4x10 Something Nice Back Home
4x10 Something Nice Back Home
4x10 Something Nice Back Home
postać flashfowardów: Jack
Premiera: 1 maja 2008r.
postać flashfowardów: Jack
Premiera: 1 maja 2008r.
Re: 4x10 Something Nice Back Home
dobry odcinek. wiadomo ze jack przezyje bedzie chcial sie ozenic z kate ale nie na dlugo... jak wiemy z ostatniego odcinka 3 serii jack nie bedzie juz z kate... w tym odcinku zaczyna brac tabletki i zacznie pic - powod zobaczy swojego ojca...
tylko zostaje nie wiadoma co sie stalo z claire... wiadomo ze przezyli jednak dzieki temu pilotowi helikoptera...
odcinek nic specjalnego... najlepszy to wg mnie 5 i 9
tylko zostaje nie wiadoma co sie stalo z claire... wiadomo ze przezyli jednak dzieki temu pilotowi helikoptera...
odcinek nic specjalnego... najlepszy to wg mnie 5 i 9
- Piotrek1230
- Indiana Jones
- Posty: 141
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Claire uciekła z tym niby,,tatą", to już wiemy dlaczego Aaron jest z Kate, Sawyear pewnie go jej oddał. Gdyby nie Lapidus ciekawie by było, a ja myślałem, że ludzie ze statku zostali zabici przez ten dym, a oni jednak żyją.Kate z Jackiem w przyszłości, ale Hurley namieszał Jackowi teraz prochy i się zacznie, ciekawe czemu dostał zapalenie wyrostka na tej wyspie?Tak jak przypuszczałem akcja przeniosła się od Bena do ludzi z plaży i tajemnice się nam nie wyjasniły
Re: 4x10 Something Nice Back Home
sredni odcinek nic w nim takiego ciekawego nie było - jedyny pozytyw to zniknięcie Claire 
Re: 4x10 Something Nice Back Home
zaczęli jedynie objaśniać te futurospekcje, nic ciekawszego w odcinku nie było...
Jak dla mnie odcinek był za przeproszeniem "rzopny"^^ oceniam go na 3/10
Jak dla mnie odcinek był za przeproszeniem "rzopny"^^ oceniam go na 3/10
Re: 4x10 Something Nice Back Home
odcinek tak naprawde nic nie wniusł....tylko mnie 1 zastanawia bo tam ten typ(niepamientam jak ma na imie) ten co pomagał przy operacji Jacka jak rozmawiał ze soją żoną ona powiedziała że wyspa daje zdrowie a w przypaku Jecka było na odwrut...i to mnie dziwi...i tak sobie myśle że oprucz tego wyrostka jack miał to co Desmont fleshbecka... i chciał żeby Kate asystowała przy jego operacji...
Moja ocena 5/10
Moja ocena 5/10
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Jak dla mnie może być, tylko okropnie irytuje mnie ten cały Christian Shephard..On żyje czy nie...w końcy wygląda na to, że jest normalnym człowiek....Widzi go Jack, Claire, i w dodatku koleś jeszcze tuli Arona...Mam nadzieje że Christian i pokrewieństwo Jacka i Clarie wyjaśni się w 4x11...
Re: 4x10 Something Nice Back Home
lol ? przecież pokrewieństwo się wyjaśniło w bodajże 2 sezonie! Christian jest po prostu ojcem Claire i Jacka ( z różnymi matkami sie rozmnazał
), a ten Christian Shepard to jest Jacob IMO.
Re: 4x10 Something Nice Back Home
1. kiedy się wyjaśniło?? bo nie mogę znaleźć...
2. ale z kim rozmawiała Kate? wykonuje zadanie dla Sawyer'a.. ale z kim rozmawiała?
2. ale z kim rozmawiała Kate? wykonuje zadanie dla Sawyer'a.. ale z kim rozmawiała?
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Serek pisze:1. kiedy się wyjaśniło?? bo nie mogę znaleźć...
2. ale z kim rozmawiała Kate? wykonuje zadanie dla Sawyer'a.. ale z kim rozmawiała?
1. We flashbacku Claire. Pokazali tam wypadek Claire i jej matki (samochodowy) i Christian chciał dać pięniądze na eutanzaję matki, żeby nie cierpiała albo po prostu chcial jej sie pozbyc. Claire sie nie zgodzila , a matka i tak chyba umarla. No i wtedy sie okazalo ze jest to ojciec Claire
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Ale chodzi mi o to pokrewieństwo , że oni(Jack i Claire) się dowiedzą o tym że są rodzeństwem... Jak dla mnie Kate rozmawiała z tą jego dziewczyną, co kiedyś przyszła do więzienia i pokazała zdjęcie córki...
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Tak jak tez tak uważam, jak oglądałem 4 01 gdy hugo znalazł tę chatke wtedy jakis kolo siadział na krzesle, jak sie dobrze przyjrzec to jest to własnie christian sheparda ten Christian Shepard to jest Jacob IMO.
