Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 328
Lokalizacja: Wieliczka

Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Post autor: KhAn »

Obrazek

Info o filmie:
Reżyseria: Steven Soderbergh
Scenariusz: Stephen Carpenter , Ted Griffin
Zdjęcia: Steven Soderbergh
Muzyka: David Holmes
Obsada: George Clooney, Casey Affleck, Brad Pitt, Julia Roberts, Matt Damon
Produkcja: USA
Gatunek: komedia kryminalna

Opis:
Danny Ocean (George Clooney), po czterech latach więzienia zostaje warunkowo zwolniony. Tuż po wyjściu na wolność zaczyna planować napad na skarbiec trzech największych kasyn w Las Vegas. Przy okazji chce zemścić się na ich właścicielu, Terry'm (Andy Garcia), który uwiódł jego żonę Tess (Julia Roberts). Danny zbiera grupę jedenastu włamywaczy i rozpoczyna precyzyjne przygotowania do akcji. Pomaga mu dawny przyjaciel, Rusty Ryan (Brad Pitt). Z całego świata sprowadzają najwyższej klasy specjalistów, m.in. wytrawnego krupiera, sprytnego kieszonkowca, pirotechnika, specjalistę od systemów zabezpieczeń, a nawet chińskiego akrobatę.
(źródło: filmweb.pl)

Opinia:
Przyznam, że film wywarł na mnie ogromne wrażenie. Szybkie zwroty akcji i cała fabuła była dobrze obmyślana. Ani przez chwilę nie nudziłem się przy filmie bo na każdym kroku coś się działo. A najfajniejsze oczywiście było okradanięcie kasyn i to jak wyrolowali ich żeby wynieść pieniądzę. Gra aktorska na wysokim poziomie: George Cloney, Brad Pitt, Julia Roberts i wielu innych - samą śmietankę mamy w całym tym przedsięwzięciu. Muzyka bardzo dobrze dopasowana do zwrotów akcji i całego filmu. Polecam każdemu kto nie widział jeszcze. 9/10
Mela0607
Agent Smith
Posty: 615

Re: Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Post autor: Mela0607 »

Hehe dostałam tę kasetę na moje bodajze 13 urodziny i bardzo, ale to bardzo mi się spodobał... Fabuła rewelacyjna; plan znakomity... Atutem filmu jest to, ze grają w nim największe sławy Holywood, czyli Clooney, Pitt, Garcia, Roberts, Damon... To pewnie przyciągło do kin widzów skoro wiedzą iż w filmie grają tacy aktorzy jak i fabuła jest bardzo inetersująca... Niby nie było żadnych strzelanek, poscigów, ale nie można było się nudzić... oj nie... kolejny plus to taki iz nie wiadomo co oni wykombinują za kilka minut, to że nie możemy się spodziewać co tak naprawdę wydarzy się za 5 minut, a co dopiero wspominać o końcówce filmu... Humor - kolejny plus, nieźle można sie zabawić przy takiej produkcji obrazu i zabawnych dialogów... Jeśli chodzi o mnie to ja podobnie jak KhAn polecam film!
Ostatnio zmieniony 2007-11-20, 14:54 przez Mela0607, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Lokalizacja: Nisko

Re: Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Post autor: Issa »

KhAn, podpisuję się pod twoją opinią do tego filmu. Ale żeby nie pisać jednolinijkowca, dodam coś od siebie.
Film oglądałam już dwa razy i mam ochotę na jeszcze jeden seans. Akcja toczy się tak szybko, a jednocześnie w dobrym tempie, że nie sposób się nudzić i oderwać oka, bo można coś przegapić. Napięcie wzrasta w kulminacyjnych momentach, a muzyka świetnie to podkreśla. Obsada jest tak fajna, że można nacieszyć oczy (Brad Pitt wygląda rewelacyjnie!!) i być zadowolonym z ich gry aktorskiej.
Fabuła ciekawa, dobrze rozwinięta. Dodatkowo mała dawka humoru, co by się można było uśmiechnąć.
Polecam!
Awatar użytkownika
MGaździcki
Agent Smith
Posty: 642

Re: Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Post autor: MGaździcki »

Jak dla mnie film bardzo poniżej oczekiwań, spodziewałem się czegoś w stylu "Vabanku" lub "Żądła", tymczasem wyszła kolejna hollywoodzka papka, do tego w miernej obsadzie. O ile Clooney i Garcia są znakomici, o tyle Pitt i Damon to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Scenariusz moim zdaniem strasznie niespójny, ekspozycja zamknięta tak szybko jak się dało, banalny wątek romansowy, brak choćby jednej porządnej piosenki.

Zniósłbym może, gdyby było tylko "Ocean's 11" .Tymczasem powstały już dwa sequele. Nie wiem po co (a jak nie wiadomo o co chodzi...).
Awatar użytkownika
KhAn
Tyler Durden
Posty: 328
Lokalizacja: Wieliczka

Re: Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Post autor: KhAn »

Mela pisze:Jeśli chodzi o mnie to ja podobnie jak yrek polecam film
Nie jestem yrek Mela :-)
MGaździcki pisze:(a jak nie wiadomo o co chodzi...)
tak tak kolego chodzi o kase ;-) ale ja przyznam szczerze, że tylko przy Ocean's Twelve się nudziłem zdeka bo połowa filmu to taka nijaka była ale 11 i 13 bardzo mi się podobają ;-)
yrek
Agent Smith
Posty: 507
Lokalizacja: P-sk

Re: Ocean's Eleven: Ryzykowna gra

Post autor: yrek »

Mela0607 pisze:Jeśli chodzi o mnie to ja podobnie jak yrek polecam film
Nie widzialem tego filmu :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Komedia”