Ja bym tam chciał czytać w cudzych myślach i wiedzieć, co inni o mnie sądzą
Herosi
Re: Herosi
Którą mocą chciałbyś być obdarzony?
Ja bym tam chciał czytać w cudzych myślach i wiedzieć, co inni o mnie sądzą
Ja bym tam chciał czytać w cudzych myślach i wiedzieć, co inni o mnie sądzą
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 01:17 przez Dante, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Herosi
ja jestem po 2sezonach już i bardzo mi się podoba ten serial
oglądając to zastanawiałam się jak to się stało że wcześniej nie zaczęłam tego oglądać jak było w tv, no ale lepiej późno niż wcale
mam już na kompie sezon 3 ale do oglądania się zabiorę dopiero po zdaniu wszystkich egzaminów
chociaż 1odc 3go już obejrzałam ;-)
Re: Herosi
Którą mocą chciałbyś być obdarzony?
Ciężko wybrać z tylu, na pewno podoba mi się moc Claire, nie musisz się obawiać, że potraci cie jakiś samochód czy spadniesz z nie wiadomo którego pietra
fajnie byłoby tez umieć latać - nie trzeba byłoby tracić kasy na samoloty ;-) ale z drugiej strony musiałbyś latać sam, bo ja dziękuje za dźwiganie kogoś na plecach powiedzmy do Australii czy Japonii xD w sumie to najlepiej mają Sylar i Peter bo mogą mieć wszystkie moce jakie chcą, aczkolwiek inaczej je odbierają od innych
w sumie każdy ma jakąś fajna moc
ale jakbym musiała wybierać to chyba bym się zdecydowała na moc Hiro - te podróże w czasie i przestrzeni są kuszące ;-)
Ciężko wybrać z tylu, na pewno podoba mi się moc Claire, nie musisz się obawiać, że potraci cie jakiś samochód czy spadniesz z nie wiadomo którego pietra
Ostatnio zmieniony 2015-05-12, 01:17 przez Cate13, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Herosi
No to się wyłamię i wyjdę na staropoglądową i spróchniałą - bo akurat śledzę losy Heroesów. Nie powala mnie ten serial na kolana, drażnią co niektórzy aktorzy ale coś też mnie ciągnie, ciekawi. I tak dotarłam już do 4 sezonu. 
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: Herosi
W nie całe dwa miesiące obejrzałam 3 sezony Herosów, a wpływów było wiele, jednak ostatecznie przekonał mnie Pan FB^^ Prognoza Heniaa dała się jednak we znaki, czyli pierwszy sezon magiczny, powiem szczerze, że przypominał mi trochę pierwszy sezon LOST, czyli poznawanie postaci, interesują wątki, wspaniały prolog na początku prawie każdego odcinka. Potem już było tylko gorzej. Science Fiction nie ma granic, jakichś wytycznych, których można byłoby się trzymać, więc nie można się dziwić bo gatunek od razu serwuje nam zero logiki, która w pierwszym sezonie była jeszcze utrzymana, potem to się działo, co scenarzystom w głowie siedziało. Połowa 2 serii - postacie w niej : ewidentnie już wyeksploatowane, wątki dokręcane na siłę. Peter porażka totalna, Sylar zmarnowali potencjał genialnej postaci, czyli stylowo, jak w Lost, zakupili długopisy z Biedronki i dopisali bzdety. Wątek z Sylarem i Człowiekiem-mikrofalówką WTF?! Bo w moich oczach to sukcesywnie, od połowy tego sezonu świetnie wygenerowana postać Sylara jest trochę mieszana z błotem. Najpierw ta potrzeba uzyskania mamusiowego i tatusiowego ciepła, praca dla 1 potem dla 2 firmy, potem to żałośnie przebiegający wątek z Elle ... A kiedyś to taka fajna postać byłaW zasadzie to nie chce mi się argumentować i pisać konkretnych wywodów, bo serial mnie nie porwał. Od miesiąca tkwię na końcu 3 serii i nie mogę ruszyć dalej. Słyszałam jedynie, że Robert Knepper ma się pojawić w 4 serii, więc ja to muszę koniecznie zobaczyć, kocham tego gościa!!
btw. LOST - "to jest moje przeznaczenie", Herosi - "musimy uratować świat". A mówiąc konkretniej, zapadła mi w pamięć poszczególna fraza - "musimy uratować świat", który... okazuje się być Nowym Jorkiem i nawet pomimo tego, że bohaterowie doskonale zdają sobie z tego sprawę, zdanie to jest powtarzane aż do znudzenia.
btw. LOST - "to jest moje przeznaczenie", Herosi - "musimy uratować świat". A mówiąc konkretniej, zapadła mi w pamięć poszczególna fraza - "musimy uratować świat", który... okazuje się być Nowym Jorkiem i nawet pomimo tego, że bohaterowie doskonale zdają sobie z tego sprawę, zdanie to jest powtarzane aż do znudzenia.

