprawde tak ciezko zrozumiec,ze niewazne,czy na pokaz czy nie,to tym ludziom te pieniadze sa po prostu niezbedne? Walic motywacje!
Re: Strefa Offtopicu
Ja będąc w ramach wymian międzynarodowych poznałem wielu niemców i dla mnie każdy dobry niemiec to martwy niemiecOcky pisze:Dusqmad, ilu znasz Niemcow osobiscie?
A żałobe mam gdzieś, więcej osób umiera dziennie z głodu w Afryce i wszyscy mają to w dupie.
Re: Strefa Offtopicu
zalamuje rece i ide czytac prace konkursowe...
Re: Strefa Offtopicu
Wydaje mi się Droga Ocky, że doskonale mnie rozumiesz. Doskonalej, niż Ci się wydaje. Popatrz: gdy przeczytałaś moją wypowiedź nie obeszło się bez nadania mi miana 'gówniarza' i chęci przypudrowania riposty kilku ostrzejszymi słówkami, ujmując prościej - wku***łaś się. Jest więc w Tobie gniew skierowany przeciw potomkowi ofiary, który nienawidzi potomnych kata. Teraz odwróć sobie wymienioną sytuację. Co otrzymasz? Potomkowie kata, którzy nienawidzą potomków ofiary. I ja się pytam: kto ma ku**a prawo do tej nienawiści?
Gdy Polacy jechali na MŚ drwiono: "znajdą się nasze skradzione samochody". Wiecie co się mogło znaleźć? Powiem Wam - postarzeni i stetryczali mordercy, którzy redukowali liczebność naszych rodzin. To się mogło znaleźć!
Nie mówmy tu niczego w stylu: to było dawno; nie wszyscy Niemcy brali w tym udział; ja nie zostałem pokrzywdzony. Naród to naród - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. W końcu w samolotach dewastujących WTC nie pomieściliby się wszyscy Arabowie, nawet jeśli ich konstruktorem byłby Noe. Ilu więc znienawidzono?
Może to jest tak: ty kierujesz swój gniew na jednostkę, ja kieruję na statystykę. Taki już jestem: zemsta ponad wszystko, zawsze kopię piłkę dokąd uzyskam remis. Jestem mężczyzną (gówniarzem) i kolory nie są moja domeną: czarne i białe. Szarego już nie rozpoznam.

Gdy Polacy jechali na MŚ drwiono: "znajdą się nasze skradzione samochody". Wiecie co się mogło znaleźć? Powiem Wam - postarzeni i stetryczali mordercy, którzy redukowali liczebność naszych rodzin. To się mogło znaleźć!
Nie mówmy tu niczego w stylu: to było dawno; nie wszyscy Niemcy brali w tym udział; ja nie zostałem pokrzywdzony. Naród to naród - jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. W końcu w samolotach dewastujących WTC nie pomieściliby się wszyscy Arabowie, nawet jeśli ich konstruktorem byłby Noe. Ilu więc znienawidzono?
Może to jest tak: ty kierujesz swój gniew na jednostkę, ja kieruję na statystykę. Taki już jestem: zemsta ponad wszystko, zawsze kopię piłkę dokąd uzyskam remis. Jestem mężczyzną (gówniarzem) i kolory nie są moja domeną: czarne i białe. Szarego już nie rozpoznam.
Nie, serio mówię!pierd...
Nie znam ani jednego i nie mam zamiaru poznać. Zwłaszcza, żadnej pełnokrwistej Niemki. Moim zdaniem mają szczęście, że nie wymordowali wszystkich Żydówek.Dusqmad, ilu znasz Niemcow osobiscie? Ilu z nich cos ci zrobilo?
Re: Strefa Offtopicu
Tak czytając wasze posty dochodzę do wniosku, że mam problem. Nie dość, że jestem mieszanką krwi polskiej i niemieckiej, to na dodatek okrutnie podobają mi się Żydówki!
No one dies virgin, life will fuck you anyway...
No one dies virgin, life will fuck you anyway...
Re: Strefa Offtopicu
widzisz, z tym,ze kazdy wpolny czlowiek ma prawo krytykowac poglady danej osoby. POGLADY nie pochodzenie. Ty krytykujesz pochodzenie,czyli cos, co jest od czlowieka niezalezne i od razu przypisujesz mu pejoratywne cechy, ktorych w dodatku empirycznie nie potwierdziles.
Ja nie lubie mojej sasiadki,co nie znaczy,ze nienawidze blondwlodych Polek, bo to jest generalizacja, ktora przeklamuje sprawe i jest NIEPRAWDZIWA. Poza tym niechęc do sąsiadki, tje konkretnej, mogę konkretnie wyjaśnić, poidać argumenty, niechęci do całego narodu nie.
jeden za wszystkich mowisz? To proponuje,zebys teraz wyciagnal zawartosc swojej szafy i podzielil ja na swoich najblizszych dwoch ubogich sasiadow, bo przeciez one for all...
Mnie w zyciu przerazaja i wku...ja rzeczy dosc nieliczne. Glupota jest na pierwszym miejscu. Poza tym skąd masz informacje, że wszyscy Arabowie popierali atak na WTC? Chętnie się zapoznam
Korzystajac z mojego konstytucyjnego prawa (art 53 w związku z art 30 czyli wolność słowa w związku z przyrodzoną godnością każdego człowieka).
Moja babcia musiała uciekać przed Ukraińcami,straciła dom i majątek, nie przepada za nimi, ale nigdy nie używa tak ostrych słow jak ty, chociaż, w przeciwieństwie do ciebie ma do tego prawo, ma prawo czuć się skrzywdzona.
A ty po prostu, w moim mniemaniu okazujesz głupotę, nietolerancję, która z nije wynika, brak taktu i zwykłą, prostą niegrzeczność.
