Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
ano wlasnie,chwalic sie,jakies wyniki niebawem powinny byc
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
O ile złożę w terminie dokumenty i inne bzdury to od października jestem studentem filologii polskiej na UMK.
Napisał Ove, a nastepnie poszedł pić drogie wino z piwniczki mamusi:D:D
Napisał Ove, a nastepnie poszedł pić drogie wino z piwniczki mamusi:D:D
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
No to składam przedwczesne gratulacje! Wierzę, że wino nie wyprze z pamięci tego zobowiązania 
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Dokumenty to już tylko formalność na szczęście:D
Musisz mi przypomnieć, bowiem tyle ich mam, że sam się gubię:DDusqmad pisze:Wierzę, że wino nie wyprze z pamięci tego zobowiązania
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
o a czemu tylko formalnosc?
Te mlody,kiedy konczymy to hair?
Te mlody,kiedy konczymy to hair?
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
bo na studia sie dostałem, dowieźć oryginał matury, zdjęcia i zaświadczenie od lekarza można chyba uznac za formalność:]Ocky pisze:o a czemu tylko formalnosc?
naprawdę musisz mi przypomnieć o co chodzi:]Dusqmad pisze:Wierzę, że wino nie wyprze z pamięci tego zobowiązania
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
te Ove, napic sie zawsze mozna,co za roznica z jakiego powodu>Cgocby moje urodziny
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Ja też, jeśli złożę dokumenty, będę o czym już pisałem w SB, studentem, także filologii polskiej, tyle, że na UJ.
Żałuję tylko, że na filmoznawsto przyjeli mnie na rezerwę, ale co komu pisane...
Żałuję tylko, że na filmoznawsto przyjeli mnie na rezerwę, ale co komu pisane...
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
nie no,ale sie polonistow zaroilo ;d
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Dziś złożyłem dokumenty. Pobudka o 4 rano:/ Plusy są takie, że mój wydział jest na Starym Mieście, wyjątkowo pięknym. Mile zaskoczony jestem również uprzejmością mieszkańców Torunia, bardzo pomocni i sympatyczni ludzie.
[ Dodano: 2007-07-22, 17:31 ]
Dobra Dusq, temat można przenieść do archiwum:)
Zawsze możesz próbowac za rok i jechać na dwóch kierunkach:)MGaździcki pisze:Żałuję tylko, że na filmoznawsto przyjeli mnie na rezerwę, ale co komu pisane..
A co:D:D Wykształceni poloniści w redakcji zawsze się przydadzą:)nie no,ale sie polonistow zaroilo ;d
[ Dodano: 2007-07-22, 17:31 ]
Dobra Dusq, temat można przenieść do archiwum:)
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Przeglądam tak sobie ofertę UJ w sprawie filmoznawstwa i mam takie pytanko do zaznajomionych. Od jakiego mniej-więcej progu punktowego przyjmowano?
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Na moje oko trzeba było chyba mieć coś ponad 60% z historii, acz mogę się mylić...
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Z historii? Czytałem odnośnie kierunku i pisało, że jest wymagana matura rozszerzona z polskiego i języka nowożytnego.
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
To nie wiem czemu, jak ja składałem podanie była mowa o historii względnie historii sztuki
. Dziwne, gdyby było tak jak piszesz, może miałbym większe szanse, bo angielski miałem lepiej zdany niż historię (która jakaś dziwna była tym roku
).
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Hej, może i mnie wyśmejecie, ale zważywszy na mój wiek moje pytanie nie powinno do dziwnych należeć.
Co konkretnie można robić po filmoznawstwie? Oprócz zapewne zawodu krytyka filmowego
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
"Można dzielić się z innymi wiedzą z zakresu filmu"- jak to jest napisane w informatorach. Przepraszam, zgubiłem słowo-GRUNTOWNĄ (a zatem nie tylko kino znane szerzej, ale i filmy, które normalnie nie wchodzą do dystrybucji). A bardziej konkretnie to możesz pracować w jakichś magazynach, zostać faktycznie krytykiem, próbować swoich sił w dziennikarstwie, no i masz łatwiejsze przebicie jeśli np. chcesz sprzedać scenariusz.
A najbanalniejszy powód? Za Kabaretem Pod Wyrwigroszem:
MOŻNA DO KOŃCA ŻYCIA CHODZIĆ ZA DARMO DO KINA
A najbanalniejszy powód? Za Kabaretem Pod Wyrwigroszem:
MOŻNA DO KOŃCA ŻYCIA CHODZIĆ ZA DARMO DO KINA
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
To by mnie najbardziej przekonywałoMGaździcki pisze:MOŻNA DO KOŃCA ŻYCIA CHODZIĆ ZA DARMO DO KINA
- MGaździcki
- Agent Smith
- Posty: 642
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Konkretnie był to tekst wymierzony w Tomasza Raczka, który (irony) ukończył... wiedzę o teatrze.
Re: Sinologia, czyli Ovë vs. wyższa edukacja
Składam Czarkowi już oficjalne gratulacje i temat zamykam, gdyż powoli przestaje być autorski.
Na temat filmoznawstwa proponuję założyć osobny. Na pewno jest na tym forum kilka osób zainteresowanych tym kierunkiem i z chęcią o nim poczyta.
Na temat filmoznawstwa proponuję założyć osobny. Na pewno jest na tym forum kilka osób zainteresowanych tym kierunkiem i z chęcią o nim poczyta.

