Chociażby ta ślepa wiara, bezmyślne kierowanie się tym co mówił Kościół, przekonanie o odpuszczeniu grzechów przez księdza, wiara w diabły [piekła akurat się nie czepiam, można pomyśleć że jest się w piekle będąc na tej wyspie:p], fakt że Richard tak łatwo uwierzył Czarnemu, pomimo jego pokrętnych tłumaczeń odnośnie Isabelli w zamian za przekonanie, że odzyska ją z powrotem.Czemu?Strasznie podoba mi się historia Richarda, tylko po raz kolejny odnoszę wrażenie, że kiedyś ludzie byli trochę głupawi No ale nie ważne, w końcu wtedy wierzono w inne rzeczy, a dostęp do wiedzy był ograniczony.
Tak już mam, że lubię patrzeć na morderców z psychologicznego punktu widzenia, przez pryzmat tego co nimi kieruje, a w Czarnym widzę po prostu bardzo bardzo nieszczęśliwego człowieka. Pozatym wzruszyła mnie scena w której oddał Richardowi ten krzyżyk, nawet jeśli to nie było bezinteresowne, miał taką smutną minę, było widać jak bardzo jest zawiedziony tym, że stracił swoją szansę.Szkoda ci seryjnego mordercy?
Jeśli to są czasy zakrawające o niewolnictwo, to mogę powiedzieć tyle, że napewno przywiązywano wtedy dużą wagę do pozycji społecznej, która jest zależna od statusu społecznego [status społeczny zależy od posiadania dóbr, czy to materialnych, jak pieniądze, czy niematerialnych, jak np. wiedza], tak więc krótko mówiąc Richard był jakąś marną mrówką, która zabiła wysoko postawionego człowieka - lekarza, który [przynajmniej teoretycznie] świadczył swoje usługi na rzecz całej społeczności. Do tego wyszło na to, że było to zabójstwo na tle rabunkowym [bo w końcu zabrał to lekarstwo] i oni napewno mieli to głęboko gdzieś, że Richard zrobił to przypadkiem, a kierował nim motyw uratowania żony. Już nie mówię o tym, że ten ksiądz chciał po prostu na nim zarobić, nie dał mu rozgrzeszenia, żeby więzień bał się umrzeć.Skazany za przypadkowe zabójstwo... widocznie w tamtych czasach, teraz też, jeszcze przy świadku, ale chyba nie tak ostro, żeby rozgrzeszenia nie dać
Tak właściwie to nie wiem jak wam, ale mi te ławki wcale nie przypominają starożytności, tylko jakieś klimaty rodem z 'Władcy pierścieni'Skazany za przypadkowe zabójstwo... widocznie w tamtych czasach, teraz też, jeszcze przy świadku, ale chyba nie tak ostro, żeby rozgrzeszenia nie dać

