Oczekiwanie...

Dyskusje na temat poszczególnych odcinków szóstego sezonu.
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493

Oczekiwanie...

Post autor: Matthew »

Muszę jakoś forum rozruszać bo normalnie u nas ruch, że szok :lol:

No więc tak: Sezon 6 zaczyna się za około 100 dni no trochę dużo ale pamiętam jak było 260, więc dzisiaj jestem wesoły z tego powodu :) Minie ten czas bardzo szybko - zawszę tak jest. Jak umilacie, spędzacie ten czas ? lub po prostu co robicie aby o tym zapomnieć i czekać aż te 100 dni upłyną. ?

Ja na razie o tym nie chcę myśleć, chcę aby to wszystko trwało tylko tydzień :D. Trochę to odrzucam przez tworzenie strony internetowej (ale to niespodzianka, zależy czy się Dusqmad zgodzi :P ). Oglądam wszystko od nowa (Lost) i jakoś sobie z tym radzę, a wy ? (wiem, że pewnie tylko BenLinus się wypowie :D, no może jeszcze kliku użytkowników :P, proszę :) )
Elisha
Indiana Jones
Posty: 206

Re: Oczekiwanie...

Post autor: Elisha »

Ja mam kompletnie inne do tego podejście. Z jednej strony nie mogę się doczekać, aż wyemitują pierwszy odcinek, z drugiej strony (nawet bardziej) nie chcę, żeby to zbyt szybko nastąpiło. Najlepiej to żeby ta sielanka trwała i trwała. Po prostu jest mi żal, że takie dobry serial wkrótce się skończy.

Jednakże czekanie umilam sobie oglądaniem innych seriali (czyt. bieżący sezon Supernaturala, na przemian z Gossip Girl). Z lostowych rzeczy nie robię wiele poza odwiedzaniem tego forum. Omijam szerokim łukiem strony powiązane z Lostem, gdyż nie toleruję spoilerów - a skoro to już ostatni sezon, chcę mieć jak największą frajdę z oglądania. Generalnie wymieniam się pomysłami i zasłyszanymi nowościami z przyjaciółmi i rozplanowuję dzień, w którym będę tłumaczyć napisy (żartuję oczywiście).

Ale jestem bardzo podekscytowana - wbrew pozorom :D
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752

Re: Oczekiwanie...

Post autor: weird0ther »

Trudno nie myśleć o Lost z moją obecną tapetą na pulpicie :-P

Nie wiedziałabym, że do rozpoczęcia 6 serii pozostało 99 dni, gdyby nie Matthew, który dziennie z kalendarza skreśla po jednym dniu :-P
Jednak każdy mój dzień jest tak zawalony, że nie myślę o tym świadomie, jednak w podświadomości gdzieś to tam faktycznie tkwi i wciąż się utrzymuje ... Podobnie, jak Elisha wytworzyłam w sobie taki kontrast, który działa na zasadzie zderzenia dwóch zdań :

1. Chcę aby sezon 6 już się rozpoczął
2. Niech się zacznie za "nieskończoność"

Wiem, jak zachowuje się moja nadpsuta psychika po utracie czegoś ważnego dla mnie, okey mojej "stałej", chyba moje wartości się poprzewracały ... no chyba oszaleję wiedząc, że np. już nie zobaczę Michaela mówiącego "dej tu maj san", Locke'a krzyczącego w niebo " dis ys maj destyni" albo Bena z podłym uśmieszkiem, który manipuluje kolejną osobą, wtedy ja zapytam z rozpaczą w głosie "what about me?"

Jak spędzam czas poza lostowy ?

Piszę dziennie listy do każdego z bohaterów, ostatnio nawet Vincent mi odpisał!
Trochę mi zaspoilerował, ale co zrobię ...
A tak na poważnie, oglądam House'a i nadrabiam zaległości ze świata kinematografii, jeśli oczywiście nie koliduje mi to z obecnymi obowiązkami, bo potem, jak dziennie trzeba siedzieć do rana nad książkami ....
Beezqp
Agent Smith
Posty: 511

Re: Oczekiwanie...

Post autor: Beezqp »

Widzę, że to chyba stan normalny. Z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej świadomość, że to tylko kilkanaście kończących odcinków jest bardzo dobijająca. No i zapowiadane przez twórców "smutne" zakończenie... czuję że po finale wpadnę w jakąś depresję :P Nie cierpię, jak coś co uwielbiam się kończy!

Jak sobie umilam czas? Cóż, szczerze mówiąc to trochę mi szał przeszedł, oglądam te kolejne odcinki [kończę 3 sezon] ale już nie mam takiej manii żeby ustawiać na budziku SYSTEM FAILURE SYSTEM FAILURE SYSTEM FAILURE xD Coraz mniej czasu spędzam na kompie co skutkuje tym, że więcej uwagi poświęcam czemu innemu :)
Awatar użytkownika
Matthew
Tyler Durden
Posty: 493

Re: Oczekiwanie...

Post autor: Matthew »

Trudno nie myśleć o Lost z moją obecną tapetą na pulpicie :-P
A można wiedzieć jaką, może też sobie ustawimy :P
BenLinus pisze:Piszę dziennie listy do każdego z bohaterów, ostatnio nawet Vincent mi odpisał!
Trochę mi zaspoilerował, ale co zrobię ...
A to naprawdę ^^, ktoś za niego ? Czy sobie zażartowałaś :P

Myślałem, że przejmujecie się tak jak ja :D a i dobrze, chciałbym o tym nie myśleć, niech te 99 dni przeleci i będzie spokój :)
marcinek6000
Tyler Durden
Posty: 402
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Re: Oczekiwanie...