Amen
Ja nie lubie mojej sasiadki,co nie znaczy,ze nienawidze blondwlodych Polek, bo to jest generalizacja, ktora przeklamuje sprawe i jest NIEPRAWDZIWA. Poza tym niechęc do sąsiadki, tje konkretnej, mogę konkretnie wyjaśnić, poidać argumenty, niechęci do całego narodu nie.
jeden za wszystkich mowisz? To proponuje,zebys teraz wyciagnal zawartosc swojej szafy i podzielil ja na swoich najblizszych dwoch ubogich sasiadow, bo przeciez one for all...
Mnie w zyciu przerazaja i wku...ja rzeczy dosc nieliczne. Glupota jest na pierwszym miejscu. Poza tym skąd masz informacje, że wszyscy Arabowie popierali atak na WTC? Chętnie się zapoznam
Korzystajac z mojego konstytucyjnego prawa (art 53 w związku z art 30 czyli wolność słowa w związku z przyrodzoną godnością każdego człowieka).
Moja babcia musiała uciekać przed Ukraińcami,straciła dom i majątek, nie przepada za nimi, ale nigdy nie używa tak ostrych słow jak ty, chociaż, w przeciwieństwie do ciebie ma do tego prawo, ma prawo czuć się skrzywdzona.
A ty po prostu, w moim mniemaniu okazujesz głupotę, nietolerancję, która z nije wynika, brak taktu i zwykłą, prostą niegrzeczność.
Amen
Re: Strefa Offtopicu
Dla mnie to coś absolutnie na miejscu, cała moja logika. To tak jakbym nienawidził żony kuzyna mordercy mojego przyjaciela. Jak odnosisz się do takiego, zminiaturyzowanego przykładu? Naród to też rodzina, w bardziej masowym tego słowa znaczeniu. Skoro w pierwszym przypadku nie wnikam w poglądy to i w drugim są mi one indyferentne.widzisz, z tym,ze kazdy wpolny czlowiek ma prawo krytykowac poglady danej osoby. POGLADY nie pochodzenie. Ty krytykujesz pochodzenie,czyli cos, co jest od czlowieka
niezalezne i od razu przypisujesz mu pejoratywne cechy, ktorych w dodatku empirycznie nie potwierdziles.
Czy ja mówię o JEDNOSTKACH? Odnoszę wrażenie, że pierwszy raz słyszysz o tym, co jest przedmiotem mojej awersji... Bo nienawiść Niemców do Polaków tajemnicą nie jest. Nawet w jakimś czeskim filmie z ostatnich lat był taki wątek. Obiektywne, nie sądzisz? Czyli żadnego stereotypu nie tworzę. Wykorzystuję jedynie już istniejący na potrzeby tej dyskusji i jako fundament moich pogladów.Ocky pisze:Ja nie lubie mojej sasiadki,co nie znaczy,ze nienawidze blondwlodych Polek, bo to jest generalizacja, ktora przeklamuje sprawe i jest NIEPRAWDZIWA.
Oryginalniejsze, niż moja interpretacja LOSTów. Brawo!Ocky pisze:jeden za wszystkich mowisz? To proponuje,zebys teraz wyciagnal zawartosc swojej szafy i podzielil ja na swoich najblizszych dwoch ubogich sasiadow, bo przeciez one
for all...
Mam tylko jedno "ale": nie napisałem 'jeden dla wszystkich'
Proszę, przeczytaj raz jeszcze mojego posta. To już nie nadinterpretacja, lecz przykład do czego prowadzi czytanie bez zrozumienia. WTC podałem w innym kontekście i sama przyznasz, że inaczej się teraz patrzy na Arabów w USA, a przekonanie, że każdy gość z turbanem i długą brodą jest terrorystą szeroko zatacza swoje kręgi. Kolejny raz coś sobie ubzdurałem?Ocky pisze:Poza tym skąd masz informacje, że wszyscy Arabowie popierali atak na WTC?
Uprzedzjąc kolejną scysję powiem: nie mam nic do Arabów!
Nietolerancja, która ma jakiś sens i podstawy, nic w stylu rasizmu. Niegrzecznością może jest, ale głupoty się nie dopatruj.Ocky pisze:A ty po prostu, w moim mniemaniu okazujesz głupotę, nietolerancję, która z nije wynika, brak taktu i zwykłą, prostą niegrzeczność.
Jeszcze raz powiem: uważam, że mam do tego prawo. Zwłaszcza po tym jak czasu pokolenia morderców zmierzch nastąpił, a następne umie z nienawiścią spojrzeć w oczy, które kiedyś pełne były strachu. Mogą sobie być Niemcy, którzy lubią Polaków, mogą być też im obojętni, ale procent tych, którzy śmią jeszcze cokolwiekm powiedzieć przesądza sprawę!
***
Jan Chryzostom Pasek XXI wieku w żeńskim wydaniu...Ocky pisze:one for all...
Po francusku ten makaronizm miałby sens, ale tłumaczenie go na angielski i wstawianie do polskiego zdania uważam za ewenement co najmniej paradoksalny.
To nie żadna osobista wycieczka. Po prostu irytuje mnie taki żargon - nie daliśmy się siłą i przemocą zgermanizować/zrusyfikować, a teraz dzieje się w młodych umysłach coś takiego... Chyba czas na "Syzyfowe prace 2: Ostateczna rozgrywka".
Ten temat super jest! Można se o wszystkim pisać, fajne no!
Re: Strefa Offtopicu
No coz, widze,ze sie nie dogadamy. Ty twierdzisz, ze masz do tego porawo, ja twierdze,ze nie.