A wogóle to myśle że on jeszcze odegra przeogromną role w serialu, moze okarze się jescze jednym z członków Dharmy albo cos, mam nadzieje ze w nastepnym odcinku sie to wyjasni
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Odcinek jak dla mnie super. Pokazane mamy jak sie zaczelo szalenstwo Jacka.
A Hurley chyba umrze, wiecie czemu? W ost. odcinku 3 serii bylo cos o pogrzebie, Jack pytal sie Kate czy byla, czy czytala w gazetach, a ze Hugo powiedzial mu, ze ktos go wkrotce odwiedzi, a odwiedzil go tatus.... i tak zaczal swirowac. Poza tym Sawyer chcial zostac na wypie, sam to wybral, czyli reszta pewnie tez - Rose, Locke, bo tam wyzdrowieli, a reszta z nimi, na Sawyera nikt nie czeka, ale faktycznie Kate moze cos dla jego corki zalatwiac, ale czy ja wiem... moze faktycznie zdradza Jacka, bo znowu w ost. odcinku 3 serii powiedziala, ze musi wracac zanim ON sie zorientuje.... KTO??!! wiemy, ze Sawyer na pewno nie
W najblizszym odcinku Jack dowie sie o tym, ze Claire jest jego siostra, bo powiedzial do Kate, ze ona nawet nie jest z nim spokrewniona, a nie chcial wczesniej sie zadawac z Aaronem, bo nienawidzil swojego ojca. Dodatkowo Charlie niby powiedzial, ze ma sie nim nie zajmowac....
Pokrecone to totalnie
To takie moje wrazenia na goraco, bo przed chwila zobaczylam, wiec sorry, ze tak nieskladnie.
Jakie to w ogole jest slodkie, ze Sawyer tak sie troszczy o Claire....

A Hurley chyba umrze, wiecie czemu? W ost. odcinku 3 serii bylo cos o pogrzebie, Jack pytal sie Kate czy byla, czy czytala w gazetach, a ze Hugo powiedzial mu, ze ktos go wkrotce odwiedzi, a odwiedzil go tatus.... i tak zaczal swirowac. Poza tym Sawyer chcial zostac na wypie, sam to wybral, czyli reszta pewnie tez - Rose, Locke, bo tam wyzdrowieli, a reszta z nimi, na Sawyera nikt nie czeka, ale faktycznie Kate moze cos dla jego corki zalatwiac, ale czy ja wiem... moze faktycznie zdradza Jacka, bo znowu w ost. odcinku 3 serii powiedziala, ze musi wracac zanim ON sie zorientuje.... KTO??!! wiemy, ze Sawyer na pewno nie
Pokrecone to totalnie
To takie moje wrazenia na goraco, bo przed chwila zobaczylam, wiec sorry, ze tak nieskladnie.
Jakie to w ogole jest slodkie, ze Sawyer tak sie troszczy o Claire....
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Zapraszamy do TVP1 o 20.20
ten odcinek nie aż tak mi się podobał, jak kolejny:D
ten odcinek nie aż tak mi się podobał, jak kolejny:D
Re: 4x10 Something Nice Back Home
O ciężki lol, nawet się wyrażę wydepilowany Jack jest ohydny i straszny :lol2:, te jego face, bezsensowne Jate już skłania do wymiotowania... połączone to z tanim piwem i lekami wychodzi coś obrzydliwego. Retrospekcji dalej komentować nie będę. Christian zabiera Claire - zostawiają Aarona na pastwę losu - ten serial schodzi na psy. Odcinek w ogóle taki odbiegający od wszystkiego - jak to centryki z Jackiem i do tego z Kate (łapię się za głowę). Operacja: biedna Juliet musiała go dotykać, nie powinni takiego czegoś pokazywać, bo to są sceny drastyczne
, (nie mowa jeszcze o rozcinaniu), za to już wymienione rozcinanie głównego bohatera odcinka - obrzydliwość ponad wszystko, żałuję w tym serialu jednego - dlaczego Jacka nie uśmiercili już w 1x01 - i tak pewnie by wstał i poszedł dalej
. Charlotte zna koreański - o coś nowego.
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: 4x10 Something Nice Back Home
Tajemnica, ciągła sieć tajemnic, to jedyna rzecz, która trzyma ten sezon. Stało się to już tradycją, jak po nocy przychodzi dzień, tak po 4x09, przyłazi 4x10. Jedyna scena, którą Jack dobrze zagrał to połknięcie tabletek... Poza tym same mdłości od pierwszych klatek, aby każdy widział, jak wygląda poranek Jacka ...Wszystko to, abyśmy byli w stanie pojąć, jak bardzo Jack przypomina swojego ojca, który stale pił. Dopełnieniem tego były retrospekcje, zależało im na tym, aby zrobić sobie przerwę w ambitnym kręceniu.

