Info filmie
Reżyseria: Norman Jewison
Scenariusz: Melvyn Braqq, Norman Jewison, Richard MacDonald
Zdjęcia: Douglas Slocombe
Muzyka: Andrew Lloyd Webber
Gatunek: Musical, rock-opera
Data premiery: 15/08/1973
Obsada: Ted Neeley... Jezus z Nazaretu
Carl Anderson... Judasz Iskariota
Barry Dennen... Poncjusz Piłat
Paul Thomas... Piotr Apostoł
Larry Marshall... Szymon Zelota
Yvonne Elliman... Maria Magdalena
Bob Bingham... Kajfasz
Joshua Hostel... król Herod
i inni
Fabuła
Do Jerozolimy przybywa ze swymi apostołami Jezus z Nazaretu uważany za Mesjasza. Od razu wzbudza zachwyt tłumów i nienawiść arcykapłanów, którzy decydują, że "ten Jezus musi umrzeć". Jezusa zdradza jego "prawa ręka", Judasz, który przestał wierzyć w zdolność samokontroli mistrza i nigdy nie traktował go jako Boga. Żydzi wydają Jezusa rzymskiemu namiestnikowi, Piłatowi, który oburzony faktem, że Nazarejczyk nie walczy o własne życie skazuje go na śmierć na krzyżu...
Filmowa werja broadwayowskiego przeboju stawia pytanie-kim był Jezus z Nazaretu? Bogiem czy po prostu ikoną pop-kultury, kimś na kształt antycznego Micka Jaggera? Kontrowersyjne? Z pewnością. Ale tu wszystko jest nie na miejscu-Judasz zdradza swego mistrza, bo nigdy nie wierzył, że jest Bogiem i chciał go chronić wydając go Żydom. Piłat, którego legioniści wyglądają jak amerykańscy komandosi w Wietnamie, walczy o życie Jezusa, ale skoro ten woli umrzeć... Król Herod, po którego pływającym pałacu pętają się przeróżni dewianci widzi w Nazarejczyku gwiazdę rocka i deklaruje, że zapisze się do jego fanclubu. W końcu duch Judasza wyśpiewuje przebojowy song, w którym pyta Chrystusa dlaczego narodził się w czasach, w których nie istniały mass-media i koniecznie chce wiedzieć co słychać u Buddy i Mahometa. O tym, że bohaterów gonia czołgi, przelatują nad nimi myśliwce, a w świątyni spokojnie można płacić funtami i kupować widokówki pisać nie będę...
Mocne, raz ze względu na tematykę (ortodoksyjni katolicy mogą czuć się zażenowani), dwa przez soundtrack, który ma swoje miejsce w historii kina. Film, który warto znać i który się pokocha, albo znienawidzi. Jak każdy przejaw geniuszu na tej planecie.