Post autor: marcinek6000 »

A ja to porostu olewam, nie czekam w ogóle, nie myślę o tym, gdzieś w pierwszych miesiącach 2010 roku po prostu sobie kiedyś zerknę dla przypomnienia kiedy jest premiera i dopiero pod koniec czasu przeznaczonego na oczekiwanie będą się niecierpliwił, myślę, ze tak tydzień przed pierwszym odcinkiem zacznę się dopiero bardzo niecierpliwić. Czasem tu sobie wejdę zobaczyć czy jest jakiś nowy ciekawy temat, spojlery poczytam, bo lubię:) zawsze mnie mile zaskakuje moment, kiedy podczas oglądania serialu okazuje się, że większość ze spojlerów była nieprawdziwa. Nawet jak okazałby się któryś prawdziwy, to i tak nie ma szans, żeby odebrał element zaskoczenia w takim świetnym serialu. Np. spojler o tym ,ze Locke umrze, zawsze o tym wiedziałem, mimo to jego śmierć mnie zaskoczyła.
Najlepsza rada: nie czekać. Gdybym miał na coś czekać rok czasu, codziennie dni odliczać, codziennie pisać na shoutboxie "nie mogę się doczekać" :-D .....świra bym dostał. A tak po prostu się tym nie przejmuje, zajmuję się innymi sprawami. A za trzy miechy przypomnę sobie o loście i dopiero wtedy będę się denerwował, że muszę czekać tydzień na kolejny odcinek. Tydzień wytrzymię, ale nie rok, nie opłaca się tyle czasu na coś oczekiwać. Szkoda nerwów.
Payne
Vincent Vega
Posty: 16
Lokalizacja: z Polski

Re: Oczekiwanie...

Post autor: Payne »

Ja znów czekam z niecierpliwością.. nie moge sie doczekać 100 dni wydaje sie nie tak duzo a jadnak trzeba przeczekać ;/ Spedzam wolny czas oglądając inne seriale ale np jak oglądam axn w telewizji to mysle ze zaraz bedzie lecieć LOst ;P Chyba sie uzaleznilem :P hehe ;) Ale oczekiwania są wielkie! Czekamy!
GoHome
Mad Max
Posty: 52

Re: Oczekiwanie...

Post autor: GoHome »

Uwierzcie, ale nie tylko Lost się kończy. Mój ulubiony serial Monk za 5 odcinków się skończy :( Oglądałem go 5 lat.
No cóż trochę smutno będzie bez Losta i Monka, ale zostały mi seriale takie jak Grey's Anatomy, Bones, House jednak to nie to samo co Monk czy Lost :)
Adriann
Jack Sparrow
Posty: 28

Re: Oczekiwanie...

Post autor: Adriann »

No tak,koniec się zbliża nieubłaganie,lost to nie moda na sukces :P
schumacher2008
Forrest Gump
Posty: 1

Re: Oczekiwanie...

Post autor: schumacher2008 »

szczerze to nie wiem co wam sie takiego podoba w sezonie 4 i 5 ?? :shock: przecież to totalna klapa :| po 3 sezonie powinno sie zakończyć :| Najfajniejszy był sezon 1, potem 2 a 3 to taki se był :| a 4 to kompletna porażka :/
Awatar użytkownika
weird0ther
Darth Vader
Posty: 752

Re: Oczekiwanie...

Post autor: weird0ther »

schumacher2008 pisze:szczerze to nie wiem co wam sie takiego podoba w sezonie 4 i 5 ?? :shock: przecież to totalna klapa

Tak wygląda co drugi komentarz na filmwebie. Staje się to już naprawdę drażniące. Skoro tak narzekasz na 4 i 5 sezon, może podasz jakąś argumentację, która by to uzasadniła, jakąś konstruktywną krytykę ? Bo uzasadnienie tj. "klapa", "kompletna porażka" do mnie nie przemawia. Zazwyczaj, jak ktoś nie jest w stanie pojąć fabuły i kolejnych wątłych zagadek serialu, pisze, że kolejne serie to "klapa" . Ja z kolei uważam, że pierwszy sezon nie był tym wybitnym, ale właśnie 2 i 3. Ile ludzi, tyle opinii. Jednak przypominam, że tematem nie jest ocena sezonów, ale OCZEKIWANIE na kolejny ...
jakub1450
Forrest Gump
Posty: 1

Re: Oczekiwanie...

Post autor: jakub1450 »

Ja osobiście nie mogę się doczekać VI sezonu, ale w między czasie oglądam inne również świetne seriale jak Lost m. in. VI sezon Dr House'a. A co do poprzednich sezonów ja uważam że 5 był najlepszym sezonem serii Lost, oczywiście pierwszy też było dobry, bo był swego rodzaju innowacją. Nie wiem dlaczego "wszyscy" na różnych forach krytykują kolejne sezony różnych seriali. Dla mnie każdy kolejny sezon był lepszy od poprzedniego. Np. w takim Prison Break'u ostatni 4 sezon was best of all.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sezon VI”