3x11 Enter 77
3x11 Enter 77
Bardzo dobry odcinek. Dowiadujemy się kim jest Jednooki i wprowadza on sporo zamieszania. W tym epizodzie najbardziej zdziwił mnie Locke. Okazuje się, że gdy tylko ten bohater znajduje się w pobliżu komputera wszystko inne przestaje się liczyć. Zamiast pilnować Rosjanina, woli rozegrać partyjkę szachów, nie zawaha się też wcisnąć jakiegoś klawisza z ciekawości. John traci w oczach. Aż strach pomyśleć co by było gdyby znalazł jakiś komputer Dharmy z Neostradą 
Re: 3x11 Enter 77
Dobry epizod - dołącza nowa, interesująca postać, jako przerywnik mamy też ciekawą retrospekcję z Saidem. No i nie pojawia się Jack co jest już zdecydowanym plusem na konto odcinka
. Co do Johna, to o ile w sezonie 1 był fascynującym, owianym nutką tajemniczości bohaterem, obecnie staje się dla mnie przeciętny min. przez swoje lekkomyślne zachowanie (dowód w tym odcinku). Sawyer dobrze kwituje fakt pojawienia się rozbitków statystów w gronie głównych postaci
.
Gościówa nieznana z imienia (kiedy Sawyer żąda od wszystkich zwrotu rzeczy splądrowanych mu w czasie nieobecności):
- Tak naprawdę nie były twoje
Sawyer: - Po pierwsze: stały się moje kiedy je wziąłem, po drugie: coś ty za jedna?
Gościówa nieznana z imienia (kiedy Sawyer żąda od wszystkich zwrotu rzeczy splądrowanych mu w czasie nieobecności):
- Tak naprawdę nie były twoje
Sawyer: - Po pierwsze: stały się moje kiedy je wziąłem, po drugie: coś ty za jedna?
Re: 3x11 Enter 77
Fakt, John właśnie się zachowywał trochę jak małe dziecko. Ma grę i świata poza nią nie widzi
. Jak pilnował Ukraińca (wychował się w Kijowie, więc to nie Rosjanin
) to aż czekałem kiedy się do komputera rzuci
.
No i wyżej wspomniany komentarz Sawyera mnie rozwalił
No i wyżej wspomniany komentarz Sawyera mnie rozwalił
- weird0ther
- Darth Vader
- Posty: 752
Re: 3x11 Enter 77
Naprawdę dobry epizod! Właśnie rozbawiła mnie tu postać Johna, dziecinny ? Pokazali go troszkę z innej strony, dopóki nie mówi do komputera, podczas, gdy wyskakuje mu napis U lose : "this is my destiny" jest cool. Postać Ukraińca równie zajmująca i ciekawa, wydarzenia skąpane w napięciu, przeplatane dobrymi retrospekcjami Sayida i niezłą zabawą na plaży. Niczym w zupce chińskiej - wszystkiego po trochu, aromat, smak, niezbadana jakość i cena, właśnie ... Cena jaką przyszło zapłacić Sayidowi. Końcówka była "mega" ,nie pamiętam, kiedy oglądałam go pierwszy raz, ale miałam chyba na twarzy małego "szokera". W 3 sezonie, parę odcinków dalej (chyba) ... dowiadujemy się dlaczego Locke tak naprawdę wysadził stację, jakoś kod 77 niespecjalnie mnie przekonuje.
Re: 3x11 Enter 77
Odcinek zasługujący na miano wspaniałego
. Kolejna stacja: Płomień, zamieszkiwana 'niby'
przez ostatniego członka Dharmy, który później okazał się jednym z Innych, była pewnie wykorzystywana przez nich do łączność ze światem zewnętrznym, to pewnie dlatego, zdobyli transmisję z meczu Soxów, którą później wykorzystali do manipulacji Jackiem. Mikhaił i jego zabójczy akcent i ta jego piękna kotka Nadia
tak tylko kot był bardzo podobny do tego z retrospekcji... nie wiem jak można tak torturować zwierzęta - ci co tak robią, to żałosne dzieci, które za długo przebywała pod wpływem Naszej-Klasy i Fotki.pl ;] zabiłbym takich ludzi z zimną krwią
Zastanawia mnie czy Sayid naprawdę torturował tą kobietę, czy skłamał, aby go wypuszczono... Radosny moment gdy John wygrał w szachy i ten niecodzienny film instruktażowo-funkcyjny czy jak to nazwać... 77 - bardzo nietypowa kombinacja... również odcinka 

