No właśnie też o tym pisałam...Christian wydawał się być tym dobrym i pomagać bohaterom ,ale był tez w chatce w ktrórej zdaniem wielu osób miał być więziony "czarny". Nie pasuje do tego samego scenariusza co w przypadku Johna.Zwłaszcza że rozmawiał (Christian) z Sun I Frankiem już po tym jak nowy "Lock" chodził po wyspie...BenLinus pisze: większość pisała o tym, że w Christiana wcielił się czarny dym, piękna teoria, ale w I sezonie, kiedy Jack szuka trumny swojego ojca, w momencie otwarcia nie ma w niej ciała. Natomiast ciało Locke'a wciąż było w trumnie, kiedy MiB spokojnie chodził po plaży z Richardem na plecach. Z kolei Frunk i Sun widzieli go w domku Innych. W drugiej linii czasowej zgubiono trumnę Jacka,
Dlatego bardzo mnie ciekawi jak to się stało że Christian "ożył" i dlaczego nie ma trumny w samolocie?

