Reżyseria: Bryan Singer
Scenariusz: Brandon Boyce
Zdjęcia: Newton Thomas Sigel
Muzyka: John Ottman
Obsada: Ian McKellen, Brad Renfro, Joshua Jackson
Todd Bowden jest typowym amerykańskim szesnastolatkiem, jednym z najlepszych uczniów w klasie. Pewnego dnia dowiaduje się na lekcji historii o okrucieństwie holocaustu. Postanawia rozszerzyć swoją wiedzę na ten temat. Czyta książki, przegląda stare zdjęcia. Na jednym z nich rozpoznaje starszego mężczyznę, który spokojnie żyje w miasteczku Todda. Okazuje się, że podczas wojny był oficerem SS. Chłopiec zaczyna szantażować starca: w zamian za milczenie były nazista będzie musiał odkryć przed chłopcem swoją przeszłość.
Scenariusz Brandona Boycea to najwiekszy plus "Ucznia szatan" Zdarzenie majace sie rozegrac w filmie zachecaja nie tylko miloscnikow historii. W pierwszym kwadransie zapoznajemy sie z fabula, zaciekawiaja nas dalsze losy i final znajomosci nastolatka i bylego nazisty. Zaciekawienie powoli przechodzi w lekki niedosyt. Niespodziewana koncowka nie jest taka jaka bym sobie zyczyl. Czekalem na cos co zaprze dech w piersiach. Ciekawie jest przedstawiona metamorfoza szesnastolatka. Z dobrego mlodzienca zamienia sie w przebieglego przesyconego okucienstwami II wojny swiatowej zloczynce. Przemiana ta jednak moga byc bardziej wyrazista. Pokazac ja mozna bylo za pomoca wplywu ideologi na zachowanie czlowieka. Kwestia ta jednak nie zostala poruszona. Sam nie zanlazlem jakiegos glebszego znaczenia filmu - a za pomoca takiej fabuly bylo to mozliwe.
Aktorstwo nie rzuca sie w oczy. Widac natomiast dobry dobor obsady.
Ocena 6.5/10