Podajesz przyklad nienawisci do zony kuzyna-mordercy. Nie uznaje odpowiedzialnosci zbiorowej,zreszta jak chyba wiekszosc cywilizowanego swiata, ktora od tego odeszla, w tym momencie przejawia sie tylko w stereotypach. Oczywiscie w praktyce wyszloby na pewno ograniczenie kontaktow miedzy nami,przez wzglad na kuzyna, nie jego zone, ktora przeciez nic nie zrobila.
Powiem ci tyle: fajny Niemiec, normalny, inteligentny czlowiek bedzie predziej moim przyjacielem niz glupi polski-kretacz.
A teraz ja daje przyklad: pare miesiecy temu polecialam na chwile do irlandii. Na lotnisku siedzialam pare godzin czekajac na autobus do znajomych,a w drodze powrotnej na moj samolot. Widzialam sporo Polakow, bardzo wielu z nich zachowywalo sie jak banda dziekusow wypuszczonych wlasnie z dzungli. Wg twojej teorii Irlandczycy powinni uznac,ze jestem taka sama jak oni, skoro wychowalismy sie w jednym kregu kulturowym, w podobnych warunkach etc. Bedzie li to fair? Swoja droga to byl pierwszy w zyciu przypadek, kiedy naprawde nie mialam ochoty sie przyznawac skad jestem. Stad m.in. moje przekonanie, zeby ludzi oceniac po ICH czynach, a nie czynach innych, ktorych cos tam z nimi laczy (vide narodowosc), kiedy nie wiemy tak naprawde, jak osoba oceniana przez nas w danym momencie ustosunkowalaby sie do zachowan swoich przodkow, przez ktore wystawiamy jej niepochlebna opinie.
Druga sprawa: kiedy Polacy przyjechali na ziemie odzyskane zaczeli ewakuacje lokalnej ludnosci,to o co teraz walczy Erica (Erika?) Steinbach w wielu punktach jest wydumane, natomiast jeden fakt generalnie jest niepodwazalny (swego czasu troche w tym kopalam): czasie przeporowadzania tej akcji zdarzaly sie lekkie 'przegiecia', kilka osob zmarlo nie przezywszy drogi w b. ciezkich warunkach. Pewnie powiesz,ze mielismy prawo, cios za cios, ale na na Dolnym Slasku z tego,co sie orientuje, nie bylo wiekszych przejawow agresji wobec Polakow. Wiec w przypadku tych wysiedlonych stracili swoj majatek, w kilku wypadku nawet zycia za cos, z czym nie mieli nic wspolnego. Statystycznie jest szansa,ze czesc z nich nigdy Hitlera nie popierala.
A co
Nienawidzisz Turkow za to,co zrobili Ormianom i czego wciaz nie chca uznac za ludobojstwo?
W ogole jedna rzecz mnie jeszcze zastanawia, ale to tak ogolnie,a nie tylko w odniesieniu do Ciebie. O wiele rzadziej (ja osobiscie nie pamietam kiedy i czy w ogole) slyszalam glosy o nienawisci do Rosjan,a przeciez tez mamy ku temu powody. Dlaczego? (Why? Warum? Pourquoi? Paciemu?
Podajesz przyklad nienawisci do zony kuzyna-mordercy. Nie uznaje odpowiedzialnosci zbiorowej,zreszta jak chyba wiekszosc cywilizowanego swiata, ktora od tego odeszla, w tym momencie przejawia sie tylko w stereotypach. Oczywiscie w praktyce wyszloby na pewno ograniczenie kontaktow miedzy nami,przez wzglad na kuzyna, nie jego zone, ktora przeciez nic nie zrobila.
Powiem ci tyle: fajny Niemiec, normalny, inteligentny czlowiek bedzie predziej moim przyjacielem niz glupi polski-kretacz.
A teraz ja daje przyklad: pare miesiecy temu polecialam na chwile do irlandii. Na lotnisku siedzialam pare godzin czekajac na autobus do znajomych,a w drodze powrotnej na moj samolot. Widzialam sporo Polakow, bardzo wielu z nich zachowywalo sie jak banda dziekusow wypuszczonych wlasnie z dzungli. Wg twojej teorii Irlandczycy powinni uznac,ze jestem taka sama jak oni, skoro wychowalismy sie w jednym kregu kulturowym, w podobnych warunkach etc. Bedzie li to fair? Swoja droga to byl pierwszy w zyciu przypadek, kiedy naprawde nie mialam ochoty sie przyznawac skad jestem. Stad m.in. moje przekonanie, zeby ludzi oceniac po ICH czynach, a nie czynach innych, ktorych cos tam z nimi laczy (vide narodowosc), kiedy nie wiemy tak naprawde, jak osoba oceniana przez nas w danym momencie ustosunkowalaby sie do zachowan swoich przodkow, przez ktore wystawiamy jej niepochlebna opinie.
Druga sprawa: kiedy Polacy przyjechali na ziemie odzyskane zaczeli ewakuacje lokalnej ludnosci,to o co teraz walczy Erica (Erika?) Steinbach w wielu punktach jest wydumane, natomiast jeden fakt generalnie jest niepodwazalny (swego czasu troche w tym kopalam): czasie przeporowadzania tej akcji zdarzaly sie lekkie 'przegiecia', kilka osob zmarlo nie przezywszy drogi w b. ciezkich warunkach. Pewnie powiesz,ze mielismy prawo, cios za cios, ale na na Dolnym Slasku z tego,co sie orientuje, nie bylo wiekszych przejawow agresji wobec Polakow. Wiec w przypadku tych wysiedlonych stracili swoj majatek, w kilku wypadku nawet zycia za cos, z czym nie mieli nic wspolnego. Statystycznie jest szansa,ze czesc z nich nigdy Hitlera nie popierala.
