O czym mowa?
Re: O czym mowa?
To była czekolada
Cate13 zadaje
Re: O czym mowa?
co ściągnęło Juliet w dół?
Re: O czym mowa?
Właściwie to anomalia magnetyczna ściągnęła w dół łańcuch, a że ten się zaplątał w Juliet to ;p
Co zobaczył John obok swojego ojca, gdy przyszedł godzinę wcześniej na polowanie?
Co zobaczył John obok swojego ojca, gdy przyszedł godzinę wcześniej na polowanie?
Re: O czym mowa?
Te wszystkie medyczne urządzenia, które miały zastąpić pracę nerek 
Zaczynają kończyć mi się pomysły
Co Charlie obiecał przynieść Claire (prosił o tą rzecz Hugo)?
Zaczynają kończyć mi się pomysły
Co Charlie obiecał przynieść Claire (prosił o tą rzecz Hugo)?
Re: O czym mowa?
Masło orzechowe.
Nie tylko ty masz problem z pomysłami.
Czym pewnego razu Kate rzuciła w Sawyera (budziła go chyba), bo jak sama powiedziała nie mogła znaleźć kamienia?
Nie tylko ty masz problem z pomysłami.
Czym pewnego razu Kate rzuciła w Sawyera (budziła go chyba), bo jak sama powiedziała nie mogła znaleźć kamienia?
Re: O czym mowa?
Bananem
Co robił Hugo, gdy niespodziewanie odwiedził go Ben [po ucieczce z wyspy]?
Co robił Hugo, gdy niespodziewanie odwiedził go Ben [po ucieczce z wyspy]?
Re: O czym mowa?
Nie, nie. Może inaczej zadam pytanie: Czym rzucił w Bena? 
-
marcinek6000
- Tyler Durden
- Posty: 402
- Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny
Re: O czym mowa?
kanapką?
Re: O czym mowa?
bylem przekonany ze chodzi o kanapke , hmmm ... moze hot dogiem ? 
Re: O czym mowa?
chyba zapiekanka
Re: O czym mowa?
Beezqp, E tam jedno i to samo mogles uznac kanapke 
Re: O czym mowa?
Myślałem o tym, ale to było zdecydowanie prostokątne, robione w mikrofali i uwalone keczupem ;p
Re: O czym mowa?
Tym czymś Sayid "wyleczył" Charliego, gdy ten natrafił na pułapkę Francuzki
Re: O czym mowa?
Cholera, jakieś kwiatki to chyba były ;P Fiołki?
Re: O czym mowa?
Chyba truskawkami
Re: O czym mowa?
Co znjdowało się na rekinie przepływającym pod Michaelem i Sawyerem unoszącymi się na resztkach tratwy?
Re: O czym mowa?
Chodziło o znaczek Dharmy, który z tego, co pamiętam był z logiem Hydry...Twoja kolej

