Nie wiem dlaczego większość ma problem z odróżnieniem MiBa od Dymu. W tym odcinku jasno jest nam pokazane że to dwa osobne byty. Dymek zostął uwolniony poprzez wrzucenie MiBa w strumien swiatla - przyjal jego cialo, tak jak potem przyjal chociazby cialo Locka. Proste.
Mi sie tylko nie podoba kwestia, ze dymek nie mogl zabic Jacoba. bo niby czemu? Zabijał przecież wszystkich jak leci...
Poza tym zastało kilka niejasności, ale miejmy nadzieje się okaże wszytsko jeszcze.
Ah. No i oczywiście zwróciłam jeszcze uwagę na jeden totalnie nieistotny szczegół - aktor grający małego Miba miał oczy brązowe, a Dorosły MiB - niebieskie
Odcinek na + w każdym bądź razie, dużo lepszy niż poprzedni.