A co
Ej, ale ja nie wiem,na jakiej podstawie twierdzisz,ze wiekszosc Niemcow nie znosi Polakow? Ja cale zycie jestem zwiazana z miastami, ktore przez wiele wiele lat byly niemieckie. Trudno znalezc w Jeleniej Gorze polska wycieczke, natomiats pelno jets emerytowanych Niemcow, ktorzy przyjezdzaja zobaczyc miejsca, gdzie kiedys zyli oni lub ich bliscy. Wracaja tu spokojnie, bez agresywnego zalu,ze cos im zabrano, ze jestesmy im cos winni. A jezeli czesc z nich tak mysli,to przynajmniej trzymaja te swoje emocje na wodzy i nie wygaduja,ze nienawidza Polakow. W listopadzie we Wroclawiu wystawiono taki spektakl Transfer, ktory mial byc kulminacyjnym dzielem jakiegos programu polsko-niemieckiego. Cala fabula polegala na tym, ze zebrano na scenie 10 osob, nie aktorow, 5 z PL, 5 z Niemiec, ludzie po 70stce, czesto zniedoleznieni,wymagajocy pomocy w dojsciu na skraj sceny, ktorzy opowiadali o przesiedlenia. Polacy- do Wroclawia, Niemcy- z Wroclawia. Na 5 Niemcow tylko 1 glosno wykrzyczal swoja 'niechec' do Polakow. I tak sobie wtedy pomyslalam,ze moze nie powinnismy rozpatrywac wojny z perspektywy wielkiej polityki i na tym budowac nasze narodowosciowe sympatie czy antypatie, tylko czasem warto popatrzec na ofiary. A one sa takie same,niezaleznie,po ktorej stronie barykady sie znalezli, przeciez czesto bez wlasnej woli.Dusqmad pisze:Mogą sobie być Niemcy, którzy lubią Polaków, mogą być też im obojętni, ale procent tych, którzy śmią jeszcze cokolwiekm powiedzieć przesądza sprawę!
Bo my Polacy mamy w sobie taka przewrotnosc,ze keidy cos nam sie karze,to bedziemy sie buntowac do ostatniej kropli krwi. A angielski przyjmujemy nie z przymusu,tylko dobrowolnie,bo nam imponuje glownie amerykanski styl zycia.Dusqmad pisze:nie daliśmy się siłą i przemocą zgermanizować/zrusyfikować, a teraz dzieje się w młodych umysłach coś takiego..
ale do Niemcow tak, czyli, czy dobrze mysle: nie masz nic przeciwko tym, ktorzy ewentualnie wyniszczaja inne narody, tylko do tych, ktorzy chca to zrobic twojemu?Dusqmad pisze:Uprzedzjąc kolejną scysję powiem: nie mam nic do Arabów!
Nienawidzisz Turkow za to,co zrobili Ormianom i czego wciaz nie chca uznac za ludobojstwo?
W ogole jedna rzecz mnie jeszcze zastanawia, ale to tak ogolnie,a nie tylko w odniesieniu do Ciebie. O wiele rzadziej (ja osobiscie nie pamietam kiedy i czy w ogole) slyszalam glosy o nienawisci do Rosjan,a przeciez tez mamy ku temu powody. Dlaczego? (Why? Warum? Pourquoi? Paciemu?
Re: Strefa Offtopicu
Fair nie koniecznie, ale jeśli przez Irlandię przewinie się kilka takich wycieczek to ostatecznie oni, a nie Ty naszkicują obraz naszego narodu w tym państwie. I taki przeciętny Irlandczyk - który ów obraz zobaczy - z pewnością będzie wolał pokonwersować z Belgiem, czy innym Włochem, niż z Tobą. Tak mi się to widzi...Ocky pisze:Widzialam sporo Polakow, bardzo wielu z nich zachowywalo sie jak banda dziekusow wypuszczonych wlasnie z dzungli. Wg twojej teorii Irlandczycy powinni uznac,ze jestem taka sama jak oni, skoro wychowalismy sie w jednym kregu kulturowym, w podobnych warunkach etc. Bedzie li to fair
Rozgryzłaś mnieOcky pisze:Druga sprawa: kiedy Polacy przyjechali na ziemie odzyskane zaczeli ewakuacje lokalnej ludnosci,to o co teraz walczy Erica (Erika?) Steinbach (...)
Pewnie powiesz,ze mielismy prawo, cios za cios
Poza tym jeśli jakieś gnojki wpakują się na teren mojej posesji, to chyba logiczne, że jeśli okoliczności będą sprzyjać to niejeden tyłek skopię, a i z majątkiem za nimi rzucać nie będę.
Oj, nigdzie nie wspominałem, że większość. Wątpię, by sporządzano statystyki - pozostają jedynie różne relacje i domysły, że jest to jakiś konkretny procent. Na niczym innym bazować nie mogę...Ocky pisze:Ej, ale ja nie wiem,na jakiej podstawie twierdzisz,ze wiekszosc Niemcow nie znosi Polakow?
Ja na to patrzę matematycznie, jeden z pięciu to już 20%. To dużo, na tyle dużo bym nie zadawał głupkowatych pytań w stylu: tylko jeden?Ocky pisze:Cala fabula polegala na tym, ze zebrano na scenie 10 osob, nie aktorow, 5 z PL, 5 z Niemiec, ludzie po 70stce, czesto zniedoleznieni,wymagajocy pomocy w dojsciu na skraj sceny, ktorzy opowiadali o przesiedlenia. Polacy- do Wroclawia, Niemcy- z Wroclawia. Na 5 Niemcow tylko 1 glosno wykrzyczal swoja 'niechec' do Polakow.
Z ciekawości spytam: jak z odpowiedziami Polaków? I co konkretnie wykrzyczał ten delikwent?
