Sny
Re: Sny
Wow, a zawsze myślałam, że ja mam takie dziwne sny, troszkę głupie, ale zawsze się coś dzieje niezwykłego, jakieś morderstwa, duchy, a co najgorsze to, że pojawia się w moich snach fobia, a polega na tym, że boję się ciasnych i zamkniętych pomieszczeń - to jest tzw. klaustrofobia, oj a o windzie to już nie wspomnę, albo tunele; straszne, niekiedy pojawia się to w filmach (nawet w akcji, czy dramacie) dla mnie by przetrwać taki film to jest koszmar i o wiele gorsze niż jakikolwiek horror... Ale już nic na to nie poradzę 
Re: Sny
MI się kiedyś często śniło, że mnie po moim osiedlu facet z pistoletem gonił, a ja nie mogłam z siebie wydobyć żadnego dźwięku. Innym znowu razem jakiś gościu mi łeb odrąbał, a ostatnio... Pozabijali mi całą rodzinę, a ja się martwiłam, że nie będzie obiadu. I tu się przestraszyłam. 
Re: Sny
Hahaha
najważniejszy obiad wsumie to masz rację
bo poco masz chodzić głodna
jak mieszkałem w bloku to miałem dość często jeden sen, że spadam z 10 piętra w dół i jak miało już byc uderzenie o ziemię to się budziłem. No i dość często tam lunatykowałem ale to chyba spowodowane było tym, że do Księżyca nie miałem daleko z góry a czasami to świecił po mnie ostro jak spałem
a rano zawsze się mnie pytali co ja takie spacery urządzałem sobie po mieszkaniu w nocy

Re: Sny
Bardzo rzadko pamiętam swoje sny. Zresztą nie ma się czym przejmować, bo jedno jest pewne, a mianowicie - mądre to one na pewno nie są. Pamiętam jedynie, że po obejrzeniu filmów "Pojutrze" i "Wojna światów" miałem jakiś dziwny sen o kosmitach co to doprowadzają do klęsk żywiołowych na naszej planecie. Ja w tym śnie byłem Mesjaszem zesłanym przez Boga, aby przeciwstawić się przybyszom, dziwota wielka.
Re: Sny
Hehe dziwnie, ale wydające się śmieszne...
Ostatnio gdzieś czytałam, że sny są wytworem naszej wyobraźni, to co byśmy chcieli mieć lub zrobić, niekiedy uświadamiają nam własne problemy z rzeczywistoscią i takie tam pierdoły, mój brat uważa, że jak mi się śnią jakieś pierdoły o duchach, morderstwach to mówi: "za duzo filmów oglądasz i później masz jakieś debilne sny"... moze i ma rację, może filmy oddziałowują na moją psychikę i później to co juz się śni jest kompletnie niedorzeczne...
Ostatnio gdzieś czytałam, że sny są wytworem naszej wyobraźni, to co byśmy chcieli mieć lub zrobić, niekiedy uświadamiają nam własne problemy z rzeczywistoscią i takie tam pierdoły, mój brat uważa, że jak mi się śnią jakieś pierdoły o duchach, morderstwach to mówi: "za duzo filmów oglądasz i później masz jakieś debilne sny"... moze i ma rację, może filmy oddziałowują na moją psychikę i później to co juz się śni jest kompletnie niedorzeczne...
Re: Sny
Kto nie uznaje, ten uznaje. Może i kiedyś, gdy byłem małym chłopcem było to dla mnie czymś nadzwyczajnym, ale teraz na pewno tak nie jest. Miewanie de javu kilka razy dziennie wcale nie jest czymś specjalnym i traktuję to jak każde inne odczucie.
Re: Sny
O sny! Hah, ja to mam odjechane w kosmos. Nie sposób zapamiętać ich wszystkich; koleżanki zawsze mają ubaw, gdy opowiadam im je na bieżąco.
Dla przykładu jeden z moich ostatnich snów:
Jestem w jakimś lokalu, mijam stolik przy którym siedział Artur Barciś (dlaczego on?!) i prosi mnie o autograf. Ja taka speszona, zaskoczona, ale oczywiście zgodziłam się. On wyciąga w moją stronę zwykłą, czystą płytkę... nie wiem czemu na niej. Nie zdziwiłabym się, gdyby książkę wyciągnął xD No i zaczęłam się podpisywać, ale nie zmieściłam napisu i obiecałam mu kupić nową płytę xD
Kilka lat temu śniło mi się, że nalewałam wodę do wanny na kąpiel. Wyszłam z łazienki, po jakimś czasie wróciłam i patrzę, że pływa w niej ryba. Zmoczyłam rękę w wodzie i ryba mnie ugryzła w palec
Więcej nie pamiętam. Najczęściej zapominam je zaraz po przebudzeniu.
Dla przykładu jeden z moich ostatnich snów:
Jestem w jakimś lokalu, mijam stolik przy którym siedział Artur Barciś (dlaczego on?!) i prosi mnie o autograf. Ja taka speszona, zaskoczona, ale oczywiście zgodziłam się. On wyciąga w moją stronę zwykłą, czystą płytkę... nie wiem czemu na niej. Nie zdziwiłabym się, gdyby książkę wyciągnął xD No i zaczęłam się podpisywać, ale nie zmieściłam napisu i obiecałam mu kupić nową płytę xD
Kilka lat temu śniło mi się, że nalewałam wodę do wanny na kąpiel. Wyszłam z łazienki, po jakimś czasie wróciłam i patrzę, że pływa w niej ryba. Zmoczyłam rękę w wodzie i ryba mnie ugryzła w palec
Więcej nie pamiętam. Najczęściej zapominam je zaraz po przebudzeniu.
Re: Sny
O, mi się przypomniał bardzo milusi sen. Jestem sobie na wakacjach w miasteczku, do którego zawsze jeżdżę (i tu szczegółów nie opowiadam, bo nie jest to istotne). W trakcie mojego spaceru po lesie jakiś koleś goni mnie z nożem (znowu ktoś chce mnie zabić! Przeznaczenie, czy co....?), a ja w trakcie mojej ucieczki (po wydmach itepe) śpiewam 'zabierzesz mnie na drugi brzeg....'. Serio zaczynam się siebie bać. 

