6x01-02 LA X
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: 6x01-02 LA X
Franio poczytaj se ten temat bo co chwilę jest tu jakiś post z teorią na ten temat. A o co dokładnie mu chodziło to dopiero się wyjaśni(chyba). A ten nowy John Locke to wróg, Jacoba, ten co siedział z nim na plaży na początku finalnego odcinka piątego sezonu,poza tym jest też czarnym dymem........myślałem, że to oczywiste
Re: 6x01-02 LA X
Hmmm... nie sadzicie, ze ta wasza teoria o dymie zmieniajacym sie nieustannie w rozne postaci, zeby wiesc na pokuszenie mimo logiki ... nie trzyma sie kupy? Bo jak to tak... Czarny dym robi wszystko - zmienia sie, transformuje, intryguje, zabija, a Jacob robi niewiele albo nic? Troche lipka... Wiec przypisywanie wszystkiego Czarnemu jest troche be 
-
krzysieksm
- Forrest Gump
- Posty: 8
Re: 6x01-02 LA X
przeczytaj chociaż część tego tematu a wszystkiego sie dowiesz...Franio pisze:ja mam pytanie, o co chodziło temu żywemy Locko'wi mowiac "lepiej wygladas w lancuchach" kto to jest ten nowy John Lock ?
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: 6x01-02 LA X
Jacob też wiele może, albo mógł, tylko tego nie pokazywał, chociaż...............pamiętasz bodajże w pierwszym sezonie Locke coś spotkał, pierwszą myślą było, że to czarny dym, ale Locke powiedział, że to co widział było piękne...............może to był biały dym...Jacob. Poza tym był nieśmiertelny(w sensie wieku)dopóki Ben go nie zadźgał, obdarzył też tą nieśmiertelnością Richarda, był wszystkowiedzący, wydaje mi się, że miał też zdolność do teleportacji w wybrane miejsce, no i robił na drutach, jak widzisz Jacob miał wiele talentów.Yarpenn pisze:Hmmm... nie sadzicie, ze ta wasza teoria o dymie zmieniajacym sie nieustannie w rozne postaci, zeby wiesc na pokuszenie mimo logiki ... nie trzyma sie kupy? Bo jak to tak... Czarny dym robi wszystko - zmienia sie, transformuje, intryguje, zabija, a Jacob robi niewiele albo nic? Troche lipka... Wiec przypisywanie wszystkiego Czarnemu jest troche be
Re: 6x01-02 LA X
Mnie intyguje jescze jedna rzecz. Pamietacie scene z pierwszego sezonu kiedy Lock i ekipa uciekali przed dymem. Locka wkoncu dognil, bylo takie ujecie jak siedzi w drzewach przed nim . Od tego momentu Lock zaczal wierzyc ze wszystko to dzieje sie z jakiegos powodu. Moze wtedy tez dym pokazal mu cos jak Eco czy Benowi i czy bedzie jeszcze nawiazane do tego wydrzenia
Re: 6x01-02 LA X
Chciałbym Was wszystkich zaprosić na wspólne oglądanie odcinków 01-02 online. Pod nimi umieszczony będzie chat, będziemy mogli dyskutować o nim na żywo... Iż, że z Ben nie mamy tu dostępu do html`a odcinek będzie umieszczony na: http://www.michaelemerson.boo.pl więcej tutaj: http://michaelemerson.boo.pl/news.php?readmore=29 wpadliśmy na pomysł, żeby po premierze zawsze w sobotę czy niedziele, obejrzeć to jeszcze raz, dokładnie jeszcze do tego dojdzie zabawa. Przepraszam za taki offtopic, ale nie chciałem zakładać dodatkowego tematu, a nie chcemy oglądać tylko we dwoje i z myślą, że szykowaliśmy to wszystko bez sensu. Myślę, że kilka osób przybędzie 
Ostatnio zmieniony 2010-02-07, 17:36 przez Matthew, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 6x01-02 LA X
Świetny pomysł 
A co do pojawiania się jacoba na wyspie - moim zdaniem on również miał moc robienia tego pod postacią duchó itp. W końcu nie wszystkie te wizje były złe - wiele z nich uświadamiało naszych bohaterów o czymś, było dla nich rozwojem i uczyło odrzucić od siebie blokady z przeszłości, np. czarny koń kate, dzik sawyera...
A co do pojawiania się jacoba na wyspie - moim zdaniem on również miał moc robienia tego pod postacią duchó itp. W końcu nie wszystkie te wizje były złe - wiele z nich uświadamiało naszych bohaterów o czymś, było dla nich rozwojem i uczyło odrzucić od siebie blokady z przeszłości, np. czarny koń kate, dzik sawyera...