Pytaniem na pytanie: czy Arabowie (w sensie naród) wyniszczają Amerykanów?Ocky pisze:ale do Niemcow tak, czyli, czy dobrze mysle: nie masz nic przeciwko tym, ktorzy ewentualnie wyniszczaja inne narody, tylko do tych, ktorzy chca to zrobic twojemu?
Poza tym kilkunastu fanatyków, którzy nie są powiązani z władzami nie może reprezentować ogółu. To ciche pierdnięcie w porównaniu z IIWŚ. Nie zmuszaj mnie, bym porównywał worek napełniony wodą do oceanu.
Bo Rosjanie nie byli takimi po**bami - rozstrzeliwali, gwałcili, grabili domy, ale nie robili z ludzi mydła i nie gazowali ich jak jacyś zwyrodnialcy. Jeśli zabijali to jak zwierzęta, a nie jak pieprzony Ed Gein!Ocky pisze:O wiele rzadziej (ja osobiscie nie pamietam kiedy i czy w ogole) slyszalam glosy o nienawisci do Rosjan,a przeciez tez mamy ku temu powody.
To zbyt odległa sprawa. Czy jeśli deklaruję się jako przeciwnik kręcenia sequela "Szklanej pułapki" to jestem ideologicznie zmuszony do protestowania przeciwko kolejnym częściom "American Pie"? Nie, bo to mnie nie dotyczy, swej repulsji nie mogę nasilić odpowiednią intensywnością.Nienawidzisz Turkow za to,co zrobili Ormianom i czego wciaz nie chca uznac za ludobojstwo?
Też tak myślę - ani Ty, ani ja nie należymy do ludzi podatnych na zmianę zdania.Ocky pisze:No coz, widze,ze sie nie dogadamy.
Myślałem, że z wiekiem to przechodziA angielski przyjmujemy nie z przymusu,tylko dobrowolnie,bo nam imponuje glownie amerykanski styl zycia.
Re: Strefa Offtopicu
Niemki są wstrętne i to bardzo i wolałbym żeby na tej wojnie wymordowano je niż żydówki, które są dużo ładniejsze.Dusqmad pisze:Nie znam ani jednego i nie mam zamiaru poznać. Zwłaszcza, żadnej pełnokrwistej Niemki.
Co do waszych wypowiedzi to widzę, że się rozmowa na dobre rozwinęła. Jeżeli miałbym popierać, którąś ze stron to poprałbym Dusqa i nie dlatego, że jest mężczyzną i będzę trzymał się jego tylko dlatego, że zgadzam się z jego wypowiedzią. Niemcy podczas wojny wyrządzili nam dużo krzywdy i nie tylko nam i również czuję do nich dużą niechęć. Mówiłaś Ocky dlaczego w swoich poglądach nie "napadamy" na Rosjan. Tak jak już Dusq wspominał oni nie byli tak po****ni jak niemcy i nie robili z ludzi ani mydeł ani ich nie gazowali. Poprostu kula w łeb i do pachu i po sprawie. Oczywiście wraca się teraz do zbrodni jaka została popełniona w Katyniu i nawet Wajda teraz o tym nakręcił swój najnowszy film ale to nie zabolało tak polaków jak to co zrobili niemcy. Każdy naród postrzegany jest na swój sposób Polacy są postrzegani przez niemców i nie tylko jako złodzieje my natomiast nienawidzimy niemców(nie wszyscy) za to co nam zrobili na wojnie.
Zastanawiam się jeszcze poco odbiegaliście od tematu i wymienialiście tych Arabów i Turków. Jakby tak posiedzieć i pomyśleć to można wiele przykładów jeszcze namnożyć kto komu krzywdę wyrządził(chodzi o narody).
Re: Strefa Offtopicu
Forum pomału zamienia się w wybieg dla socjopatów! Ludzie, przystopujcie trochę.Niemki są wstrętne i to bardzo i wolałbym żeby na tej wojnie wymordowano je niż żydówki, które są dużo ładniejsze.
Re: Strefa Offtopicu
Nie no Rosjanie nie byli tak 'poje...ni', nie robili z ludzi mydla. Ale za rzadow Stalina wyrznieto jakies pi razy oko 10 razy wiecej bogu ducha winnych ludzi niz za rzadow Hitlera. Szczegol panowie, szczegol... Poza tym no tak, Niemcy nienawidzili konkretnych nacji, a rosjanie ie byli tak rasistowsko nastawieni, swoich tez nienawidzili... Swoja droga moja babcia opowiadala z czasow dziecinstwa,ze przez jej wioske rpzechodizli najpierw Niemcy,potem Rosjanie. Roznica byla taka,ze z Niemcami dalo sie jakos dogadac, ba, zdarzalo sie nawet czasem,ze niemiecki zolnierz przychodzil, zabieral mleko czy jakies zarcie, ale nawet sporadycznie za nie cos zostawil, zaplacil. Rosjanie wpadali, gwalcili, rzneli co popadnie (moj dziadek przez tydzien ukrywal sie w lesie rzed Sowietem, ktorego uderzyl, bo ten chcial strzelic do jego ojca). No ale nie, nie byli tacy popierd... Sowieci tez stosowali zbrodnicza polityke. Z ta roznica,ze prowadzili ja o wiele,wiele dluzej.
Ta rozmowa chyba powoli schodzi na martwe rejony, bo ciagle bedziemy sie teraz obracac w kregu tych samych argumentow. Ja uwazam, co chcialabym po raz kolejny podkreslic, ze jednostkom nie mozna przypisywac win ich przodkow, z ktorymi nie maja oni nic wspolnego,od ktorych sie odcinaja. Uwazam, ze niesprawiedliwe jest uznawanie mnie z gory za zldoziejke,bo moi rodacy za granica czasem zachowuja sie jak dzicz, postrzegam to jako krzywdzace dla mnie jako dla osoby o pewnym kregoslupie moralnym, ale przez to tak samo podchodze do innych nacji.
