Ludzkie dzieci

iskierka
Terminator
Posty: 77
Lokalizacja: wyspa

Ludzkie dzieci

Post autor: iskierka »

Obrazek

info o filmie:
reżyseria: Alfonso Cuarón
scenariusz: Paul Chart , Hawk Otsby
zdjęcia: Emmanuel Lubezki
muzyka: John Tavener
gatunek: dramat, sci-fi
data premiery: 2006-10-27

fabula
Film zrealizowany na podstawie powieści P.D. James. Nominowany przez Akademię reżyser Alfonso Cuaron tym razem tworzy zadziwiającą wizję niedalekiej przyszłości, wysyłając jednocześnie sygnał ostrzegawczy dla współczesnego świata.
Film dzieje się na Ziemi w 2027 roku: nadzieja na przedłużenie istnienia gatunku ludzkiego wydaje się być niejasną mrzonką. Już od prawie 19 lat nie przyszło na świat na naszej planecie żadne dziecko, a z każdym upływającym “bezdzietnym” rokiem rasa ludzka w niewytłumaczalny sposób zbliża się do całkowitego wymarcia. O ile większość ludzi przyjmuje ten nieunikniony wyrok z oporem, popadając w bezprawie i nihilizm, są również tacy, którzy nie składają broni i postanawiają godnie walczyć o zjednoczoną planetę i prawa topniejącej w oczach populacji.

musze przyznac ze film jest swietny, fabula jest prosta, ale film jest tak nakrecony ze nie nudzi, bardzo dobrze zagral Clive Owen. Bylam troche zaskoczona gdy zobaczylam jednoego z polskich aktorow (jacek koman) ktory w filmie jest tomaszem:), polecam 9/10
Ostatnio zmieniony 2007-04-23, 20:03 przez iskierka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Issa
Tyler Durden
Posty: 415
Lokalizacja: Nisko

Re: Ludzkie dzieci

Post autor: Issa »

Może nie powinnam się wypowiadać, skoro obejrzałam tylko do połowy, ale... co mi szkodzi?
Po reklamach w telewizji myślałam sobie, no to będzie fajny film. Zaczęłam oglądać z rodzinką i wytrwaliśmy tylko do połowy, bo w następnej nie zgadzały się napisy. Jednakże nie rozpaczałam, bo było nudnawo. W tej chwili nie potrafię konkretnie stwierdzić, czego według mnie brakowało temu obrazowi. Byłam rozczarowa. Po prostu spodziewałam się czegoś innego.
Ale podkreślam, że oglądałam tylko do połowy, więc możliwe, że ominęłam to, co całkowicie zmieniłoby moją opinię o tym filmie. Ale jakbym miała możliwość obejrzeć do końca, to chyba bym nie skorzystała.
Amen.
Azgaroth
Tyler Durden
Posty: 445

Re: Ludzkie dzieci

Post autor: Azgaroth »

Issa pisze:możliwe, że ominęłam to, co całkowicie zmieniłoby moją opinię o tym filmie.
Np. genialną scenę pod koniec przejścia przez ostrzeliwane miasto prawie bez cięć montażowych.

Film jest świetny. SF bez taniego efekciarstwa z mnóstwem świetnych scen. Jeden z lepszych obrazów SF jakie widziałem.
Mariczanka
Jack Sparrow
Posty: 29
Lokalizacja: Krk

Re: Ludzkie dzieci

Post autor: Mariczanka »

Nie podobał mi się ten film ,nie porwał mnie niestety. Owen owszem jak zwykle na poziomie ale czegoś mi jednak brakowało. Coś co mnie zaciekawi, wciągnie w całą intrygę, coś co będzie ode mnie wymagało głębszego zastanowienia. Tyle jest tych filmów o niedalekiej lub dalszej przyszłości - myślę, że można by znaleźć coś ciekawszego o podobnej tematyce...
Rubenos
Darth Vader
Posty: 783
Lokalizacja: z Kosmosu

Re: Ludzkie dzieci

Post autor: Rubenos »

Podobał mi się, Chyba jeden z lepszych filmów S-F jakie widziałem. Dosyć gorzka wizja świata,skłaniająca do refleksji nad tym, dokąd zmierza ludzkość. Rzeczą przede wszystkim przykówającą uwagę widza, jest kapitalna praca operatora, Nie jest on statyczny. Dzięki intensywności, dynamizmowi ujęć widz nabiera przeświadczenia uczestnictwa w przedstawianych wydarzeniach. Całość przyrównałbym wręcz do relacji korespondenta wojennego, wrzuconego do samego kotła wydarzeń. Jest to zdecydowanie jeden z najmocniejszych atutów filmu, mogący zachwycić odbiorcę.
Przy całej apokaliptyczności wizji świata, warto również wspomnieć o swoistym humorze dzieła, nadającum mu pewnego smaczku. Postaci nie stronią od komentowania (bardzo często ironicznie) świata przedstawionego i wydarzeń w których przyszło im brać udział. Dzięki temu nabierają oni swego rodzaju żywotności i widz zżywa się z nimi. Nie mam zarzutów do warstwy muzycznej. Ba, to dzięki temu filmowi odkryłem King Crimson, których polecam jako klasyków progresywnego rocka.
Film jest zdecydowanie jednym z najlepszych w gatunku. Oglądałem go wielokrotnie, co zdazra się u mnie wybitnie rzadko (zwłaszcza teraz). Oceniam bez wahania na 9+/10 z nadzieją na jeszcze lepszy film tego typu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dramat | Obyczaj”