Re: 6x01-02 LA X
Z ciekawostek (tuż po ponownym obejrzeniu Pilota 1 sezonu i LA X):
Cindy była hojniejsza w 1 sezonie, Jack dostał aż dwie buteleczki alkoholu. Przynajmniej miał czym polać ranę.
Cindy była hojniejsza w 1 sezonie, Jack dostał aż dwie buteleczki alkoholu. Przynajmniej miał czym polać ranę.
Re: 6x01-02 LA X
To logiczne - tym razem miał się nie rozbić więc nie potrzebował drugiej żeby użyć do zaszycia rany 
Re: 6x01-02 LA X
Dlatego też o tym piszę. Takie szczególiki utwierdzają mnie w przekonaniu, że scenarzyści wiedzą, co robią. I że wcale nie były one takie przypadkowe.
Re: 6x01-02 LA X
ja uwazam, ze nie wazne co i jak myslimy scenarzysci i tak nas zaskocza i pewnie smieja sie z niktoych durnych teorii.
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: 6x01-02 LA X
Nie zwalnia nas to od obowiązku myślenia podczas oglądania i tworzenia własnych pokręconych teoriiBagwell pisze:ja uwazam, ze nie wazne co i jak myslimy scenarzysci i tak nas zaskocza i pewnie smieja sie z niktoych durnych teorii.
Re: 6x01-02 LA X
Kiedy w pierwszym sezonie dowiadywaliśmy się wszystkiego o katastrofie, nie zwracało się tak bardzo uwagi na szczegóły. Ja obejrzałam niedawno jeszcze raz wszystkie odcinki i w porównaniu z tym co Nam zostało pokazane w 6-stym sezonie hmmmm coś tu się zmieniło... tak jak była mowa o tych buteleczkach vódki dla Jacka, w pierwszym sezonie, dostał dwie i te dwie były mu potrzebne później na wyspie, natomiast teraz dostał jedną, czyli mi się wydaje, że to będzie tak jakby tej katastrofy nigdy nie było... Chodzi mi o taki sam opis sytuacji jak był poprzednio, że były pokazane historie, które działy się na wyspie i w międzyczasie były urywki co się działo po ich wydostaniu się z wyspy. Wydaje mi się, że tu chodzi o coś takiego...
Re: 6x01-02 LA X
wiem że ten wątek desmonda jest wałkowany ale dla mnie to nadal troche idiotyczne, że on leci w tym samolocie. W pierwszej wersji nie miał lecie a tu raptem się znajduje na pokładzie z zagubionymi... takie to troche dziwne tymbardziej że w samolocie nie ma części osób która w pierwotnej wersji jednak leciała. Może się czepiam...
Co do teori z dymem i wcielaniem sie... sama postac ojca jacka na wyspie jest troche niedorzeczna. No bo teraz dowiadujemy sie ze trumny nie ma na pokladzie/jest pomylona nie pamiętam co powiedziano jackowi na lotnisko ale cos mi kazalo uwazac ze moze pomylili ja z jaks czy cos? niewazne... w ka\zdym badz razie ciala nie ma na wyspie przy rozbiciu sie na niej. to jest dziwne, a jednak christian pojawia sie i jest widoczny... inaczej bylo z lockiem ktorego cialo bylo ewidentnie i zaraz obok jego substytu w postaci dymka czy czego tam.
Teoria ktora ktos wysnul ze rzeczy zgubione i zostawione za wyspie nie znajdowaly sie w samolocie jest chyba troche naciagnieta. wtedy nikt by nie mial bagaży;p
Co do teori z dymem i wcielaniem sie... sama postac ojca jacka na wyspie jest troche niedorzeczna. No bo teraz dowiadujemy sie ze trumny nie ma na pokladzie/jest pomylona nie pamiętam co powiedziano jackowi na lotnisko ale cos mi kazalo uwazac ze moze pomylili ja z jaks czy cos? niewazne... w ka\zdym badz razie ciala nie ma na wyspie przy rozbiciu sie na niej. to jest dziwne, a jednak christian pojawia sie i jest widoczny... inaczej bylo z lockiem ktorego cialo bylo ewidentnie i zaraz obok jego substytu w postaci dymka czy czego tam.
Teoria ktora ktos wysnul ze rzeczy zgubione i zostawione za wyspie nie znajdowaly sie w samolocie jest chyba troche naciagnieta. wtedy nikt by nie mial bagaży;p
Re: 6x01-02 LA X
nie no odcinek super;)
/Nie no super post, proszę się zapoznać z regulaminem.
#Upomnienie 1 ~Matthew
/Nie no super post, proszę się zapoznać z regulaminem.
#Upomnienie 1 ~Matthew
Ostatnio zmieniony 2010-03-20, 21:18 przez drumboy05, łącznie zmieniany 1 raz.