KapeWu: poznajac Niemca, Rosjanina, kogokolwiek nie mam zadnych roszczen czy awersjiu do niego z powodu jego przynaleznosci, poniewaz nie chce,zeby w taki sposob podchodzono do mnie. Jak mam oczekiwac czegos od kogokolwiek samej tego nie respektujac? I prosze nie mowcie mi tutaj,ze i tak tak bedzie,ze nic nie zmienicie samodzielnie,bo od czegos trzeba zaczac
[ Dodano: 2007-07-28, 09:24 ]
Ale ja pytam jak TY na to zareagujesz? Zaakceptujesz to,ze ktos ci przypina bezzasadnie taka latke czy cie to wkurzy,bo na nia nie zasluzyles?Dusqmad pisze:Fair nie koniecznie, ale jeśli przez Irlandię przewinie się kilka takich wycieczek to ostatecznie oni, a nie Ty naszkicują obraz naszego narodu w tym państwie. I taki przeciętny Irlandczyk - który ów obraz zobaczy - z pewnością będzie wolał pokonwersować z Belgiem, czy innym Włochem, niż z Tobą. Tak mi się to widzi...
Polacy nie kierowali zalu do nikogo personalnie. Mowili bardziej o bolu,cierpieniu,swoich przezyciach, ale bez zalu do nikogo konkretnie. Ten Niemiec zarzucal Polakom,ze nic sami nie sa w stanie zbudowac od podstaw, nawet Wroclaw musieli tylko wypromowac, ale miasto jest niemieckie. Swoja droga,jako zwolennik matematycznego podejscia do sprawy polecam odeslanie sie do pierwszej czesci mojej obecnej wypowiedzi o zbrodniach wojsk radzieckich. Swoja droga Anne Aplebaum, byla nasza pani ministrowa, w jakims wywiadzie mowila kiedys dlaczego tak duzo sie wie o zbrodniach nazistow, a tak malo sowietow. I to poniekad trafia w to,co powiedzial KhAn o niezaboleniu Polakow Katyniem tak jak Oswiecimiem. Pomyslcie,ile zdjec mozna zobaczyc Osiwecimia z czasow IIWS? Mnostwo, oboz byl swietnie udokumentowany. A obozy w Rosji Radzieckiej? A Katyn? Kilka, kilkanascie, gora kilkadziesiat zdjec. Tak, jasne, to nie zabolalo spoleczenstwa tak bardzo, bo nikt o tym nie wiedzial. Ale czy gdyby zbrodnie nazistow pozostaly nieodkryte to bylyby mniej zbrodnicze niz byly? No nie. Nie tedy droga. Nie mozna tworzyc hierarchii bardziej i mniej zbrodniczy,bo to nie ma sensu, a moze prowadzic do prob wybielania ktorejs ze stron. kazde dzialanie, polityka, ktora wymierzona jest w grupe narodowosciowa,etniczna, spoleczna, w jakakolwiek grupe osob, ktorej nie mozna przypisac zadnej winy, jest niedopuszczalna moralnie i prawnie.Dusqmad pisze:Z ciekawości spytam: jak z odpowiedziami Polaków? I co konkretnie wykrzyczał ten delikwent?
Ale kopac bedziesz kogo zlapiesz,czy tego,kto ci wlazl na twoje swiete ziemie? Bo co za zabawa mscic sie na kims, komu nie dopieczesz przeciez, bo on tego nie zrobil? Jak juz sie mscic to na odpowiednim gostku. Wieksza satysfakcja a i sprawiedliwosc moralna po twojej stronie.Dusqmad pisze:Poza tym jeśli jakieś gnojki wpakują się na teren mojej posesji, to chyba logiczne, że jeśli okoliczności będą sprzyjać to niejeden tyłek skopię, a i z majątkiem za nimi rzucać nie będę.
Ta rozmowa chyba powoli schodzi na martwe rejony, bo ciagle bedziemy sie teraz obracac w kregu tych samych argumentow. Ja uwazam, co chcialabym po raz kolejny podkreslic, ze jednostkom nie mozna przypisywac win ich przodkow, z ktorymi nie maja oni nic wspolnego,od ktorych sie odcinaja. Uwazam, ze niesprawiedliwe jest uznawanie mnie z gory za zldoziejke,bo moi rodacy za granica czasem zachowuja sie jak dzicz, postrzegam to jako krzywdzace dla mnie jako dla osoby o pewnym kregoslupie moralnym, ale przez to tak samo podchodze do innych nacji.
KapeWu: poznajac Niemca, Rosjanina, kogokolwiek nie mam zadnych roszczen czy awersjiu do niego z powodu jego przynaleznosci, poniewaz nie chce,zeby w taki sposob podchodzono do mnie. Jak mam oczekiwac czegos od kogokolwiek samej tego nie respektujac? I prosze nie mowcie mi tutaj,ze i tak tak bedzie,ze nic nie zmienicie samodzielnie,bo od czegos trzeba zaczac
[ Dodano: 2007-07-28, 09:24 ]
ciesze sie,ze ktos wreszcie zauwazyl ;/Ovë pisze:Forum pomału zamienia się w wybieg dla socjopatów! Ludzie, przystopujcie trochę.
Re: Strefa Offtopicu
Bagnet w dłoń i powracam...
Trochę empatii: porownaj sobie warunki życia tych dwóch narodów. U Rosjan zawsze była bieda, wódka i przegryzka. Nic poza tym, może z wyjątkiem zim, które redukowały ich populację (no, w rozrachunku nie tylko ich) skuteczniej, niż działania wojenne.
Moja ponoć mówiła to samo. Nie dożyła jednak czasów, by móc mi to opowiedzieć. Lubiła Niemców, potrafili nawet dziecku zostawić czekoladę...Ocky pisze:Swoja droga moja babcia opowiadala (...)
Trochę empatii: porownaj sobie warunki życia tych dwóch narodów. U Rosjan zawsze była bieda, wódka i przegryzka. Nic poza tym, może z wyjątkiem zim, które redukowały ich populację (no, w rozrachunku nie tylko ich) skuteczniej, niż działania wojenne.
Nawet prawo mówi, że między morderstwami nie stawia się znaku równości. Rosjanie prowadzili wojnę, tyle. Niemcy zaś do tej wojny dorobili sobie ideologię bardziej chorą, niż przeciwnicy Actionmana.Ocky pisze:Ale za rzadow Stalina wyrznieto jakies pi razy oko 10 razy wiecej bogu ducha winnych ludzi niz za rzadow Hitlera.
Jest mi to raczej obojętne. Nigdy nie przejmowałem się tym, co myślą o mnie inni...Ocky pisze:Ale ja pytam jak TY na to zareagujesz? Zaakceptujesz to,ze ktos ci przypina bezzasadnie taka latke czy cie to wkurzy,bo na nia nie zasluzyles?
Ja zaś jeszcze raz podkreślę, że winami obarczam cały naród. Nie mają prawa spojrzeć Polakowi w oczy, przyszedł czas na pokorę, a oni kłapią jadaczkami o swojej nienawiści i ilości ich samochodów w Warszawie. Myślą, że są nie wiadomo jak do przodu. Odcinają się od przodków? GP, oni odcinają się jedynie od prawdy usilując wprowadzać przeklamania historyczne (vide "Polskie obozy koncentracyjne".Ocky pisze:Ja uwazam, co chcialabym po raz kolejny podkreslic, ze jednostkom nie mozna przypisywac win ich przodkow, z ktorymi nie maja oni nic wspolnego,od ktorych sie odcinaja.
Re: Strefa Offtopicu
Primo: co ma bieda Rosjan do sposobu prowadzenia przez nich dzialan wojennych, bo zwiakzu nie widze
Secundo: Skoro Rosjanie 'tylko' prowadzili wojne,to co powiesz o GULagach bedacych tez obozami koncentracyjnymi, utrzymywanymi PO zakonczeniu wojny?
Tertio: o POLSKICH obozach koncentracyjnych pisali przde wszystkim (nie tylko, ale o tym bylo najglosnioej i to stalo sie powodem wydania rezolucji PE) nie Niemy tylko Anglicy.
A jako przyklad dla tego twojego odcinania sie przypomne,co akurat polskie media zgrabnie przemilczaly,nie wiedziec czego, natomiast zaznaczyly to zarowno niemieckie jak i europejskie, ze kiedy Steinbach otwierala wystawe o wypedzenieach niemcow z ziem odzyskanych, zaproszony prezydent Niemiec potepil wszelkie roszczenia skierowane pod adresem strony polskiej uznajac je publicznie za bezzasadne, bo to oni, Nimecy byli w tej wojnie agresorami.
Kurcze, z takim podejsciem jakie reprezentujesz, do niczego sie nigdy nie dojdzie. Zaprzepaszczasz starania mnostwa ludzi, biskupow polskich z ich listem.
Secundo: Skoro Rosjanie 'tylko' prowadzili wojne,to co powiesz o GULagach bedacych tez obozami koncentracyjnymi, utrzymywanymi PO zakonczeniu wojny?
Tertio: o POLSKICH obozach koncentracyjnych pisali przde wszystkim (nie tylko, ale o tym bylo najglosnioej i to stalo sie powodem wydania rezolucji PE) nie Niemy tylko Anglicy.
A jako przyklad dla tego twojego odcinania sie przypomne,co akurat polskie media zgrabnie przemilczaly,nie wiedziec czego, natomiast zaznaczyly to zarowno niemieckie jak i europejskie, ze kiedy Steinbach otwierala wystawe o wypedzenieach niemcow z ziem odzyskanych, zaproszony prezydent Niemiec potepil wszelkie roszczenia skierowane pod adresem strony polskiej uznajac je publicznie za bezzasadne, bo to oni, Nimecy byli w tej wojnie agresorami.
Kurcze, z takim podejsciem jakie reprezentujesz, do niczego sie nigdy nie dojdzie. Zaprzepaszczasz starania mnostwa ludzi, biskupow polskich z ich listem.
Re: Strefa Offtopicu
Chodzi mi o zachowanie żołnierzy. W pewnym sensie to, że zachowywali się dzicz tłumaczą warunki w jakich żyli.Ocky pisze:Primo: co ma bieda Rosjan do sposobu prowadzenia przez nich dzialan wojennych, bo zwiakzu nie widze
W takim razie to pierwszy mój błąd w rozumowaniu, do którego się przyznaję.Ocky pisze:Tertio: o POLSKICH obozach koncentracyjnych pisali przde wszystkim (nie tylko, ale o tym bylo najglosnioej i to stalo sie powodem wydania rezolucji PE) nie Niemy tylko Anglicy.
Inaczej każdy inteligentny człowiek by go wyśmiał...Ocky pisze:kiedy Steinbach otwierala wystawe o wypedzenieach niemcow z ziem odzyskanych, zaproszony prezydent Niemiec potepil wszelkie roszczenia skierowane pod adresem strony polskiej uznajac je publicznie za bezzasadne, bo to oni, Nimecy byli w tej wojnie agresorami.
Re: Strefa Offtopicu
zostali zmanipulowani. I jedni, i drudzy. Stalin bazowal na biedzie, braku wyksztalcenia etc. Hitler na poczuciu krzywdy (swoja droga ze swoim mysleniem nadawalbys sie niezle na jego wyznawce), tez na biedzie, vide kryzys w Niemczech w latach 30tych. Kwestia w obu wypadkach, sprawnego i charyzmatycznegi manipulatora. Myslisz,ze gdyby Stalin nie zarzucil swoim zolnierzom jakiejs rasistowskiej ideologii to by za nim nie poszli? nie zaczeliby mordowac ludzi o troche innym kolorze oczu lub ukladzie rysow twarzy? watpie. Nie szukaj roznic na sileDusqmad pisze:Chodzi mi o zachowanie żołnierzy. W pewnym sensie to, że zachowywali się dzicz tłumaczą warunki w jakich żyli.
Poza tym co to znaczy,ze ciezka przeszlosc tlumaczy bestialstwo? Nic nie tlumaczy, czlowiek po to ma wlasny umysl,zeby pewne rzeczy zrozumiec i ich nie robic
Re: Strefa Offtopicu
Tłumaczy, wszakże kryminologia udowadnia na setkach przykładów, że źródłem bestialstwa nie jest dobrobyt
. Umysł jest zaś czymś podatnym na kształtowanie, a w tym procesie warunki życia grają na pierwszym planie. "Dopiero gdy stracimy wszystko stajemy się zdolni do wszystkiego" - jeśli nie mamy niczego również. Nic dodać.

Oj, umniejszasz mojej osobie. Nadawałbym się na przywódcę nowego ruchu, nie jakiegoś poplecznikaOcky pisze:Hitler na poczuciu krzywdy (swoja droga ze swoim mysleniem nadawalbys sie niezle na jego wyznawce)
Re: Strefa Offtopicu
Dusqmad, chyba mowimy o troche innym tlumaczeniu zbrodni. Ty podchodzisz do tego z punktu woidzenia jej genezy: ze wzgledu na zjawisko A osoba B dokonala czynu C, ktory to jest czynem zabroniony.
Ja natomiast, zboczenie, patrza na to jak przyszly prawnik, gdzie tlumaczenie oznacza okolicznosc, ktora sprawia,ze pomimo,ze czyn C jest rzeczywiscie zabroniony, to osobie B nie mozna nic zarzucic, bo np byla niepoczytalna,wiec nie bedziemy mogli mowic o odpowiedzialnosci karnej. W takim rozumieniu oczywiscie ciezkie warunki bytowe nie beda zbrodni usprawiedliwiac, natomiast beda w pewnym sensie wyjasniac, dlaczego do nich doszly w twoim rozumieniu.
Reasumujac: na, nazwijmy to szumnie, elitach intelektualnych opierac sie nie mozesz,ze wzgledu na nieumiejetnosc ich przekonania, zostaja ci wiec masy, z kolei tych nie interesujesz w ogole, brak ci sily przebicia. Wiec mozesz co najwyzej byc przewodniczacym ruchu podworkowego, moze i lepiej ze wzgledu na twoje podejscie. A nuz z wiekiem przejdzie
wyjatkowo dzis wredna
pani redaktor
Ja natomiast, zboczenie, patrza na to jak przyszly prawnik, gdzie tlumaczenie oznacza okolicznosc, ktora sprawia,ze pomimo,ze czyn C jest rzeczywiscie zabroniony, to osobie B nie mozna nic zarzucic, bo np byla niepoczytalna,wiec nie bedziemy mogli mowic o odpowiedzialnosci karnej. W takim rozumieniu oczywiscie ciezkie warunki bytowe nie beda zbrodni usprawiedliwiac, natomiast beda w pewnym sensie wyjasniac, dlaczego do nich doszly w twoim rozumieniu.
Bez obrazy, ale zeby zostac przywodca musialbys odznaczyc sie charyzma i umiejetnoscia wplywania, manipulacji tlumem, a tego po tobie nie widac. Zauwaz,ze w tej dyskusji glos zabraly cztery osoby. Dwie z nich to my, z czego mnie nie byles w stanie przekonac, ergo, jako przywodca nie masz sily oddzialywania, poniewaz nie jestes w stanie obronic swoich racji w sposob wystarczajacy, glownie dlatego,ze prezentowane przez ciebie, jakze agresywnie, poglady nie maja potwierdzenia w praktyce,nie opieraja sie na faktach, co sam, w poprzedniej wypowiedzi,przyznales. Pozostale dwie to KhAn i Ove, czyli osoby, ktore swoja aktywnosc tutaj ograniczylo do jednokrotnego wyrazenia swojego zdania, ktore posiadaly juz wczesniej, wiec zadno z nas nie musialo ich przeciagac na ktoras ze stron. Ale dyktator potrzebuje glosu niezagospodarowanej masy po srodku (zwanej bagnem). Bagno to grupa bez uksztaltowanych pogladow na kwestie sporna, ktora niczym ta plastelina, da sie uksztaltowac wg woli ksztaltujacego,czyli w tym momencie ciebie. ALE zeby ksztaltowac,trzeba najpierw zainteresowac, a tego ci sie nie udalo zrobic.Dusqmad pisze:Oj, umniejszasz mojej osobie. Nadawałbym się na przywódcę nowego ruchu, nie jakiegoś poplecznika
Reasumujac: na, nazwijmy to szumnie, elitach intelektualnych opierac sie nie mozesz,ze wzgledu na nieumiejetnosc ich przekonania, zostaja ci wiec masy, z kolei tych nie interesujesz w ogole, brak ci sily przebicia. Wiec mozesz co najwyzej byc przewodniczacym ruchu podworkowego, moze i lepiej ze wzgledu na twoje podejscie. A nuz z wiekiem przejdzie
wyjatkowo dzis wredna
pani redaktor

